Czy zerwać z nim przed Walentynkami? Sylwia

Czy zerwać z nim przed Walentynkami? Sylwia
18.01.2018

Dokładnie rok temu pierwszy raz powiedziałam mu, że go kocham. To były nasze pierwsze Walentynki, a spotykaliśmy się od 3 miesięcy. Dzisiaj trochę tego żałuję, ale naprawdę tak czułam. Myślałam, że nikogo lepszego nigdy nie będę miała. On mówił dokładnie to samo, ale z czasem zaczęło się psuć. On tego kompletnie nie widzi, ale mnie ten związek po prostu męczy. Robi mi się niedobrze, kiedy dzwoni, źle się czuję, kiedy chce się spotkać. Ale jeszcze w tym trwam. Dłużej już nie pociągnę...

To wszystko jest tak napięte, że chciałabym mu powiedzieć to prosto z mostu. Najlepiej już teraz. Nie mam ochoty się widywać i udawać, że nie widzę poza nim świata. Właśnie, że widzę i to najlepszy moment, żeby się wycofać. Wiadomo, że zbliżają się Walentynki. Niby dzień jak co dzień, ale nie miałam odwagi do tej pory zerwać. Bałam się, że kiepsko zniesie, jeśli 14 lutego zostanie sam.

Nie pomyślałam tylko o jednym... Jeśli go nie zostawię przed Walentynkami, to będę musiała je z nim spędzić! To będzie jakiś koszmar. Przyniesie kwiaty, weźmie mnie gdzieś, będzie szeptał do ucha, wyznawał miłość, a ja od tego po prostu zwymiotuję. Nie chcę tego słuchać, bo nie czuję do niego nic poza odrazą. Nic strasznego mi nie zrobił. Tylko przejrzałam na oczy, że to nudny, dwulicowy i beznadziejny chłopak.

Żałuję, że nie postawiłam sprawy jasno już kilka tygodni temu. Przecież wiedziałam, że nic z tego nie będzie. Rzucę go teraz – będę podła, rzucę w Walentynki – będę jeszcze bardziej podła, zaczekam – będę musiała się z nim jeszcze dłużej męczyć. To kiedy mam to załatwić? Dzień po? Nie wiem, co ja sobie wyobrażałam. 

Jeszcze mam czas, żeby to zrobić, ale już sama zgłupiałam, co będzie lepsze. Ostatnio wspominał coś, żebym zarezerwowała sobie czas na piątek. Mogłam wtedy powiedzieć, żeby nic nie organizował, powiedzieć wprost, że nie widzę przed nami żadnej przyszłości... Nie zrobiłam tego i teraz zżerają mnie nerwy. Nawet nie wiem, dlaczego tak się przejmuję jego uczuciami. Chyba nie chcę wyjść na skończoną świnię.

Jest z tego jakieś dobre wyjście? Nie chcę z nim być, ale nie chcę też, żeby mnie tak źle wspominał...

Sylwia

83 % tak
17 % nie

Komentarze (6)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 21.01.2018 12:11
jeszcze jest styczeń więc nie będzie to wyglądać tak że przed samymi walentynkami go zostawiłaś a lepiej z kimś się rozstać niż być z litości.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.01.2018 00:11
A co cie to obchodzi jak on cię będzie wspominał ? Tak bardzo ci zależy na opinii kogoś, kogo już nie kochasz ?! I tak nie masz na to wpływu, jak on cię będzie postrzegał, a napewno nie ważne co zrobisz, skoro z nim zerwiesz, to będzie wspominał cię negatywnie skoro go zranisz. Walentynki dzień jak co dzień, nie rozumiem tej podniety 14 lutego...Dla mnie to jest gówniarskie i ja jarałam się tym jako małolata, teraz gdy jestem dorosłą kobietą tak naprawdę wisi mi to ,,święto,, bo ja codziennie z ukochanym mogę mieć ,,walentynki,, i zrobić coś romantycznego. Jeśli nic do niego już nie czujesz, to po co tkwić w takim związku ? Bez sensu...Zerwij z nim lepiej teraz i nie rób mu nadziei.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.01.2018 15:21
A ja rozumiem autorkę. Rozstanie to nic przyjemnego, zarówno dla jednej, jak i drugiej strony, no chyba że ktoś jest socjopatą. Podejrzewam, że autorka jest młoda, ale już pełnoletnia. Ja też stara nie jestem, bo mam trzydziestkę, ale patrząc z dystansu powiem, że zerwanie nie jest miłe niezależnie od daty. Jak zerwałam z jednym chlopakiem, jak miałam 18 lat (on miał wówczas 20), to usłyszałam że zepsułam mu tylko chrzciny bratanicy. Zglupiałam, bo chrzciny miały miejsce 1-2 miesiące wstecz. Ale dowiedziałam się że jak mój tata miał zawał to były w tym samym dniu te chrzciny. I mu je zepsułam. A teraz zrywam
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.01.2018 08:39
" Bałam się, że kiepsko zniesie, jeśli 14 lutego zostanie sam" - Ty masz faceta czy rozlazłą pi.zde, która myśli, że jest facetem? Po co się dziewczyno będziesz meczyć? Skończ to jak najszybciej. Oszczędzisz siebie i jego...
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 18.01.2018 06:52
Rzuć go już teraz pustaku a nie trzymasz go tylko po to żeby się nie nudzić w to jakże idiotyczne święto. Miłość okazuje się komuś przez cały rok, a nie tylko raz w roku, na dodatek na pokaz.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo