Czy utrzymywać nadal córkę? Ma już 32 lata i jest bardzo niesamodzielna

Elżbieta narzeka na niezaradność dorosłego dziecka.
Czy utrzymywać nadal córkę? Ma już 32 lata i jest bardzo niesamodzielna
fot. Unsplash
13.11.2018

Kiedy ją rodziłam, zupełnie inaczej wyobrażałam sobie przyszłość. Miałam nadzieję, że moja jedyna córka (mam też dwóch starszych synów) skończy studia, znajdzie dobrą pracę, zrobi karierę, wyjdzie za mąż i da nam wnuki. Dziś coraz mniej, a właściwie to wcale w to nie wierzę.

Zobacz również: Mamy 5 tys. zł miesięcznie i ledwo nam starcza do końca miesiąca”

Dyplom co prawda obroniła, ale na niewiele się to zdało. Od kilku lat zmienia miejsca zatrudnienia i raczej nie ma większych ambicji. Najpierw był punkt ksero, później sklep spożywczy, teraz znowu handel - sprzedaje obudowy do telefonu na stoisku w markecie.

Pieniądze z tego marne, więc od 32 lat jest praktycznie na moim utrzymaniu.

To ja opłacam wszystkie rachunki. Płacę jej nawet za telefon. Wyżywienie, środki czystości, wyjazdy - jako matka nigdy niczego jej nie odmawiałam. Wstyd się przyznać, ale wymagać też nie potrafiłam. W pewnym momencie powinnam powiedzieć wprost: jesteś dorosła, płać za swoje. Nie zrobiłam tego.

Zobacz również: Polski student potrzebuje 1900 zł miesięcznie, żeby przeżyć. Oto jego wydatki

Lata mijają, a sytuacja wcale się nie zmienia. Kolejne jej związki trwają tyle, co mrugnięcie okiem, więc kandydata na męża nie widać. Dziś marzę o tym, by znalazła chociaż chłopaka. Ślub i dzieci to w tej chwili czysta abstrakcja.

Tylko co ja mogę? Jak to kochająca i trochę nadopiekuńcza mama nie potrafię nią potrząsnąć.

A bardzo by się jej to przydało, bo zupełnie osiadła na laurach. Magister pracujący w handlu. Ciągle na śmieciówkach. Żadnego poważnego związku. Mama gotująca, piorąca, sprzątająca i płacąca za wszystko. Myślicie, że powinnam dać jej jeszcze trochę czasu i nadal ją utrzymywać?

Elżbieta

Zobacz również: Rząd opodatkuje singli? "Bykowe" ma nas zmusić do założenia rodziny

10 % tak
90 % nie
Nikt nie wie, która z nich jest córką. Mama nastolatki wygląda... jak jej siostra!
Nikt nie wie, która z nich jest córką. Mama nastolatki wygląda... jak jej siostra! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (18)

Ocena: 4.78 / 5
gość (Ocena: 5) 13.11.2018 19:01
Taaa jasne, ciekawe zatem, jak ten nieudacznik życiowy zdał studia. Znająz życie, to pewnie znowu zmyślony list i problem... Szczerze ? Nie znam nikogo po studiach pracującego na śmieciówce w sklepie spożyczym lub jakiejś innej spelunie , więc nie wierzę w autentyczność tego listu :D
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 13.11.2018 16:49
O losie... Kaleka i tyle. Znam bardzo podobny przypadek koleżanki w moim wieku. Tylko dziewczyna się w końcu wprowadziła w wieku 33 lat. Ale to co dzieje się w jej mieszkaniu to masakra. Bałagan, brud, często czegoś brakuje bo nie potrafi planować zakupów. Nie radzi sobie bez mamusi, która robiła za nią wszystko.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.11.2018 16:47
A ja mam 17 lat i już dokładam się do rachunków. Nie pochodzę z biednej rodziny, ale rodzice postanowili mnie tak wychować i jestem im wdzięczna, widzę to, że jestem bardziej zaradna od rówieśników.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.11.2018 14:36
Straszne najgorsze ze kiedyś zostanie sama i co zrobi? Nie poradzi so ie w życiu rodzice wiecznie żyć nie będą..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.11.2018 12:30
Robisz jej wielką krzywdę. Stara baba, bez własnego życia z marnymi pieniędzmi. Niezaradna życiowo. Straszne. Ja mam 24 lata i od 4lat żyje na własny rachunek. Mam dwójkę dzieci, męża i budujemy dom za własne pieniądze. Kim będzie twoja córka?? Ja miałam czworo rodzeństwa i bardzo ciężki start. Mój mąż również nie jest bogaty.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie