Czy powiedzieć przyjaciółce, że jej dziecko wygląda na podmienione? Zero podobieństwa

Malwina jest niemal pewna, że dziewczynka nie może być biologiczną córką koleżanki.
Czy powiedzieć przyjaciółce, że jej dziecko wygląda na podmienione? Zero podobieństwa
fot. Unsplash
10.10.2018

Oglądałam niedawno reportaż o rodzicach, których syn zginął. W czasie identyfikacji zwłok okazało się, że wcale nie był ich. Prawdopodobnie ktoś podmienił noworodki na porodówce i przez 30 lat wychowywali cudze dziecko. Coś strasznego. Najpierw śmierć, a na dobicie jeszcze taka wiadomość.

Zobacz również: Nie zgadniesz, która z nich to mama. Wyglądają jak bliźniaczki

Ta sprawa skłania mnie, żeby zastanowić się nad pewną kwestią. Nie daje mi ona spokoju od bardzo dawna, ale na nowo odżyła. Chodzi o córkę mojej przyjaciółki. Od samych jej narodzin widziałam, że coś jest nie tak. Zupełnie niepodobna do swoich rodziców. Żadnych wspólnych cech.

Gdzieś tam w postronnych rozmowach wspominałam o swoich wątpliwościach, ale nikt nie brał tego na poważnie. Najbardziej zainteresowanym o tym nie mówiłam.

Zastanawiam się, czy nie warto w tej sytuacji posłuchać intuicji. Pewnie oni będą to wypierali, ale ja przynajmniej będę miała czyste sumienie. Gdyby kiedyś okazało się, że mam rację (a mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie), to spokojnie spojrzę w lustro.

Zobacz również: Jaki ojciec, taki syn! Spójrz na tatę swojego chłopaka, a dowiesz się, jak będzie wyglądał za parę lat! (FOTO)

Myślę, że moje podejrzenia są jak najbardziej uzasadnione. Nigdy nie miałam problemu, żeby stwierdzić, do kogo podobne jest dziecko. Oczy po mamie, usta po tatusiu, nos to połączenie cech obojga... Tym razem nic się nie zgadza. Dosłownie NIC. Wizualnie zupełnie obce dla nich dziecko.

Nie zawsze potomstwo jest identyczne, ale przynajmniej kilka szczegółów powinno się zgadzać. A tutaj? Nagle czarne, kręcone włosy, a rodzice to ciemny blond. Inny odcień karnacji. Zupełnie odmienne rysy twarzy.

Wyrzucić to z siebie?

Malwina

Zobacz również: Identyczne trojaczki zawsze czesały się tak samo. Po wizycie u fryzjera... każda wygląda INACZEJ! (Ale zmiana!)

29 % tak
71 % nie
Te pary są tak podobne, że wyglądają jak rodzeństwo. Mają IDENTYCZNE twarze
Te pary są tak podobne, że wyglądają jak rodzeństwo. Mają IDENTYCZNE twarze - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (11)

Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 25.10.2018 06:17
A jeśli ona ma to dziecko z innym, albo nasienie od dawcy ? Daj spokój i się nie odzywaj. Moje rodzeństwo to tacy a'la Rumunii a ja blondynka z oczami i nosem Dziadka od strony mamy, nawet czoło mam takie samo :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.10.2018 09:10
Nasz syn ma blond włosy i niebieskie oczy, a my mamy ciemne oczy i włosy. Jednak kto jak kto ja wiem, że to nasze dziecko, tym bardziej ze nie stracilam go z oczu na chwilę. Geny "niestety" ma po swoim dziadku :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.10.2018 13:18
Spoko. Założę się że dziecko jest po prostu bardzo podobne do taty, albo do babci ze strony taty :-)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.10.2018 14:48
Ja mam z kolei trochę inną sytuację. Dziecko mojej koleżanki nie jest podobne do jej faceta, tylko do naszego wspólnego znajomego. Tylko ja wiem, że sobą spali.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 10.10.2018 14:44
Jeżeli myślisz, że dziecko dziedziczy tylko po rodzicach to dobrze Ci radzę, wróć do podstawówki na biologię.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie