Czy licencjat mi wystarczy? Szkoda czasu na magisterkę... Marta, 22 l.

Czy licencjat mi wystarczy? Szkoda czasu na magisterkę... Marta, 22 l.
04.08.2016

Obroniłam niedawno licencjat i nie wiem co ze sobą począć. W głowie mam tyle myśli, że nic z tego nie wynika. Zawsze myślałam o tym, żeby zrobić magisterkę. Jakoś tak wypada, skoro już zaczęłam studiować. A teraz... Czy ja wiem?

Widzę co się dzieje z moimi znajomymi. Pokończyli z dyplomami i nic. I tak pracują w sklepach, albo na najniższych stanowiskach w biurach. Dzisiaj jak zaczynasz, to w sumie nie ma znaczenia, jakie masz wykształcenie. Wystarczy średnie, a potem możesz się pokazać i awansować. Nawet bez „mgr” przed nazwiskiem.

Nie wiem, czy warto tracić na to kolejne 2 lata.

Jestem po stosunkach międzynarodowych, więc to raczej studiowanie dla studiowania, niż coś konkretnego. Ciekawa nauka, ale wiadomo, że po tym nie ma konkretnego zawodu. Co mi da magisterka? Niewiele... Przecież nagle się nie przeniosę na medycynę albo coś na politechnice. Trzeba kontynuować to samo. Czy dla pracodawcy będzie różnica między licencjatem a magisterką z SM? Wątpię.

Nie wiem, tak mi się wydaje. A może tu chodzi o podejście psychologiczne, że jak magister, to automatycznie mądrzejszy?

Biję się z myślami.  Może lepiej pójść do pracy i wyjdzie na to samo? W końcu licencjat to też wykształcenie wyższe, a na takim kierunku niewiele z tych dwóch kolejnych lat studiowania będzie wynikało. Jak to widzicie?

Marta

48 % tak
52 % nie

Komentarze (5)

Ocena: 4.2 / 5
gość (Ocena: 5) 04.08.2016 17:52
Skoro poszłaś na te studia tylko dla studiowania, jak dotąd nie masz żadnego planu, pomysłu na siebie samą w tym kierunku, nie próbowałaś poszerzyć swoich kompetencji poprzez naukę języków, dodatkowe kursy, staże w firmach itd. to rzeczywiście nie ma sensu kontynuować tych studiów.. Nie wiem czy opisuję w tym momencie twoją sytuację, bo Twoja wypowiedź jest zbyt lakoniczna. Na studia takie jak SM idzie się z pomysłem na siebie, gotowością do cieżkiej pracy przez całe parę lat i samozaparciem, pozwalającym się wybić. Jeżeli zdecydowałaś się na nie ze względu na 'papierek', raczej nie ma sensu ich kontynuować...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.08.2016 09:28
Zależy jakie studia, ja odpuściłam sobie mgr, jednak już miałam pracę w zawodzie. Może warto wybrać się na zaoczne i szukać pracy?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.08.2016 08:58
Skoro wesz że po SM kiepsko z pracą to po co szłaś na taki kierunek? Mam koleżankę, dość inteligentna i zawsze dobrze się uczyła, skończyła SM w Pzn i co się okazało, że nie mogła bardzo długo po tym znaleźć pracy, teraz już ma ale nie za ciekawą. Wykształcenie się liczy ale doświadczenie bardziej, niestety niektórzy pracodawcy uważają że licencjat to "nie wykształcenie wyższe" . Lepiej idź na zaoczne (jak nie chcesz SM to możesz zmienić trochę kierunek na mgr) ale nie "zmarnuj" tych dwóch lat tylko na samo studiowanie, musisz zdobyć doświadczenie to po studiach będzie Ci łatwiej. Idź na staż ale poszukaj pracy.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 04.08.2016 08:19
Idź na zaoczne, może jakieś nieco inne? Np. zarządzanie (to tylko taki przykład, nie mówie, że to dobry kieruek) i będziesz mieć i mgr i tak jakby 2 kierunki skończone ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.08.2016 06:43
Ja magisterkę robiłam zaocznie. Miałam już pracę w zawodzie i nie chciałam z niej rezygnować. Teraz mam magistra w kieszeni i dwa lata doświadczenia.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo