Czy mam za mało znajomych na Facebooku? Ewelina, 16 l.

Czy mam za mało znajomych na Facebooku? Ewelina, 16 l.
25.05.2017

Mam dziwne pytanie, ale się nad tym zastanawiałam ostatnio. Mam konto na Facebooku od prawie 5 lat i chciałam to jakoś podsumować. Dodałam przez ten czas dużo zdjęć, pod postami mam sporo polubień, coś się dzieje na moim profilu, ale gorzej ze znajomymi. Nie mam ich chyba dużo. Na pewno mniej od moich innych znajomych.

Na liście przyjaciół mam tylko 103 osoby. Z jednej strony dużo, bo przecież nikt się nie koleguje blisko z tyloma ludźmi. Ale z drugiej... Trochę dziwnie mi się patrzy, jak moje koleżanki mają po 300 albo nawet 500. Skąd one ich biorą?

Może to oznacza, że nie jestem taka fajna i popularna? Inaczej sobie tego nie umiem wytłumaczyć.

Chyba naprawdę coś jest ze mną nie tak. Przyglądałam się liście znajomych mojej jednej koleżanki. Ma tam prawie 400 osób. Wiele z nich kojarzę, bo w końcu chodzimy do tej samej szkoły i mieszkamy blisko siebie. Tylko ona ma ich na swoim FB, a ja nie. Dlaczego? Chciałabym to zrozumieć, ale nie umiem.

Może ona jest fajniejsza i ją chętniej zapraszają? Albo ma odwagę i sama ich dodaje? Nie wiem. Dla mnie te moje 103 osoby to jest jakaś porażka. Możecie się śmiać, ale jeśli przez tyle lat znalazło się tylko tyle ludzi, z którymi chce się mieć kontakt... Widocznie oni nie chcą mieć ze mną.

Dużo to czy mało?

Ewelina

40 % tak
60 % nie

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
J. (Ocena: 5) 08.06.2017 00:15
Miałam fb. Nie długo. Stwierdziłam że to strata czasu. Po co mi to. Inni mają to niech maja.Nic tam mądrego nie ma. Fb to zmora dzisiejszych czasów. Wszystko krąży wokół tego badziewia. Do obrzydzenia. Tylko słyszałam a widziałaś to a tamto. Czy ludzie są aż tak ograniczeni ze tylko o tym potrafią mówić. Nie było rozmów bez nowinek co na fb widzial/a. Kilkuset znajomych a na ulicy znajomemu/ mej nie potrafi powiedzieć cześć. W końcu czuję się wolną od tego chlamu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.05.2017 11:38
Problemy dzisiejszej młodzieży...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2017 11:31
Gdzieś ktoś (niestety nie zapamiętałem kto) robił badania dotyczące społecznosci. Ogólnie społeczności i relacji jakie są miedzy osobnikami w danej grupie. Wynikiem tych badań było to, że jesteśmy w stanie mieć właśnie około 100 znajomych, z którymi potrafimy zbudować prawidłowe relacje - czyli ogarniamy kto jest kim, o każdym z nich możemy powiedzieć, że jest naszym znajomym i dosyć dobrze widzimy nasze wzajemne relacje. Podczas gdy zwiększała się ilość relacji, zaczęły stawać się one zaniedbane, porzucone i sztuczne. Niemożliwe do ogarnięcia. Stąd też gdy ludzie mają na portalach społecznościowych 500 znajomych, tak na prawdę mają 100 znajomych i 400 osób, które kiedyś znały albo kiedyś spotkały i poza wzajemnym stalkowaniem się i obczajkach, te 400 relacji nie przebiega prawidłowo. Stąd też ilośc znajomych oscylująca w granicach 100 jest naukowo udowodnioną prawidłową ilością prawdziwych znajomych. Jak sie komuś chce szukać to poszukajcie i dajcie linka do tych badań.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2017 10:12
Och te problemy nastolatek :) szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć że ktoś naprawdę zwraca uwagę na taką bzdurę jak lajki czy ilość znajomych
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2017 09:18
Ja mam mniej niż 50 osób w znajomych. A ostatnio kilka osób wyrzuciłam. Jeśli kogoś nie lubię i nie kontaktuje się z nim to po co mam mieć go w znajomych? Znam dużo osób ze szkoły i pracy i ludzie mnie raczej lubią więc po pierwszym poznaniu wysyłają zaproszenie ale nie od każdego przyjmę zaproszenia bo po co? Jacyś znajomi znajomych których widziałam raz w życiu nie są mi do szczęścia potrzebni.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo