Czy dać szansę karłowi? Mój adorator ma tylko 164 cm wzrostu

Ewa jeszcze nigdy nie była w związku z kimś tak niskim.
Czy dać szansę karłowi? Mój adorator ma tylko 164 cm wzrostu
fot. Unsplash
13.02.2019

Mam dziwny gust, jeśli chodzi o facetów. Typowi przystojniacy jakoś nigdy mi nie imponowali. Miło na nich popatrzeć, ale zazwyczaj brakuje im charakteru. Mój ostatni chłopak miał głowę ogoloną zupełnie na łyso. Poprzedni nosił tylko wojskowe ciuchy. Był też anorektyk.

Zobacz również: Z tej uroczej pary ŚMIEJE SIĘ cały Internet. „Ona naprawdę musi go kochać”

Ogólnie można powiedzieć, że nikogo nie skreślam. Jeśli potrafi mnie zainteresować osobowością, to przymykam oczy na wizualne mankamenty. Wręcz lubię oryginalną urodę. Ale tym razem mam z tym problem. Koleś jest niby całkiem fajny, ale coś mnie powstrzymuje.

Powodem jest zapewne jego nikczemny wzrost. W porównaniu do chłopaków w jego wieku, to raczej karłowaty.

Z różnych źródeł wiem, że to maksymalnie 164 cm. Była też wersja, że 159, ale bez przesady. Jest niższy ode mnie o głowę, a ja ma 1,73 m. Teoretycznie to żaden kłopot, bo lubię takie oryginały. Na razie jednak coś mnie powstrzymuje, żeby dać mu szansę.

Zobacz również: Dokładnie taki wzrost gwarantuje powodzenie. Zmierzyli to co do centymetra

Chodzi za mną, zagaduje, podpytywał już moje koleżanki. Wiem, że mamy podobne zainteresowania, po godzinach gra nawet w jakimś zespole i kocha poezję. Wrażliwiec, a takich lubię. Ale widocznie nie jestem aż tak szlachetna, bo ten jeden szczegół mi przeszkadza.

Zastanawiam się ciągle, jak byśmy razem wyglądali, czy ludzie będą się śmiać i tak dalej. Normalnie mam to gdzieś. Chyba ten niedobór wzrostu okazał się moim czułym punktem, o którego istnieniu nie miałam pojęcia.

Czy mimo to powinnam dać mu szansę, skoro charakterologicznie mi pasuje?

Ewa

Zobacz również: Czy Twój facet mieści się w normie? Oto wzrost, waga i inne wymiary typowego mężczyzny

62 % tak
38 % nie
„Ona 10/10, a on mniej niż zero”. Internauci wyśmiewają niedobraną parę
„Ona 10/10, a on mniej niż zero”. Internauci wyśmiewają niedobraną parę - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (18)

Ocena: 4.72 / 5
gość (Ocena: 5) 13.02.2019 17:09
Ja bym sie z nizszym nigdy nie spotkala, a tym bardziej, gdy dzieli was tak duza roznica wzrostu. Ja mam 155 cm, a facetow zawsze mam wysokich, powyżej 180 cm, byl tez powyzej 190 cm. Lubie takich i juz. Niskimi nie zawracalam sobie nigdy glowy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.02.2019 14:40
Ja mam 179, a mój mąż 174 widać że jest mniejszy, ale zupełnie nam to nie przeszkadzało i nie przeszkadza . Rodzina przywykła a jak ktoś coś chlapnie o naszym wzroście to zawsze się śmiejemy że dzieci przynajmniej będą wymiarowe? w sam raz nie za duże nie za małe
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.02.2019 13:25
Wgl zauwazylam ze bardzo wysocy faceci wybieraja sobie malutkie dziewczyny 155 np a niscy startuja do tych bardzo wysokich. Dziwne. Przeciez gdyby taki 164 wzial sobie taka 155 to wszystko byloby git. Nie wiem czemu tak utrudniacie sobie zycie. No i tak, dla mnie 164 to wybitnie niaki facet, a dziewczyna 170+ jest juz bardzo wysoka. Zara pewnie mnie zjecie ale ja tak uwazam i mam prawo :D :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.02.2019 13:23
Pytanie czy nie czujesz sie przy nim „ wielka” itd. Jesli spoko sie przy nim czujesz i nie jest dla ciebie problemem to ze jest znacznie nizszy od ciebie (10 cm to bardzo duzo), to daj szanse. Ale jak cie to meczy to odpusc, ja to wgl nie umialabym sie zmusic do kogos/czegos
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.02.2019 12:59
Skoro już nazywasz go karlem, to daj spokój chłopakowi?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie