Czy prosić gości o ściągnięcie butów? Wolałabym mieć czysto w domu

Joasia zaprosiła kilkunastu znajomych do swojego mieszkania. Boi się, że poplamią jej jasny dywan.
Czy prosić gości o ściągnięcie butów? Wolałabym mieć czysto w domu
19.10.2018

W weekend organizuję urodziny mojego chłopaka. Pierwszy raz, bo mieszkamy ze sobą zaledwie od kilku miesięcy. Mają przyjść nasi wspólni znajomi, a także tacy, których jeszcze nie zdążyłam poznać. Od tygodnia sprzątam, żeby wszystko było na błysk. Menu zaplanowane, coś tam upiekę, będą sałatki i przekąski.

Zobacz również: LIST: „Nienawidzę przyjmować gości! Wchodzą w butach, z pustymi rękami, wybrzydzają...”

Może to dziwne, ale nie stresuję się tym, czy przypadnę wszystkim do gustu albo jak im będzie smakowało. Bardziej jestem przerażona wizją, że tych kilkanaście osób wejdzie w buciorach do naszego domu, a ja znowu będę musiała to wszystko czyścić.

Tym bardziej, że w salonie mamy szary, prawie biały dywan. Wyobraźcie sobie, jak łatwo go zabrudzić.

Pogoda chyba nie będzie jakaś wspaniała. Może spadnie deszcz i pojawi się błoto. Skorzystanie z wycieraczki nic tu nie da. Zwłaszcza, że Polacy jakoś niechętnie jej używają. Najchętniej kazałabym im wszystkim rozebrać się do skarpetek, choć wiem, że nie do końca wypada.

Zobacz również: Goście weselni zepsuli mój ślub: Pili na umór, dali puste koperty, kradli jedzenie ze stołu (Historie prawdziwe)

Kapci dla wszystkich mieć nie będę, ale chyba nikt się nie obrazi? W końcu to sami swoi, a nie wielki bal na wysokim szczeblu. Każdy powinien być przygotowany na taką ewentualność. Wspomniałam o tym chłopakowi, ale on uważa, że taką prośbą zepsuję atmosferę.

Ja zawsze ściągam buty, kiedy wchodzę do czyjegoś domu. Nawet, jeśli gospodarz twierdzi, że nie muszę. Każdy tak mówi z uprzejmości, a na pewno wolimy mieć czysto w mieszkaniu.

Myślicie, że mogę poprosić gości o ściągnięcie butów?

Joasia

Zobacz również: Zaprosiłam do domu gości i natychmiast tego POŻAŁOWAŁAM

61 % tak
39 % nie
Dzisiaj Klara Lewandowska kończy roczek. Brat Ani pokazał zdjęcie z imprezy!
Dzisiaj Klara Lewandowska kończy roczek. Brat Ani pokazał zdjęcie z imprezy! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (21)

Ocena: 4.71 / 5
gość (Ocena: 5) 09.11.2018 11:10
Ja miałam mocno porysowaną impreze po ostatnich urodzinach. Wszystkie kobiety w szpilkach ciagle się slizgały na parkiecie - w szczegolnosci wstajac z krzesła/kanapy i teraz sa tam mega rysy....
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.10.2018 06:14
Ja nie każę ściągać butów ale w duchu na to liczę. To nie chodzi o brud tj, błoto ale na litość, chodzimy po ulicach gdzie ktoś wcześniej napluł, oddał mocz, przed chwilą ktoś posprzątał kupę psa. O to w tym wszystkim chodzi !
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.10.2018 19:26
U mnie w domu goście butów nie ściągają. To są jakieś wiejskie tradycje, pozostałe po czasach, gdy rolnik w gnoju i brudzie pracował i nie chciał chałupy uświnić. Moi goście potrafią wytrzeć buty o wycieraczkę zanim wejdą do środka. Już nie mówiąc o tym, że dorosłe osoby (nawet ubrane normalnie, nie wizytowo) siedzące w skarpetach wyglądają po prostu śmiesznie. Jak chcecie mieć czysto w domu, to nie zapraszajcie gości. Dajesz ludziom do zrozumienia, że ich obecność w Twoim domu to dla Ciebie tylko kłopot.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.10.2018 17:05
Powaznie ludzie maja takie dylematy?:P U mnie raczej w zwyczaju jest, ze buty sie sciaga, czy to u rodziny czy u znajomych. A do tych z Was, ktorzy probuja uargumentowac niezdejmowanie butow tym, ze obuwie jest czescia stroju wizytowego - serio chodzicie na czyjes urodziny w w strojach wizytowych a faceci w garniturach??? :D Nie przesadzajcie. Nikt chyba nie wybiera sie na domowke w stroju nie wiadomo jak formalnym, bo wiadomo ze dom to nie sala balowa :)
odpowiedz
Anka (Ocena: 3) 19.10.2018 16:38
No sprawa wygląda tak: Jeżeli prosimy gości i przychodzą do nas w strojach wizytowych/wieczorowych lub innych szykownych sukienkach i garniturach to absolutnie nie zdejmują butów. Nie wydajemy przyjęć dzień w dzień i odkurzenie raz na X czasu to nie jest katorga. Buty są INTEGRALNĄ CZĘŚCIĄ STROJU WIZYTOWEGO/FORMALNEGO! i koniec! To jakby kobiecie wyszykowanej i uczesanej kazać rozwalić włosy....albo zdjąć koszulę spod marynarki....Buty wizytowe są częścią stroju. Nie ma nic bardziej idiotycznego niż Kobieta w pięknej długiej sukni lub dopasowanej garsonce i w kapciach gościnnych lub boso w rajstopach. I to samo tyczy się Panów...garnitur i skarpety/klapeczki to jest dramat. Raz, że wygląda źle a dwa, że gość ma pełną tego świadomość. Buty się czyści przed wyjściem. Jeśli jest potrzeba przecieramy je jeszcze przed wejściem do gospodarzy. Używamy wycieraczek. Ale nie zdejmujemy butów wizytowych. Natomiast luźne "wpadnij na kawę" to oczywiście całkowicie inna "Para Kaloszy" :) Pozdrawiam!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie