Czy 20 lat to odpowiedni wiek na zaręczyny? Agnieszka

Czy 20 lat to odpowiedni wiek na zaręczyny? Agnieszka
13.09.2017

1 września zdarzyło się coś, czego naprawdę się nie spodziewałam. Mój chłopak mnie zupełnie zaskoczył, kiedy w czasie wycieczki za miasto uklęknął i poprosił mnie o rękę. Mamy dopiero 20 lat, ale i tak wiemy, że chcemy ze sobą spędzić resztę życia. Znamy się od dzieciństwa, razem jesteśmy od początku liceum. Wszyscy to wiedzą, ale o oświadczynach mało komu powiedziałam... Nie wiem dlaczego. Wstydzę się? Raczej nie to. Chyba bardziej boję się oceny, że taka młoda i głupia, a teraz bawi się w dorosłą.

Wiem co się myśli o takich decyzjach w młodym wieku. Zaraz wyjdzie na to, że za szybko na takie deklaracje, powinnam skończyć studia, zastanowić się. Rodzice też nie byli zachwyceni, bo boją się, że zachce nam się szybkiego ślubu, a nie daj Boże pojawi się dziecko. Przecież trzeba skończyć studia, bla, bla, bla. Przecież nie o to nam chodzi! Ze ślubem się zaczeka, a o dziecku wcale nie myślimy. Zastanawiam się, czy mimo wszystko nie napisać o tym na Facebooku.

 

Zwlekam z tym od prawie dwóch tygodni, bo znam swoich znajomych. Większość z nich nie jest w stanie wytrwać w związku dłużej, niż kilka miesięcy, sporo jest samotnych i chyba nikt z nich nie myśli o zakładaniu rodziny. Obawiam się, że mnie wyśmieją. Zapytacie pewnie, co to za znajomi, skoro boję się ich reakcji... Różni, bardzo różni. Z niektórymi kumpluję się praktycznie już tylko w Internecie i nie mamy ze sobą normalnego kontaktu. Oni nie znają mojej sytuacji i mogą pojawić się plotki. Na pewno zaciążyłam.

Boję się też tego, że to zostanie odebrane jako chwalenie się. Bo ja już znalazłam faceta na całe życie, a wy jeszcze nie. O to też mi nie chodzi. Po prostu chciałabym się podzielić swoim szczęściem i denerwuje mnie to, że to wcale nie jest takie proste. Wiem co niektórzy myślą o takich wieściach na FB. Dla nich to żenada, a prywatne sprawy powinno się zostawić dla siebie. Sama tak kiedyś myślałam.

Był czas, kiedy starsze koleżanki zaręczały się i nie było miesiąca, żeby któraś z nich nie obwieściła tego na Facebooku. Pukałam się w głowę i też mi w tym coś nie grało. Teraz sama jestem na ich miejscu i zaczynam je rozumieć. Przecież to jest bardzo ważna decyzja i człowiek chce się tym pochwalić. Nie dlatego, żeby dobić innych, ale tak po prostu. Skoro pokazujemy tam zdjęcia z wakacji albo nowe ciuchy, to dlaczego nie opowiedzieć o swojej miłości...

Proszę Was o radę i ocenę – co byście zrobiły na moim miejscu i jak reagujecie na takie wieści? Wam też wydają się żenujące? Wiem, że jestem młoda i niektórzy mogą tego nie przełknąć, ale uwierzcie, że to nie jest pochopna decyzja.

Napisać o tym?

Agnieszka

55 % tak
45 % nie

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 19.09.2017 07:48
To indywidualna sprawa. Ja swojego obecnego męża poznałam, mając 19 lat. Zaręczyliśmy się parę miesiący później, a ślub brałam 3 miesiące przed moimi 21 urodzinami. Z perspektywy czasu powiem tak - nie żałuję :-) Od zawsze byłam uważana za bardzo poważną osobę, ale przez rok studiów wybawiłam się i sama z siebie postanowiłam stać się odpowiedzialną osobą. Niektórzy z moich znajomych, gdy przyszli na ślub, pytało kiedy urodzę i jakiej płci będzie dziecko - rozbawiło mnie ich podejście :-) ale prawda jest taka że dzisiejsze młode osoby uważają że ślub w tak młodym wieku to problem. Nasze mamy (babcie zresztą też) brały ślub w podobnym wieku i wyszły na dobre, piękne, wykształcone kobiety. A zresztą, droga autorko, nikt nie każe ci od razu posiadać dziecka, czy brać ślub :-) jeżeli studia są dla ciebie ważne, możecie zawsze przełożyć ślub na czas po obronie :-)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.09.2017 23:08
Zgodnie z obowiązującym prawem mając ukończonych 18 lat możesz wyjść za mąż, więc zaręczyć się w wieku 20 tym bardziej możesz! ;-) Nie bierz sobie za bardzo do serca opinii tych, którzy będą Ci wmawiać, że najpierw studia, kariera, podróże itd. U mnie na uczelni masa dziewczyn jest już zamężna i uwierz mi- jeśli trafiło się na dobrego faceta, to nie jest on żadną przeszkodą w rozwoju :-)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.09.2017 20:52
Ja miałam 25 lat. To idnywidualna sprawa, ale nie wyobrażam sobie tego wcześniej.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.09.2017 17:01
A ja uważam, że o tym, czy na zaręczyny jest za wcześnie, decyduje raczej staż związku a nie wiek. 20 lat to mało na ślub, ale na zaręczyny? Czemu niby narzeczeństwo miałoby przeszkadzać w samorealizacji czy podróżach? Czy związek to jakaś męka? :P Jeśli za kilka lat okaże się, że przestaliście do siebie pasować, to nie weźmiecie ślubu, proste. Zresztą już jest po fakcie, jesteście narzeczeństwem i świat się nie zawalił. A co do publikowania na fb to w zasadzie co zrobicie to będą ludzie komentować. Jak opublikujecie to będą gadać że tak wcześnie i że się z tym obnosicie, wielce dorośli państwo Nowak i że pewnie wpadłaś. A jak nie opublikujecie to i tak wieść pójdzie w świat, bo na pewno ktoś w końcu spyta co to za pierścionek i wtedy będzie że się zaręczyli a nawet się nie przyznali, wielka tajemnica, bo pewnie wpadłaś :D Więc się nie przejmuj, na jedno wyjdzie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.09.2017 15:11
Za szybko. I nikt mi nie wmówi, że nie mam racji. Wiadomo, że nie musicie się od razu pobierać, okres narzeczeństwa może trwać latami, ale mimo wszystko... Okres 20-25 lat to czas największych zmian. Psychicznych, duchowych, rozwojowych. To jest czas na naukę, poznawanie świata, ludzi. Czas na samorealizację, odnalezienie własnej drogi. NIE na zakładanie rodziny.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie