Pozwalam chłopakowi myć zęby moją szczoteczką. Obrzydliwe? Paulina, 22 l.

Pozwalam chłopakowi myć zęby moją szczoteczką. Obrzydliwe? Paulina, 22 l.
20.09.2016

Nie pytałabym się o to, gdyby ktoś mi tego nie wytknął. Ja tam nie widzę w tym nic złego i nawet mnie zdziwiło, że robię coś tak niby szokującego. A więc tak - mam chłopaka, z którym jeszcze nie mieszkam. Ale często zdarza nam się u siebie nocować. Zazwyczaj bez specjalnego planowania. Po prostu randka się przedłuży albo któremuś z nas nie chce się wracać do siebie. Wtedy jakoś sobie radzimy. Jak nie mamy ze sobą żadnego bagażu, to śpimy w bieliźnie, zawsze się jakiś dodatkowy ręcznik znajdzie, a szczoteczka do zębów wystarczy jedna.

I to właśnie przeraziło moją koleżankę, kiedy się o tym dowiedziała. Stwierdziła, że to obrzydliwe. Zupełnie, jakbym szorowała toaletę własną szczoteczką. Czy ona oszalała? Mój chłopak jest zadbanym i zdrowym człowiekiem. Ma ładne zęby, nie śmierdzi mu z ust, ani nic takiego. Zupełnie nie czuję obrzydzenia przed tym, żeby oddać mu swoją szczoteczkę albo użyć jego. Inaczej nie mogłabym się z nim nawet całować.

 

Czy korzystanie z jednej szczoteczki przez dwie osoby to jakieś większe ryzyko, niż pocałunek z języczkiem? W obu sytuacjach mamy do czynienia ze swoją śliną i bakteriami. Nic nam się nie dzieje, więc widocznie jesteśmy na siebie odporni. A wolę, żeby wymył zęby tym samym narzędziem, co ja, niż kładł się do łóżka z resztkami jedzenia na zębach.

Ja sama bym się nie położyła spać, gdybym nie umyła zębów. Nie mam zamiaru z tego powodu rezygnować z nocki u niego albo biec do sklepu pół kilometra. Dla nas to jest naturalne i nie ma w tym nic ohydnego.

Tylko ja tak uważam?

Paulina

67 % tak
33 % nie

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 21.09.2016 15:25
Dla mnie to normalnie :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.09.2016 22:53
Tak, jest różnica pomiędzy pocałunkiem a używaniem cudzej szczoteczki. Na szczoteczce do zębów móże zostać nawet krew i można się czymś niechcący zarazić.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.09.2016 20:41
może to dziwnie zabrzmi ale szczoteczka do zębów jest dla mnie czymś intymnym to trochę tak jakby nosić po kimś majtki
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.09.2016 16:10
Mój mąż ma piękne, zdrowe zęby, a mimo wszystko miałabym opory. W drugą stronę w ogóle nie ma mowy, ja, mimo dbania jak potrafię i spędzania długich godzin u dentystów, ciągle mam problem z uzębieniem. Jakoś byłabym zniesmaczona, jakby nagle wziął moją szczoteczkę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.09.2016 08:04
A to taki wielki problem lub wydatek kupić dodatkową szczoteczkę?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo