Czy zamieszkać z chłopakiem w mieszkaniu jego matki? Ona też tam będzie

Młodej pary nie stać na wynajęcie własnego mieszkania.
Czy zamieszkać z chłopakiem w mieszkaniu jego matki? Ona też tam będzie
fot. Unsplash
27.02.2019

Jesteśmy ze sobą od roku i uważam, że to "ten". Chciałabym, żeby ten związek zrobił się jeszcze bardziej poważny. Na razie odwiedzamy się w swoich domach, a nocować możemy u siebie tylko wtedy, gdy nie ma rodziców. Czyli bardzo rzadko.

Zobacz również: ON TO PRZED TOBĄ UKRYWA: 20 męskich dziwactw, z którymi musisz się liczyć, jeśli chcesz z nim zamieszkać

Marzę o tym, by codziennie zasypiać i budzić się obok niego. Gotować mu obiady, odpoczywać razem na kanapie przed telewizorem. Po prostu żyć razem. Najłatwiej byłoby wynająć razem mieszkanie, ale na to nas raczej nie stać. Mieszkamy w dużym mieście, gdzie ceny są strasznie wysokie.

Padła propozycja, żebym zamieszkała u niego. I jego mamy.

Ich mieszkanie jest maleńkie, bo nie ma chyba nawet 40 metrów. Dwa pokoje - większy salon i sypialnia mojego chłopaka. Plan jest taki, że się zamienimy. Mama pójdzie do mniejszego, a my dostaniemy duży pokój.

Zobacz również: Czy zamieszkać z chłopakiem? Uprzedził mnie, że nie zamierza sprzątać i gotować

Co najdziwniejsze - chyba ona to wymyśliła, bo normalnie by mi tego nie zaproponował. Jemu też wydaje się to krępujące. My bez ślubu i na takiej małej powierzchni. Ale może to lepsze, niż spotykanie się na mieście? Zastanawiam się poważnie.

Moi rodzice twierdzą, że szybko tego pożałuję. Zaczną się kłótnie z jego mamą i związek tego nie przetrwa. Mam wrażenie, że prędzej rozleci się, jeśli nie zamieszkamy razem. Ona twierdzi, że da nam dużo swobody. Lubię ją, bo to równa babka.

Czy powinnam zaryzykować i zgodzić się?

Anka

Zobacz również: Bez tych 4 rzeczy nie możecie ze sobą zamieszkać. To się nie uda

12 % tak
88 % nie
Trudno gorzej urządzić mieszkanie. Wybrano najbardziej szpetne wnętrza
Trudno gorzej urządzić mieszkanie. Wybrano najbardziej szpetne wnętrza - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 27.02.2019 14:50
NNNNNNNNIIIIIIIIIEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 27.02.2019 14:15
Jeżeli tam zamieszkasz nigdy nie będziesz u siebie, nie będziesz mogła nic poprzestawiac, zrobić po swojemu. Zaczną się kłótnie o wszystko, on będzie się czuł między młotem a kowadlem a w końcu usłyszysz że to nie jest twój dom i masz się nie wymadrzac. Każda teściowa jest super ale nie pod jednym dachem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.02.2019 08:29
Absolutnie tego nie rób! To się na dłuższą metę nie sprawdzi i będziecie żałować. Jeśli salon jest przechodni, to zapomnijcie o prywatności - wystarczy, że mama będzie chciała wyjść w nocy do toalety albo się czegoś napić i nici z intymnych chwil. Będą sprzeczki o porządek, o bałagan, o gotowanie, o oglądanie TV, o świecenie światła, o hałas - uwierz mi, o wszystko. Nawet jeśli masz wspaniałą teściową, to jednak mieszkanie razem jest fatalnym pomysłem. Z moją mieszkaliśmy dosłownie przez chwilę, a nie dało się wytrzymać, do tego ewidentnie robiła na złość, bo choć my spaliśmy w sypialni, to ona mimo posiadania swojego pokoju, rozkładała łóżko w salonie - mówiła, że lubi oglądać telewizję do późna, a lepie jej się ogląda przy rozłożonym łóżku - okej, ale po co je ścieliła? ;) I spała tak, a do tego ciągle chciała, żebyśmy nie zamykali drzwi od sypialni, bo ona ''ma klaustrofobię i te zamknięte drzwi ją przerażają''. Robiła na złość, zwyczajnie :)
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 27.02.2019 07:04
Ja bym nigdy nie zamieszkała u teściów. A swoją teściową uwielbiam i traktuję jak swoją drugą mamę, teść też jest ok, mimo, że mają po 70 lat to są świetnymi ludźmi i nie wtrącają się w życie swoich dzieci. Mimo to nigdy bym z nimi nie zamieszkała. W kuchni i domu mam być panią i nie chcę żeby ktoś mi zaglądał do garów itp. Co innego z własną mamą to jest inaczej.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 27.02.2019 06:54
Nie rób tego, bo mogą wyjść z tego tylko ogromne problemy. Będą kłótnie odnośnie gotowania, sprzątania itp. A jeżeli nie stać was na wynajem mieszkania, to może po prostu 2-osobowy pokój? Nie musi być to od razu całe mieszkanie. Trzeba tylko znaleźć spoko współlokatorów, może akurat trafi się para w podobnej sytuacji?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie