Czy zacząć nosić hidżab w geście solidarności z przyjaciółką muzułmanką? Anna

Czy zacząć nosić hidżab w geście solidarności z przyjaciółką muzułmanką? Anna
04.02.2017

Wiem, że temat muzułmanów wzbudza w Polsce skrajne emocje. Po części to rozumiem. Nawet nie chodzi o uchodźców i zamachy. Zwyczajnie boimy się tego, czego nie znamy. Pewnie byłabym tak samo przestraszona, gdyby nie to, że znam tych ludzi, a nawet się z nimi przyjaźnię. Moja najlepsza przyjaciółka wierzy w Allaha i zupełnie mi to nie przeszkadza. Wręcz jej zazdroszczę tak silnej wiary i konsekwencji. W takim kraju nie jest łatwo żyć zgodnie ze swoim sumieniem, jeśli nie jest się katolikiem.

Ona nie urodziła się w kraju muzułmańskim, ale wyszła za muzułmanina. Nie zmuszał jej do zmiany religii. To była całkowicie jej decyzja. Uwierzcie w to - znam ją od lat i wiem, że gdyby nie chciała, to w życiu by się na to nie zdecydowała. Akceptuję jej wybór i tyle. Ani ona, ani jej mąż do niczego nie chcą mnie przekonywać. Ja rozumiem ich styl życia, a oni mój. Tylko, że ostatnio sytuacja zrobiła się napięta i inni rodacy już nie są dla nich tak wyrozumiali

 

Moja przyjaciółka wiele razy była atakowana z powodu hidżabu, czyli chusty, którą nosi na głowę. Wrogie spojrzenia to dla niej chleb powszedni. Czasami zdarzają się zaczepki w stylu „ściągnij tę szmatę z głowy”. Niedawno ktoś do niej podbiegł i faktycznie ją zerwał, rzucił w błoto i podeptał. Przy tym wykrzykiwał hasła „nie dla islamizacji Polski” czy coś takiego. Totalne zdziczenie. Zaczęłam się bać o jej bezpieczeństwo. Chciałabym, żeby czuła się dobrze we własnej ojczyźnie. Bardzo nie chcę, żeby z powodu wyznania musiała stąd uciekać. Też dlatego, że nie chcę jej stracić.

Słyszałam o akcji, która cieszy się coraz większą popularnością na świecie. Świeckie lub wyznające inną wiarę kobiety w akcie solidarności zakładają na głowy chusty. W ten sposób chcą wyrazić swój szacunek dla szykanowanych muzułmanek. Spodobało mi się to i teraz myślę, czy nie zrobić czegoś podobnego u nas. Od czasu do czasu mogłabym założyć hidżab i może uda mi się na to namówić jeszcze kilka koleżanek. Może to tylko gest, ale chyba znaczący.

Nie chodzi mi o „promowanie islamu”. Raczej promowanie szacunku do siebie nawzajem. Mnie jakoś nie przyszło do głowy, żeby wyrywać katolikom różańce z dłoni albo ściągać krzyże ze ścian w szkołach i urzędach. Nie podoba mi się takie wrzucanie wszystkich do jednego worka i zbiorowa odpowiedzialność. Co moja przyjaciółka ma wspólnego z zamachowcami? Nie łączy ich nawet wiara, bo nikt mi nie powie, że te potwory postępują zgodnie z wolą Boga…

Co to komu przeszkadza, że zupełnie niewinna kobieta ma na głowie chustę? Bo to niby demonstracja? A czym innym jest noszenie krzyżyka na szyi albo sutanna księdza… Ona jest taką samą Polką jak ja ateistka czy nasza przyjaciółka prawosławna. Nie oczekuję od nikogo, żeby nagle zachwycać się islamem i budować meczety. Marzę tylko o tym, żeby czuła się bezpiecznie we własnym domu. Co myślicie o moim pomyśle?

Anna

10 % tak
90 % nie

Komentarze (9)

Ocena: 4.56 / 5
gość (Ocena: 5) 06.02.2017 22:29
nie interesuje mnie, kto jest jakiej wiary, to jest każdego indywidualna sprawa i nie mam zamiaru dostosowywać, się do obcej mi wiary. Jeżeli jesteśmy w obcym kraju to szanujemy wiare i kulture, jaka panuje, ale nie nikt nie afiszuje się.A tym muzułmanom poprzewracalo, się w d,,,,ach myslac, ze tam gdzie, się znajduja, każdy będzie czcil ich ponad .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.02.2017 09:59
Nie powinna się tak obnosić ze swoją wiarą, wiarę nosi się w sercu a nie na głowie, katolickie krzyżyki zazwyczaj się mało widoczne a chustę widać na pierwszy rzut oka. Ja nic do takich osób nie mam ale są ludzie którym przeszkadza obnoszenie się ze swoją wiarą. Mimo wszystko Polska to kraj katolicki i niestety też mało tolerancyjny. L
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.02.2017 09:57
ja tez nie rozumiem fali nienawisci do pokojowo nastawonych muzumanow mieszkajacych w swoich krajach , ale spojrzmy prawdzie w oczy nie chcemy tu masy imigrantow
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.02.2017 21:22
Nie chodzi o noszenie hidżabu czy upodabnianie się do osób z kultury etnicznej twojej przyjaciółki i jej rodziny. Wybrała sama dobrowolnie kulturę religię która jej odpowiada. Żyje w zgodzie sama z sobą i swoim sumieniem. Ma człowieka, który ją wspiera i akceptuje i wspiera. jest człowiekiem światłym jeśli akceptuje Ciebie Aniu jako polską kataliczkę nie wzbraniając się przed Tobą i nie zakłócając dobrej relacji Twojej przyjaciółki z Tobą. Takie gesty są ważne. Obydwoje je docenią np. jak będzie jakiś w rodzinie lub inna ważna uroczystość. W trudnych chwilach wspieraj ją; weź ją za rękę gdy płacze, przytul gdy czuje osamotniona. Idź z nią do meczetu gdy jest taka możliwiść. Dowiesz się wcześniej jak się ubrać a hidżab będzie wtedy wskazany. W Warszawie są aż 2 meczty, w każdym dużym mieście są domy i centra kultury arabskiej i/lub muzułmańskiej Jesteśmy narodem ksenofobicznym bo jako obywatele mamy fałszywy mocno wykrzywiony obraz i mniemenie o innych nacjach kulturach religiach. Wiemy, że nic nie wiemy. Paradoks i ubolewanie Polaków. Ja na waszym miejscu zaczełam bym jak najwięcej czytać i rozmawiać muzułmanami od lat osiadłymi w Polsce. Dobre źródło informacji angielska i rosyjska Al-dżazira. (sorry spolszczyłam) a także Russian TV i Russian Today oraz wszelkie niezależne źródła online. Zacznijcie razem czytać arabskie gazety. Facet przyjaciółki będzie ci tłumaczył co w trawie piszczy. Nauka arabskiego to 5-6 lat w porywach do 8-10 wtedy biegle mówisz absolutnie na każdym poziomie (bizesowym medycznym ekonomicznym) znasz literaturę i kulturę bliskowschodnią) a nawet po tylu latach masz tytuł doktora arabistyki jeśli zdecydujesz się na ten język. Prostsza opcja turecki - 5 lat biegła znajomość. A tak naprawdę większość muzułman to koptowie i Jehowici wychowani, w kulturze muzułmańskiej. Ze strony muzułman nic Ci nie grozi. Jeśli nie skrzywdzisz arabskiej kobiety i nie sięgniesz ręką to co nie Twoje nikt Ci krzywdy nie wyrządzi. Nie będziesz obgadywać rozpowiadać nie prawdy Nikt nawet krzywo nie zamruga. POZDRAWIAM ANNA ESTHERA
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.02.2017 19:36
nie mam nic do kobiet ,które noszą hijaby ale ja tego nigdy nie zrozumiem i nigdy nie będę nosić, ponieważ jest to upokarzające. Jak chcą nosić to niech sobie noszą, nie powinno się ich atakować ale po przeczytaniu koranu (tłumaczenia koranu jak ma być już dokładnie) uważam ,że to czysta głupota i ograniczanie praw kobiet
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo