Córka ma 2 miesiące, a ja nie wrzuciłam jeszcze żadnego jej zdjęcia na FB. Czy to normalne? Marta

Córka ma 2 miesiące, a ja nie wrzuciłam jeszcze żadnego jej zdjęcia na FB. Czy to normalne? Marta
27.06.2017

Jestem jedną z tych osób, które zawsze krytykowały przesadną wylewność młodych mamusiek. Denerwowało mnie, kiedy koleżanki zalewały net zdjęciami swoich dzieciątek. Można raz pokazać i spokój, a niektóre nie wyobrażają sobie dnia bez dodania kilku fotek. Powoli wszyscy tracą cierpliwość, nikt tego nawet nie lajkuje.

Dalej twierdzę, że to wiocha, żeby tak się chwalić dzieckiem, chociaż nikogo to nie interesuje. Co za dużo, to niezdrowo. Ale sytuacja trochę się zmieniła, bo sama też urodziłam. Córka ma 2 miesiące i jeszcze żadnego zdjęcia nie wkleiłam. Nie powiem, korci mnie... Boję się tego, że raz wrzucę, ludzie się zachwycą i tak mi się spodoba, że stanę się jedną z tych wyśmiewanych mamusiek.

Poza tym, nie wiem czy tak powinno być. Dziecko jest w pełni zależne ode mnie. To ja czuwam nad jego bezpieczeństwem i decyduję o wszystkim. Czy powinnam, nie pytając córki o zdanie (bo to niemożliwe), upubliczniać jej wizerunek w sieci? Zastanawiałam się nad tym długi i sama nie wiem.

W końcu wśród znajomych mam wyłącznie ludzi, których znam i przynajmniej lubię. Kiedyś pewnie pokazałabym im rodzinny album ze zdjęciami, a tak mogą być na bieżąco. Nie wiem, czy dobrze to sobie wymyśliłam. Już mnie korciło, żeby kliknąć. Załadowałam fotkę, ale wreszcie jej nie dodałam. Nie wiem czego tak się boję. Wyśmiania, albo tego, że robię coś źle w stosunku do mojej córeczki.

Jakie macie zdanie na ten temat? Czytałam o rodzicach, którzy nigdy i nigdzie nie opublikowali zdjęć dzieci, bo w ten sposób chronią ich prywatność. Brzmi rozsądnie, ale to chyba przesada. W końcu nie chcę dodawać fotek byle gdzie, ale na profilu, gdzie dostęp mają tylko znajomi.

Jak widzicie, sama próbuję się usprawiedliwiać, a w końcu i tak nie wiem co zrobić. Łatwo oceniałam innych i pewnie dlatego nie potrafię się zdecydować. Zrobiłabym przecież coś, co wcześniej wyśmiewałam. Może powiecie mi konkretnie, czy dodawać zdjęcia, jakie, kiedy, ile maksymalnie?

Marta

77 % tak
23 % nie

Komentarze (6)

Ocena: 3.67 / 5
Julia (Ocena: 5) 27.06.2017 23:58
Problem dzisiejszych matek... czy wrzucić zdjęcie dziecka na FB? Nie jeden człowiek chciałby mieć takie problemy.. co za puste babsko. Czy dzisiejszy świat musi krążyć tylko wokół tego g**na? litości.. wrzuć i podaj jeszcze adres.. może Nick i hasło do konta bankowego. Czy ludzie muszą ze wszystkim sie obnosić w int? Za chwilę będziemy oglądać codzienną kupę każdego członka rodziny. Mialam konto.rzygałam absurdalnymi zdjęciami i wpisami.wykasowalam. I spokój z d**ilami na fb
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.06.2017 16:12
ooo.. doskonale znam ten typ mamusiek. Znam jedną taką co nawet pokazuje jak karmi piersią, Ja rozumiem to piękne naturalne itd. Ale pokazywać coś takiego na portalu. Jeszcze możne pokaże jak rodzi bo to też piękne...
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 27.06.2017 10:43
Naprawde sadzisz, ze profil na fb to cos prywatnego i dostep maja wylacznie znajomi? To olbrzymia baza danych, ktora ludzie z checia rozszerzaja na wlasne zyczenie. Jak chcesz to wrzucaj, co komu do tego. Ale pamietaj, ze ludzie nie zachwyca sie Twoim dzieckiem - napisza oj jaka cudna itp bo zawsze tak robia, ale ludzie klamia! nawet jakby byla brzydka, napisza ze sliczna. A Ty sie zachlysniesz, pojdziesz za ciosem i dolaczysz do grona nawiedzonych mamusiek!
odpowiedz
Ven (Ocena: 5) 27.06.2017 09:02
Chcesz żeby walnięte mamuśki przestały ci pokazywać zdjęcia swoich dzieci? Następnym razem gdy to zrobią - zagryź wargę i zamrucz "mmm, o tak..." bardzo powoli. I czekaj na reakcję. ...Więcej ci nic nie pokażą.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 27.06.2017 07:23
Nie ma nic gorszego niż mamuśki na facebooku! A to dzidzi je, a to dzidzi chodzi, a to dzidzi ma ząbek, a to dzidzi zrobiło kupkę.... Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Rozumiem, że po porodzie niektórym matkom odbija, ale nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby dodawać kilka zdjęć dziecka dziennie na dodatek często prawie takich samych.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo