Koleżanka chce mi oddać stare ciuchy. Wziąć je i nosić? Marta, 18 l.

Koleżanka chce mi oddać stare ciuchy. Wziąć je i nosić? Marta, 18 l.
20.04.2017

Nie przelewa mi się w życiu, a jak każda dziewczyna chciałabym jakoś wyglądać. Na to niestety mnie nie stać i dlatego ciągle chodzę w tym samym. Mam może 2 dobre pary spodni, jedną sukienkę (zakładam ją na każdą ważniejszą okazję), jedną parę szpilek, jakieś t-shirty, kilka bluzek, 2 swetry i tyle. Do tego najtańsze trampki. Wiem, że nie jestem modna i raczej nigdy nie będę. Muszę naprawdę beznadziejnie wyglądać, skoro ktoś mi zaoferował pomoc w tym temacie... Trochę mi wstyd.

Mam kilka dobrych koleżanek, które nie dają mi odczuć, że jestem od nich gorsza. Jedna pochodzi z zupełnie innego świata. Tata zarabia tak dobrze, że jej mama zajmuje się tylko domem, na wszystko im starcza, wymieniają samochody, jeżdżą na wakacje. Zazdroszczę jej czasami. To bogactwo widać też po tym, co nosi. Może nie chwali się markami, ale to są bardzo porządne i ładne rzeczy. Chce mi oddać kilka z nich.

Byłam u niej kilka dni temu i tak jakoś zeszło na temat ubrań. Miała otwartą szafę, więc powiedziałam coś w stylu „wow, ale tego jest”. Stwierdziła, że aż za dużo i większości tych rzeczy już dawno nie nosi. Niektórych nigdy na sobie nie miała, bo jej się odwidziało. Padła propozycja, że powinnam kiedyś przyjść do niej na spokojnie i powybierać sobie to, co bym chciała. Inaczej ona to wyrzuci albo odda biednym. Chyba zapomniała, że dając te ciuchy mnie – też oddaje biednej...

Nie za bardzo wiem, jak mam do tego podejść. Może ona wcale nie myślała o mnie? Wydaje mi się, że po koleżeńsku chce się podzielić czymś, czego nie potrzebuje. Mogłabym to tak potraktować i byłoby fajnie. Ale odzywają się kompleksy... Ona dobrze wie, jak ja wyglądam i że ciągle chodzę w tym samym. Może tylko szuka okazji, żeby zrobić ze mnie człowieka i nie wiedziała, jak inaczej poruszyć tę sprawę. To już nie przysługa, ale jałmużna.

Biję się z myślami, bo te ciuchy są naprawdę ładne i chętnie bym je założyła. Ale to jednak dziwne, żeby koleżanka mi dawała takie rzeczy. Potem mam przy niej chodzić w jej dawnych ubraniach? Jakoś mi się to nie widzi. Nie umiem dobrze zareagować. Niby chcę, ale nie mogę. A jak mogę, to znowu mi się wydaje, że nie powinnam.

Dlatego mam do Was pytanie – co mam w tej sytuacji zrobić? Wciąć te ciuchy i po prostu się z nich cieszyć?

Byłoby fajnie, ale ja jak zwykle szukam dziury w całym...

Marta

90 % tak
10 % nie

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Olka (Ocena: 5) 22.04.2017 18:24
Moim zdaniem, bierz ! Ale nie na zasadzie: wybierz sobie co chcesz, tylko niech koleżanka odłoży ciuchy, które jej już nie pasują. I ty je przejrzyj, albo u niej, albo na spokojnie u siebie - to co ci przypasuje weźmiesz sobie, a co nie - oddasz jej z powrotem, niech już zrobi z tym co chce :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.04.2017 20:54
My się z przyjaciółką wymieniamy ciuchami - i jak widzę, ze nosi to co jej oddałam to mi miło zwyczajnie :D z tym, że ona jest ode mnie z 10 cm niższa więc to co ja jej oddam ona może nosić, a to co ona mi daje często okazuje się, że niby spoko ale za krótkie czy coś. Eh :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.04.2017 10:39
może przestań tyle rozkminiać i po prostu weź te rzeczy ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.04.2017 08:22
Twoja koleżanka i tak i tak pozbędzie się tych rzeczy, ja sama pozbywam się rzeczy i jest mi miło, jak nosi je ktoś znajomy, a nie jak wrzucam to do kontenera i nie wiem co dalej, a nie zdziwię się, że te ciuchy idą do ciuchlanda i ktoś jeszcze na osobie jak ja, czy twoja koleżanka się bogaci.
odpowiedz
ja :) (Ocena: 5) 20.04.2017 00:53
mam przyjaciolke w podobnej sytuacja jak Twoja :) zawsze oddaje jej mase rzeczy ktorych nie nosze itp, ona nie ma z tego powodu kompleksow ani nie czuje sie gorsza, bo i niby dlaczego mialaby sie tak czuc, takze obie strony zadowolone ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo