Czy mogę iść na wesele z chłopakiem? Dostałam jednoosobowe zaproszenie... Iza, 22 l.

Czy mogę iść na wesele z chłopakiem? Dostałam jednoosobowe zaproszenie...  Iza, 22 l.
13.05.2017

Czytałam tu o wielu dylematach związanych ze ślubem, ale tego tematu jeszcze nie spotkałam. Chodzi mi o to, jak bardzo należy się sugerować zaproszeniem. Ja dostałam takie, w którym para młoda zaprasza mnie na ślub i wesele. Tylko mnie. Nie podali imienia chłopaka, bo jeszcze go nie poznali, ale nie napisali też ani słowa o „osobie towarzyszącej”. Jak ja mam to teraz zrozumieć? Czy zostałam zaproszona sama i jeśli przyjdę z nim, to się okaże, że zabraknie miejsca?

Poniżej jest prośba o potwierdzenie obecności, ale termin minął. Ślub za 2 tygodnie, a ja nie chcę im robić dodatkowego problemu... Mam nadzieję, że przewidzieli wszystko, ale nie mogę być tego pewna. Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją. Odkąd mam 15-16 lat, to zawsze dostawałam zaproszenie na dwie osoby. O co tutaj chodzi? Zapomnieli, czy to celowe działanie?

Jeśli to tylko przeoczenie, to nie ma sprawy, ale jeśli naprawdę zapraszają mnie bez osoby towarzyszącej, to przecież nigdzie się nie wybiorę. Gdyby to był ktoś z rodziny, to po prostu przyszłabym z nim, ale to jest trochę inny układ. Chodzi o córkę znajomych moich rodziców. Nie jestem jej bliską koleżanką, żeby teraz do niej wydzwaniać i robić problemy.

Jak ja to powinnam zrozumieć? Pójść z chłopakiem bez pytania, czy zrobić teraz aferę i ich o tym poinformować?

Może oni oszczędzają i maksymalnie ograniczają liczbę gości... Nie wiem, o różnych dziwactwach się słyszy w związku ze ślubami.

Iza

10 % tak
90 % nie

Komentarze (12)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 15.05.2017 20:30
Mój narzeczony dostał zaproszenie od swojego kumpla na ślub. Na zaproszeniu widniało " Aleksander XYZ z osobą towarzyszącą". Szkoda, tylko że ja z moim narzeczonym mieszkam 3 lata, widywaliśmy się z owym kumplem, kilkadziesiąt razy, wyjeżdżaliśmy a tu nagle po naszej sprzeczce z jego winy uznał że mnie nie zna. Nie poszliśmy na wesele, ale nasi znajomi twierdzą że niepotrzebnie się uniosłam. Sama nie wiem już co o tym myśleć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.05.2017 09:00
Ja bym nie poszła
odpowiedz
D (Ocena: 1) 14.05.2017 14:04
Ja parę lat temu od koleżanki dostałam jedno wspólne zaproszenie dla mnie i mojej matki i to tylko na ślub, mimo tego, że wiedziała iż od ponad 2 lat mam chłopaka. Napisałam jej, że mama nie będzie mogła przyjść i wzięłam chłopaka. Złożyłam życzenia po ceremonii i już więcej się do niej nie odezwałam. Odebrałam to za bardzo niestosowne i chamskie zachowanie. Wg mnie albo się zaprasza kogoś zarówno na ślub jak i wesele, albo w ogóle. Poza tym wiedząc, że jestem w związku olała zupełnie mojego chłopaka.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.05.2017 22:51
Zaproszenie bez osoby towarzyszącej w przypadku ślubu kogoś, z kim nie jesteś blisko (córka znajomych rodziców) to dobry pomysł i nie jest to moim zdaniem żadne faux pas. Chce mieć ludzi, których zna i w towarzystwie których dobrze się bedzie bawić. Ile razy to było, gdy ktoś na szybko szukał osoby towarzyszącej na wesele i finalnie ten ktoś narobił trzody :P Nikt nie ma obowiązku sponsorować imprezy osobie, której nie zna. Na brak ludzi do tańczenia bym nie narzekała - ludzie i tak się wymieniają partnerami na parkiecie, jest wiele zabaw w kółku itd.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 13.05.2017 12:37
To już było!!!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo