Usłyszałam, że w „mojej sytuacji” nie powinnam organizować wesela. Rzeczywiście nie wypada?

Bliscy Ady twierdzą, że wielka impreza byłaby niestosowna. Dlaczego?
Usłyszałam, że w „mojej sytuacji” nie powinnam organizować wesela. Rzeczywiście nie wypada?
fot. Unsplash
16.10.2018

Jestem w specyficznej sytuacji. Nawet bardzo. Zaręczyłam się z rozwodnikiem, który ma dziecko z poprzedniego małżeństwo. Aktualnie sama jestem z nim w ciąży. Trochę to odbiega od stereotypowej pary młodej, dlatego nie wiem, jak powinien wyglądać nasz ślub. A konkretnie wesele.

Zobacz również: LIST: „Moja dziewczyna wpadła, ale nie mam zamiaru się oświadczyć. To nie jest powód do ślubu!”

Zawsze marzyła mi się duża impreza dla przynajmniej 150 gości. Taka, jaką miała moja siostra i wszystkie bliskie koleżanki. Narzeczony też nie mówi nie, bo jakoś byśmy to udźwignęli finansowo. Problem leży gdzie indziej - powiedziałam o swoich planach i ludzie zaczęli gadać.

Rozwodnik, ciężarna... Nie wypada. Co najwyżej obiad dla najbliższej rodziny.

Łatwo się mówi, że to moja sprawa i nikomu nic do tego. To są jednak osoby z najbliższego otoczenia, które w razie czego chętnie widziałabym na moim weselu. Skoro już teraz stroją miny, to pewnie się nie pojawią i będzie niewypał. Już same plany uznawane są za skandal.

Zobacz również: „Chciałam mieć ślub bez wesela. Niestety mąż zorganizował je bez mojej zgody...”

W "mojej sytuacji" tak nie można - słyszę ze wszystkich stron. W domyśle: nie ma czego świętować. Facet z odzysku i nieślubne dziecko to już za dużo. Lepiej pobrać się po cichu w otoczeniu bliskiej rodziny. Tradycyjna zabawa byłaby czymś bardzo niestosownym.

Sama zaczynam tak myśleć, ale gdzieś w głębi duszy nadal chciałabym to zorganizować. Nie planuję kolejnych ślubów w życiu, więc to pierwsza i ostatnia okazja. Boję się, że jak posłucham krytyków, to kiedyś gorzko tego pożałuję.

Czy Wy też uważacie, że powinnam sobie odpuścić wesele?

Ada

Zobacz również: LIST: „Wezmę ślub kościelny w białej sukni i z wielkim brzuchem. Ciężarna panna młoda to żaden wstyd!”

18 % tak
82 % nie
Wszyscy mu się dziwią, że ją poślubił. On szczupły i przystojny, a ona...
Wszyscy mu się dziwią, że ją poślubił. On szczupły i przystojny, a ona... - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 5 / 5
Anka (Ocena: 5) 16.10.2018 22:10
Może nie od razu wesele na 150osob,ale na 50 dlaczego nie.nie rezygnuj z marzeń.ja brałam ślub jako panna mąż był kawalerem.synek miał trzy lata.bylo przyjęcie na 10osob.pozostal niedosyt i po latach w pamięci że tak naprawdę nie było wesela.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.10.2018 17:53
Zrób takie wesele jakie ci się podoba i nie zapraszaj tych osób na nie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.10.2018 17:31
Ja od bliskiej koleżanki usłyszałam że nie powinnam organizować dużego wesela tylko wystawny obiad ponieważ biorę ślub cywilny zamiast kościelnego i że to nie wypada
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.10.2018 17:02
Weź taki ślub, jaki ci się marzy. Jak się komuś nie podoba, to niech nie przychodzi. Nie oglądaj się na innych. U mnie ślub za 2 miesiące. Też jestem z odzysku, córka ma 7 lat, a nasz syn z obecnym partnerem ma 7 miesięcy. Teraz będzie biel sukni i większa imprezka 😁.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.10.2018 09:09
Jestem rozwódką, mój obecny też jest po rozwodzie. Ja mam 2 dzieci z poprzedniego małżeństwa, mąż akurat nie miał dzieci. Ale mamy razem syna, który na naszym ślubie miał 9 miesięcy. We wrześniu obchodziliśmy 3 rocznicę naszego ślubu. Było wesele, biała sukienka, wszystkie tradycje i wspaniała zabawa. Nie rezygnuj z marzeń i szczęścia! To Twoje życie i to Ty masz być zadowolona. Życzę Ci wszystkiego dobrego i udanego wesela 😉
odpowiedz

Polecane dla Ciebie