Czy puszyści mogą jeść słodycze? Zostałam wyśmiana w cukierni

Ania przekonuje, że ludziom z nadwagą też należy się trochę przyjemności.
Czy puszyści mogą jeść słodycze? Zostałam wyśmiana w cukierni
fot. Unsplash
12.10.2018

Staram się nikomu nie przeszkadzać. Jestem uśmiechniętą i pozytywnie nastawioną dziewczyną. Nie szukam kłopotów. Szanuję wszystkich ludzi. Na to samo z ich strony raczej nie mogę liczyć, bo często jestem obiektem drwin. Zamiast zająć się swoim życiem - niektórzy koniecznie chcą zniszczyć moje.

Zobacz również: Otyła klientka oburzona na salon kosmetyczny: „Zrobili ze mnie POTWORA!” - Czy aby na pewno?

Nie interesuje ich mój charakter i dobre serce, ale wyłącznie to jak wyglądam. Ciągle słyszę docinki, szepty, idiotyczne uwagi. Staram się tym nie przejmować, bo inaczej bym zwariowała. Ale jedna sytuacja szczególnie mnie zabolała i zupełnie jej nie rozumiem.

Ostatnio byłam na mieście i postanowiłam wstąpić do cukierni na kawę. Do tego jakieś ciastko.

Obsługa wydawała się całkiem sympatyczna, ale to tylko pozory. Ruch był niewielki, więc w pewnym momencie obie dziewczyny zniknęły na zapleczu. Słyszałam, jak się śmieją. Myślałam, że z dowcipu albo jedna opowiedziała drugiej o zabawnej sytuacji. Nic z tego - śmiały się ze mnie.

Zobacz również: LIST: „Dlaczego szczupli muszą płacić za leczenie grubych ludzi? Otyli powinni płacić wyższe składki!”

Mam co do tego pewność, bo udało mi się usłyszeć kilka słów. Locha, coś o obżeraniu się, podwójna porcja, cztery podbródki, różowa jak świnia. Najszczuplejsza nie jestem, wzięłam dwa ciasteczka, szyi modelki nie posiadam i miałam na sobie akurat różową bluzkę. To było o mnie.

Wróciły i nie ukrywały, że na mnie patrzą. Coś sobie szeptały do ucha.

Nie lubię afer, więc zajęłam się swoim telefonem, zjadłam, wypiłam i wyszłam bez słowa. Było mi bardzo przykro. Czy człowiek w rozmiarze nieco większym, niż średni, nie ma prawa do żadnych przyjemności? Zapewniam, że moja nadwaga nie wynika z obżarstwa. Ciekawi mnie więc - czy Wy też się śmiejecie, kiedy widzicie otyłą osobę, która je coś kalorycznego? Czy to norma?

Ania

Zobacz również: LIST: „Pracuję w sieciówce i muszę się poskarżyć na grube klientki. Mierzą za małe ubrania, drą je, plamią swoim potem...”

58 % tak
42 % nie
Otyła 29-latka uwielbia OBNAŻAĆ SIĘ na Instagramie. Codziennie blokuje 50 hejterów
Otyła 29-latka uwielbia OBNAŻAĆ SIĘ na Instagramie. Codziennie blokuje 50 hejterów - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (11)

Ocena: 4.82 / 5
MJ (Ocena: 5) 10.11.2018 17:15
Wredne,chamskie i bezczelne te babska. Nie przejmuj się... zgłoś skargę do właściciela. Głowa do góry. 😊
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.10.2018 13:15
"Zapewniam, że moja nadwaga nie wynika z obżarstwa" hahaha, ale nie mogło obejść się bez wizyty w cukierni... Ktoś tu oszukuje siebie samego.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 12.10.2018 11:53
to jest ich wybor i wara innym od tego. A ja te lalunie bym zbesztala, niewazne, ze sie nasmiewaja z tuszy, nasmiewaja sie jawnie z czlowieka, to niedopuszczalne i chamskie. Zrobilabym im opinie w internecie, poszli by z torbami
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 12.10.2018 09:16
A alkoholikowi pijanemu i zataczającemu się sprzedadzą wódkę? Na takiej samej zasadzie grubasom nie powinno się sprzedawać fast foodow i słodyczy
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.10.2018 08:32
Wszystko jest dla ludzi, ale w rozsądnej ilości. Jak ja bym była gruba to bym zrezygnowała ze słodyczy. Dla siebie i własnego zdrowia. Skoro nie możesz schudnąć, to po co pakować w siebie kolejne kalorie, które się odłożą?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie