Chciałabym mieć usta jak Kylie Jenner. Zrobić sobie? Gosia, 18 l.

Chciałabym mieć usta jak Kylie Jenner. Zrobić sobie? Gosia, 18 l.
09.06.2018

Uważam, że jestem całkiem ładną dziewczyną. Chłopcy mają za co złapać, tyłeczek zgrabny, jestem szczupła. Rok temu mi odbiło i ścięłam włosy i teraz muszę je przedłużać. Ale nie o to chodzi. Mam problem z twarzą. Widać kości policzkowe, oczy mam duże, ale usta są niewidoczne. Nawet jeśli wymaluję się czerwoną szminką, to dalej są małe. W ogóle do mnie nie pasują i chciałabym to zmienić.

Podobają mi się usta Kylie Jenner. Wiem, że różnie o niej mówią, ale ma naprawdę śliczną twarz. Taka wielkość warg bardzo pasuje do reszty. Możecie powiedzieć, że jest taka i taka, ale buzię ma ładną i proporcjonalną. Chciałabym mieć tak samo widoczne usta, żeby wreszcie móc spojrzeć spokojnie w lustro. Wiem, że dzisiaj to żadna operacja. Wystarczy wstrzyknąć kwas i przez kilka miesięcy się utrzymają. Tylko jak powiedzieć o tym mamie...

Ona jest przeciwna poprawianiu urody. Nawet się nie maluje. Ciągle mi zarzuca, że mam za dużo makijażu, zbyt jasne włosy, źle się ubrałam. Ale mnie się tak podoba i chłopcom też. Mam powodzenie, więc czego mam się wstydzić? Tego, że inni uważają mnie za ładną i seksowną? Do szczęścia brakuje mi tylko tych ust. Niby jestem pełnoletnia, ale dalej się uczę i mieszkam z mamą. Powinna o tym wiedzieć i mi pomóc.

Chodzi głównie o pieniądze, bo to trochę kosztuje. Z kieszonkowego sobie tego nie zrobię. A nawet jeśli dostałabym jakąś kasę, to ona potem będzie mi truła, że co ja sobie zrobiłam, że wyglądam jak idiotka. Szkoda, że ona nie rozumie, że to moje życie i moja twarz. Chcę wyglądać tak, jak mi się podoba. To nie jest tak, że sobie wymyśliłam i nagle mam kompleks. Małe usta przeszkadzają mi od zawsze. Kiedy zaczęłam o siebie naprawdę dbać, to już w ogóle do mnie nie pasują.

Ile jeszcze mam się tak przejmować tym, co mówi mama? Mam dowód, jestem dorosła, a ona traktuje mnie jak głupie dziecko. Mam swój rozum i wiem, co będzie dla mnie dobre. Trochę się boję, że po zabiegu usta będą za małe, albo za duże, ale kto nie ryzykuje... Wreszcie poczułabym się naprawdę seksowna i kobieca. Z takim małym dzióbkiem to nawet nie ma przyjemności z całowania.

Co mi radzicie? Zdecydować się na powiększenie i nie przejmować się tak matką?

Gosia

40 % tak
60 % nie

Komentarze (11)

Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 1) 13.06.2018 19:07
Mimo sporych naturalnych ust wstrzyknęłam sobie 2 mililitry kwasu, czesto słyszę złośliwe komentarze na moj temat ale mnie to akurat nie obchodzi, czuje sie super i podobam sie sobie
odpowiedz
m (Ocena: 5) 11.06.2018 14:43
Dorosła, a kasę na usta chce od mamy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.06.2018 12:07
masz 18 lat dziewczynko ;) pełnoletność nie czyni cie dorosłej i ja bym na twoim miejscu to przemyślała...widzisz jak teraz wyglądają te ''pseudogwiazki''
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.06.2018 12:03
Jesteś bardzo młoda ale to twoja prywatna decyzja pamiętaj że wciąż jesteś nastolatką
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.06.2018 21:25
Jestes pelnoletnia, rob co chcesz, ale nie oczekuj, ze ktos (czytaj mama) Ci za to zaplaci. Radze jednak najpierw zadac sobie pytanie czy robisz to dla siebie czy dla tych "chlopcow"...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo