Moja siostra 5 lat po ślubie mieszka z mężem u rodziców. Czy to normalne?

Justyna twierdzi, że młode małżeństwo nadużyło gościnności i powinno się wyprowadzić.
Moja siostra 5 lat po ślubie mieszka z mężem u rodziców. Czy to normalne?
fot. Unsplash
21.11.2018

Zawsze byłam bardzo samodzielna. Nawet jak kasy brakowało, to miałam swoją dumę i nie liczyłam na niczyją pomoc. Myślę, że to dzięki wyjazdowi na studia. Obce miasto, obskurny akademik, marne kieszonkowe i trzeba było sobie jakoś radzić. To mi zostało.

Zobacz również: LIST: „Nie wstydzę się, że mam 27 lat i żyję na garnuszku u rodziców. Inaczej się nie da!”

Na drugim roku już pracowałam, a dyplom broniłam mając stały etat i niezłą pensję. Przeprowadziłam się najpierw do koleżanki, gdzie płaciłam połowę czynszu, a teraz jestem na swoim. To znaczy, nadal wynajmuję, ale sama. O kupnie mieszkania też zaczynam powoli myśleć.

A moja siostra? Zawsze była trochę nierozgarnięta. Co najgorsze, trafiła na podobnego faceta.

Kocham ją, a jej męża bardzo lubię, ale trzeba to powiedzieć głośno. Są kompletnie niezaradni. Aż się dziwię, po co był im ten ślub, skoro nadal zachowują się jak dzieci. Niedawno obchodzili piątą rocznicę. W domu moich rodziców, bo siedzą im na głowie właśnie tyle czasu.

Zobacz również: TEST: Czy Twoi rodzice chcą, abyś wreszcie się wyprowadziła?

Dawno temu wynajmowali jakąś klitkę, ale po weselu dostali propozycję - przenieście się do nas, dostaniecie piętro i pomyślicie o kupnie czy tam budowie. To trwa od 5 lat, a rodzice są już tym wyraźnie zirytowani. Nie przypuszczali, w co się pakują.

Mama im sprząta i gotuje, a oni żyją jak na wczasach.

Dzieci się jeszcze nie doczekali, bo mają jakieś problemy natury medycznej. Jeżdżą na badania i możliwe, że trzeba będzie spróbować nawet in vitro. Ale to jeszcze nie powód, żeby tak nadużywać gościnności. Według mnie ten układ jest nienormalny. Też tak myślicie?

Justyna

Zobacz również: LIST: „Córka wyprowadziła się z domu, a teraz chce wrócić. Mąż i ja nie chcemy już z nią mieszkać!”

62 % tak
38 % nie
Nie uwierzysz, kogo poślubiła ta ślicznotka. Niektórzy twierdzą, że to najgorzej dobrana para na świecie
Nie uwierzysz, kogo poślubiła ta ślicznotka. Niektórzy twierdzą, że to najgorzej dobrana para na świecie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (11)

Ocena: 3.82 / 5
gość (Ocena: 1) 21.11.2018 16:15
Nie, to nie jest normalne. To taka tylko zabawa w dom i dorosle życie. Przed znajomymi będą udaeac jacy to oni dojrzali a mieszkają kontem u rodziców.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.11.2018 11:12
I co w tym złego? My z mężem póki kupiliśmy mieszkanie od fabryki domów w Warszawie to mieszkaliśmy przez dwa lata z moimi rodzicami. Udało nam się kredyt załatwić, kupić mieszkanie. I jak je urządziliśmy to dopiero się wyprowadziliśmy. Dla mnie nie ma nic w tym dziwnego.. Młode małżeństwa często mają trudna sytuację na starcie.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 21.11.2018 10:29
Skoro rodzice mieszkają na parterze a oni na piętrze to jaki problem? Może po prostu niech Twoja mama przestanie im uslugiwać, przeciez tego robić nie musi. Wielu ludzi ma tak, że specjalnie coś robi żeby później narzekać. No a jeśli rodzicom faktycznie przeszkadza, że siedzą im na głowie to niech im o tym po prostu powiedzą. Ludzie z tamtego pokolenia w większości są dziwni, nie potrafią wprost rozmawiać ani z sobą ani ze swoimi dorosłymi już dziećmi. Marudzą, obgadują za plecami, ale twarzą w twarz już nie powiedzą w czym problem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.11.2018 09:20
Niestety, ale ze wspólnego mieszkania zawsze rodzą się niepotrzebne kłótnie. Dwie gospodynie w domu to o jedną za dużo. Nie chciałabym mieszkać teściową, wolę już płacić swoją ratę za kredyt i mieć święty spokój.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 21.11.2018 08:03
Ok, jak jest miejsce i obu stronom to pasuje to niech mieszkają, ale na litość, czemu mama im sprząta i gotuje? Niech sami koło siebie ogarniają.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie