Czy mój chłopak jest zniewieściały? Chce sobie ogolić... K., 26 l.

Czy mój chłopak jest zniewieściały? Chce sobie ogolić... K., 26 l.
22.03.2018

Mój facet nigdy się jakoś specjalnie nie przejmował swoim wyglądem. Jest przystojny, więc co by nie założył i cokolwiek by ze sobą zrobił, to i tak wygląda dobrze. Nawet w dresach i potarganych włosach wygląda dla mnie jak ideał. Uroda to nie tylko ładne ubranka i gładka buzia, ale błysk w oczach, gesty itd. Tak więc, dla mnie wygląda super. A nawet nie tylko dla mnie, bo wszyscy mi mówią, że udało mi się znaleźć inteligentnego przystojniaka, a to się rzadko zdarza.

Mam wątpliwości co do tej inteligencji, bo coś mu się poprzestawiało w głowie. Zawsze był bardzo naturalny, nie sterczał przed lustrem i nie przejmował się każdym szczegółem, a teraz wpadł na dziwny pomysł. Zapytał mnie, co myślę na temat gładkiego męskiego ciała, bo on ma ochotę się wydepilować. Na szczęście nie chodzi o ręce i nogi, ale całą resztę. Marne pocieszenie, bo nie wiem, co mam mu powiedzieć...

On stwierdził, że przed wakacjami chce o siebie zadbać, żebym nie musiała się go wstydzić na plaży. W maju wyjeżdżamy do ciepłych krajów i pewnie większość czasu spędzi w samych szortach. Ale ja się go nigdy nie wstydziłam! Wręcz przeciwnie, zawsze byłam dumna, kiedy był obok mnie. Próbowałam dopytać, co chce sobie ogolić i stwierdził, że „no, wszystko”. On chce mieć gładkie pachy, klatkę piersiową, plecy, łono i pewnie nawet pośladki.

Nie jest jakoś strasznie zarośnięty, ale ma włosy tu i tam. W ogóle mi nie przeszkadzają, a wręcz uważam, że dodają mu męskości. Nagle on chce wyglądać jak gładziutki model. Zrozumiałabym jeszcze pachy, bo nawet sama go do tego nakłaniałam, ale skąd pomysł na całą resztę? Nigdy tego nie komentowałam, nie unikam bliskości, więc w czym rzecz?

Powiedział, że nie po to ćwiczy od tylu miesięcy, żeby dalej wyglądać jak dziad. Ja dokładnie widzę, że jego ciało się zmieniło, ma wyraźne mięśnie i świetnie wygląda. Chyba za dużo naoglądał się gładkich kolegów z siłowni, którzy są kulturystami. Oni golą wszystko, jak popadnie. Ale jaki z niego znowu kulturysta?

Nie wiem... Odpowiedziałam, że nie widzę takiej potrzeby, ale niech robi co chce. Zaraz się skończy tym, że on naprawdę to zrobi. Chyba dziwnie bym się czuła, gdyby go ktoś takiego zobaczył. Znajomi i rodzina wiedzą jak wygląda, a tu nagle wyskoczy taki golas bez ani jednego włoska...

Chyba, że jestem zaściankowa i czegoś nie rozumiem?

K.

18 % tak
82 % nie

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 21:55
To kwestia indywidualna, przede wszystkim tego, jak on się sam ze sobą czuje. Ja też uważam, że trochę (!) włosów na klacie dodaje męskości, aczkolwiek jak facet ma fajne ciało, to jest to bez znaczenia ;) Btw. nie sądzę, żeby rodzina "autorki" (prawdziwej tudzież fejkowej) oglądała jego tyłek czy genitalia... ale może to ja jestem zaściankowa :D
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 18:17
zamiast się cieszyć że masz takiego zadbanego chłopaka to ty narzekasz
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 10:17
byleby nie golił się maszynką bo bedą szybko odrastać, lepszym wyborem będzie wosk. ja do mego faceta robie podchody aby wypelilował klatkę.. i póki co sobie tylko gadam. :/
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 00:18
Nie. Facet po prostu chce o siebie zadbać i chce ci się podobać. Bardzo dobrze, że chce się ogolić. Mój też goli sobie pachy, pojedyncze włoski na klacie czy plecach i w miejscach intymnych, jeśli tego nie zrobi, to wie że będę mu zwracała uwagę i będę się tego brzydziła. Nienawidzę ,,buszu,, w miejscach w których powinno się dbać o higienę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.03.2018 23:56
Rozumiem cię, może nie byłabym zachwycona facetem owłosionym niczym niedźwiedź, ale też lubię jak facet nie jest zupełnie gładki, ale jeżeli on tego chcę raczej nie możesz mu zabronić, jeśli chodzi o opinię innych to raczej w dzisiejszych czasach nikogo nie dziwi wydepilowany facet, taka moda.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo