Czy mieszkanie w zamian za seks to prostytucja? Szukam lokum w Warszawie... Roksana

Czy mieszkanie w zamian za seks to prostytucja? Szukam lokum w Warszawie... Roksana
02.08.2017

Może jakaś dziewczyna z Warszawy mi pomoże... Wiedziałam, że to bardzo drogie miasto i trudno się tu utrzymać komuś z mniejszej miejscowości, zwłaszcza studentce. Nie przypuszczałam, że aż tak! Akademik nie wchodzi w grę, bo źle bym się czuła w takim miejscu, a o samodzielnym mieszkaniu nie ma mowy (koszmarnie wysokie opłaty). Próbowałam znaleźć kilka osób do wspólnego wynajmowania, ale trudno o kogoś konkretnego. Piszą jedno, potem się nie odzywają, a czas biegnie.

Dostałam się na UW, więc mogę studiować to co chcę i do tego w stolicy. Brzmi super, ale nie jestem jakoś strasznie bogata, żeby pozwolić sobie na utrzymanie. To studia dzienne, więc pełen etat odpada, a rodzice też nie za wiele mogą mi pomóc. Szukałam jak najtańszej opcji, ale kolejny raz trafiam na ogłoszenie mieszkania w zamian za układ. Mieszkam z facetem lub on tylko czasem przychodzi, a w zamian mam zapewnione utrzymanie. Jestem tak zdesperowana, że chyba nie mam innego wyjścia.

Przecież to nie prostytucja. Sama zgodziłabym się na taki układ. Skoro facet jest bogaty i chce mi pomóc, to dlaczego nie skorzystać? Na zdjęciu wygląda bardzo dobrze, więc nie musiałabym zamykać oczu w czasie spotkań. Napisał, że chciałby z kimś czasem porozmawiać, zjeść razem kolację albo się poprzytulać. To chyba nie grzech? Nie jestem dziewicą, wiem o co może mu chodzić. Nawet bym się specjalnie nie zmuszała. Zwłaszcza za to, że dałby mi komfort fajnego życia.

Wiele dziewczyn korzysta z takich okazji i sobie chwalą. Czytałam na forach, że dzięki temu spełniają marzenia. Pewnie musiałabym się z tym ukrywać i wymyślić jakąś wymówkę dla rodziców, ale dałabym radę. Najważniejsze to nie zginąć w wielkim mieście i nie prosić o wszystko rodziny. Potem mogłabym połączyć studia z pracą i mogłabym się utrzymywać bez żadnej pomocy, ale na razie wydaje mi się to najlepszą opcją.

Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia? Czy tacy faceci są wierni? Nie wymagają za dużo i dają swobodę? Chciałabym mieć czas dla siebie i widywać się z nim tylko czasami, ale nie wiem jak to w praktyce wygląda. Na razie to dla mnie jedyny realny sposób na utrzymanie się tam.

Chyba, że jest jakaś inna opcja o której nie mam pojęcia?

Roksana

75 % tak
25 % nie

Komentarze (10)

Ocena: 4.6 / 5
gość (Ocena: 5) 04.08.2017 20:49
To jest prostytucja, bo dostajesz coś za seks.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.08.2017 03:35
16 uważa że to nie jest prostytuowanie się ?! serio ? A co to niby jest kiedy dajesz dupy za jakieś korzyści materialne w tym przypadku mieszkanie ? TO JEST prostytucja, nie ważne czy ktoś z kimś sypia za kasę czy nie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.08.2017 00:36
Układ to by może był, jakby on wyjechał do Kanady na rok a ty byś mu w mieszkaniu podlewała kwiatki, karmiła kota i w zamian mogła tam mieszkać - żeby się złodziej chatą nie zainteresował. Może takiej opcji poszukaj :) To co opisujesz to sponsoring i jest to odmiana prostytucji.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.08.2017 19:48
Problem z 22.07.2015 żałosne papilocie, wszystko tu stare. Stary tytuł - czy-wejsc-w-uklad-mieszkanie-za-seks-nie-mam-zamiaru-meczyc-sie-w-akademiku-roksana,3836,1
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.08.2017 16:16
Jest inne rozwiązanie. Idź na studia za rok, a ten rok przeznacz na zarobienie pieniędzy na akademik głupia damulko i cichodajko. Ci faceci nie są wierni, zdradzają swoje żony jeśli o to ci chodzi.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo