Czy przyjąć pod swój dach muzułmańskiego uchodźcę? Sylwia

Czy przyjąć pod swój dach muzułmańskiego uchodźcę? Sylwia
20.08.2016

Mieszkam w Niemczech prawie od urodzenia. Moi rodzice wyemigrowali, kiedy byłam bardzo mała. Wtedy w zachodnich Niemczech pomagano osobom uciekającą przed komuną. Wydaje mi się, że mamy do spłacenia dług wdzięczności. Chciałabym pomóc komuś w trudnej sytuacji i jest taka opcja, że zaopiekujemy się muzułmańskim uchodźcą.

Jest taki program organizacji pozarządowych, które sprawdzają tych ludzi i próbują im zapewnić normalne życie w Niemczech. Chętne rodziny przyjmują taką osobę pod swój dach, uczą języka, pomagają w dalszej edukacji, znalezieniu pracy i tak dalej. Prawie jak adopcja.

My możemy wziąć 18-letniego chłopaka z Syrii, który stracił całą rodzinę i sam przedostał się do Europy.

 

Wiem, co się sądzi na ten temat w Polsce, ale i tak jestem ciekawa Waszego zdania. Oczywiście trochę się boimy, bo to jednak zupełnie obcy człowiek. Na dodatek posługujący się obcym językiem, zupełnie nieprzyzwyczajony do europejskich standardów. Trzeba go będzie wychowywać przez lata i zrobić wszystko, żeby odnalazł szczęście właśnie tutaj.

Zupełnie nie boję się tego, że on mnie okradnie albo kiedyś wysadzi nas w powietrze. Nie wierzę, że ci biedni ludzie chcą nam zrobić krzywdę. Kilku szaleńców nie może świadczyć o milionach.

Bardziej niepokoją mnie różnice kulturowe, jego religia, której tak naprawdę nie znam…

Chciałam zapytać, co Wy o tym myślicie. Może nawet zapomnijcie o tym, że to muzułmanin. To jednak przyjęcie pod dach nieznanej osoby. Rodzice nie są już tacy młodzi, ale twierdzą że podołają. Finansowo też nie powinno być problemu. Ja jestem cały czas na miejscu i mogę z nim siedzieć, wozić gdzie będzie potrzebował. Chęci mi nie brakuje.

Trzeba się zdecydować w miarę szybko, bo wbrew pozorom, takich samotnych potrzebujących nie ma wielu. Zazwyczaj to całe rodziny lub młode małżeństwa. To już by było dla nas za dużo.

Może zwrócicie moją uwagę na jakiś aspekt, którego jeszcze nie dostrzegam?

Sylwia

27 % tak
73 % nie

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 22.08.2016 08:19
Dlaczego ci uchodźcy pchają się do tak odmiennych kulturowo i religijnie krajów Europy? Jakby nie mogli uciekać do krajów o podobnej kulturze i religii nie zagrożonych wojną, łatwiej by im było się tam odnaleźć i obywatele tych krajów nie byliby do nich tak negatywnie nastawieni bo wcale aż tak bardzo kulturowo i religijnie nie różniliby się od siebie (jak np. od mieszkańców Niemczech).... no tak ale w Niemczech lepszy socjal...
odpowiedz
Damian (Ocena: 5) 21.08.2016 23:45
Przykro mi ale jestem za NIE!!!!!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.08.2016 02:24
Ja bym nie ryzykowała. Jedna sprawa to poznać kogoś i rozmawiać z nim od dłuższego czasu, a zupełnie inna sprowadzić obcego człowieka do domu z deklaracją, że się go nie wyrzuci. Słyszałam taką fajną analogię - masz miskę ze 100 cukierkami - 10 z nich jest śmiertelnie trujących, 90 jest w porządku. Możesz wybrać dowolny jeden cukierek i go zjeść albo nie wybierać wcale i odejść od miski. Niby masz małe szanse na trafienie trującego cukierka, ale praktycznie nic nie zyskujesz (może oprócz podbudowanego ego), a potencjalnie możesz stracić. Ja wolę odejść od miski.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 20.08.2016 15:02
to nie jest odpowiednie miejsce na takie pytania. redakcja sama szerze falę nienawiści wobec muzułmanów mimo że prawdopodbnie nikt z tych bab w życiu nie miała do czynienia z żadnym muzułmaninem. myślę, że to piękny pomysł pomóc temu chłopakowi. przeszedł przez piekło, dotarł do europy która go nienawidzi za miejsce i kulturę w której się urodził. dać mu możliwość spania i jedzenia w prawdziwym, spokojnym domu będzie dla niego wspaniałym gestem, którego nie zapomni do końca życia. a i dla Ciebie będzie to lekcja wartości tak oczywistych dla nas rzeczy jak dach nad głową czy ciepły posiłek. życzę dużo zdrowia i powiedzenia
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.08.2016 01:05
Może najpierw spotkaj się z nim, chwilę porozmawiaj i sprawdź czy coś zaskoczy. Co do religii to różnie się ją wyznaje, musisz zadbać o te pozytywne wzorce. Nie wszyscy muzułmanie są nawiedzeni. Sporo zależy od wychowania i środowiska jak i kraju. Poza tym lepiej spytaj na forum niemieckim, tutaj zaraz pojawi się fala nienawiści.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo