Mam 23 lata i robiłam to z 15 chłopakami. Czy to dużo i powinnam się wstydzić?

Karolina twierdzi, że liczba partnerów o niczym nie świadczy.
Mam 23 lata i robiłam to z 15 chłopakami. Czy to dużo i powinnam się wstydzić?
fot. Unsplash
15.09.2018

Moim zdaniem nie liczy się ilość, ale jakość. Można mieć jednego partnera przez całe życie i być spełnioną kobietą albo pięćdziesięciu i też czerpać z tego dużo radości. Nie powinno się nikogo oceniać przez ten pryzmat. Jak ktoś lubi igraszki, to nie znaczy, że siebie nie szanuje. Wręcz odwrotnie.

Zobacz również: Nie uwierzysz, z iloma facetami sypia statystyczna kobieta, zanim ukończy 21 lat...

Czułabym się źle sama ze sobą, gdybym ciągle patrzyła na to, co ludzie powiedzą. Jak mnie jakiś chłopak pociąga, to nie widzę powodu, żeby udawać cnotkę. Przecież nie mam wbudowanego licznika, który każdy może zobaczyć. Ale też się tego nie wstydzę, więc rozmawiam na ten temat otwarcie.

Współżycie zaczęłam w wieku 18 lat, więc dość późno. 5 minęło i doliczyłam się 15 partnerów. Wypada 3 na rok.

Nie sądzę, żeby to było jakoś bardzo dużo, ale niektóre moje koleżanki są zszokowane moim "przebiegiem". Zależy, co kto lubi. Jak ktoś ma szczęście i trafi na tego jedynego, to super. Ale mnie stałe związki do tej pory nie interesowały. Albo inaczej - marzyłam o czymś takim, ale nie wyszło.

Zobacz również: Internautki zdradzają, z iloma facetami spały. Zadziwiające wyniki

Jeden facet znikał, kolejny się pojawiał. Z jednym byłam w dłuższym związku, z drugim łączyło mnie tylko łóżko. Uważam, że to całkowicie normalne. Kiedy mam próbować i eksperymentować, jak nie w młodości?

Zauważyłam, że takie dziewczyny są piętnowane. Ludzie mówią o nich "łatwe". A ja się wcale tak nie czuję. Nawet gdyby było ich 120, to nie zmienia, jakim jestem człowiekiem. Nigdy nie zrobiłam niczego wbrew sobie i nie sądzę, żebym miała jakiś problem. Po prostu lubię to robić.

Co Wy o tym myślicie? Czy mój wynik faktycznie jest aż tak wstydliwy?

Karolina

Zobacz również: Malwina przez 10 lat miała 200 partnerów. Prowadzi „dziennik aktywności intymnej”

51 % tak
49 % nie
Faceci wybrali najpiękniejsze dziewczyny na Tinderze. Nie mają konkurencji
Faceci wybrali najpiękniejsze dziewczyny na Tinderze. Nie mają konkurencji - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (15)

Ocena: 4.47 / 5
gość (Ocena: 5) 17.09.2018 19:15
To teraz radzę Ci iść i się dokładnie przebadać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.09.2018 17:20
Niech każdy robi jak chce i z kim chce byle by tylko kobiety stosowały antykoncepcje (np. prezerwatywy) bo wiadomo że na przygodnego faceta nie ma co liczyć. Zeby nie szerzyć w ten sposób np. chorób, albo tym bardziej przypadkowych ciąż. Niestety u nas w kraju nadal najgorzej wypadają kobiety które mają dzieci z 5 różnymi partnerami. Sama mam tylko jednego partnera z którym współżyje i zaczęłam dość późno bo w wieku 23 lat.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.09.2018 10:33
Ile to jest dużo?! Niech każdy sam sobie określi tę liczbę. Nie zaglądajmy nikomu do łóżka. 5, 10, 30... jakie to znaczenie. Dopóki nikogo nie krzywdzisz, to Twoja sprawa. Seks jest super! A w życiu powinniśmy mieć dużo przyjemności.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.09.2018 17:16
Co za różnica czy taka dajka sprzedaje się za pieniądze, korzyści, karierę, prezenty, wycieczki, czy przyjemności cielesne. Na jedno wychodzi. Świat nie składa się tylko z przyjemności, są jeszcze wartości wyższe - szacunek, godność, grzech itp. Ja osobiście gardzę puszczalskimi, które dają się wykorzystywać, a później płaczą i proszą o pomoc, gdy zostaną z ręką w nocniku (choroby, ciąża, pogarda itp).
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 16.09.2018 14:27
Jeśli nie robisz nikomu tym krzywdy, to o co chodzi? Chyba że żałujesz tego z kim to robiłaś a nie ilu ich było.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie