Dziecko koleżanki zniszczyło mi drogi mebel. Domagać się odkupienia? Anna

Dziecko koleżanki zniszczyło mi drogi mebel. Domagać się odkupienia? Anna
26.07.2016

Zaprosiłam kilka dni temu do domu koleżankę z dwójką dzieci. Zrobiłam to niechętnie, bo to są małe diabły, które nikogo się nie słuchają i nawet nie możemy sobie spokojnie porozmawiać. No, ale stwierdziła, że nie ma z kim ich zostawić, więc się zlitowałam. Pożałowałam tego bardzo szybko, bo były naprawdę nieznośne. Mój synek przed nimi dosłownie uciekał.

Kiedy jeszcze bawiły się w jego pokoju, to byłam spokojniejsza. Potem wpadły do salonu i nawet nie zauważyłam, że miały w rękach flamastry. Takie pisaki permanentne, których nie da się z niczego zmyć. Jedno z nich pomalowało mi CAŁY fotel z jasnej skóry.

Co zrobiła mamusia? Podziękowała za spotkanie i szybko wyszła. „Zdzwonimy się” i do dziś się nie odzywa.

 

Jej nie tylko jest głupio, ale pewnie też wstyd. Moim zdaniem jest czego, bo sprawa jest bardzo poważna. Nie chcę się tu licytować, ale powiem, ze jeden taki fotel kosztuje kilka tysięcy złotych. Próbowałam go czyścić i nic nie pomaga. Pytałam w specjalnym punkcie i powiedzieli, że za kilka stówek może spróbują, ale nic nie obiecują.

Najprawdopodobniej fotel zostanie z plamami albo w ogóle zniszczą mi tę skórę i też nic z niego nie będzie. Jestem naprawdę wściekła, bo wiedziałam, czym to się może skończyć. Od początku chciałam uniknąć goszczenia tych dzieci.

Co z niej za matka? Mój syn nigdy by się tak nie zachował.

Myślę sobie, że ona powinna się poczuć do odpowiedzialności. Jej dzieci coś zniszczyły, więc to przede wszystkim jej sprawa. A tu nic - ani przepraszam, ani próby zmycia tego, o pieniądzach też nie było mowy. Nie mam do niej nerwów. Moim zdaniem powinna zapłacić, bo źle wychowała dzieci.

Wystawić jej rachunek za czyszczenie? A jak to nic nie da - zasugerować, że domagam się nowego fotela?

Tu nawet nie chodzi o kasę, ale o to, że podobne sytuacje się powtarzają. W ogóle nad nimi nie panują i robią co chcą. Wiele wspólnych koleżanek ma takie samo zdanie, jak ja.

Anna

87 % tak
13 % nie

Komentarze (18)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 28.07.2016 13:38
Matka mojego faceta wzięła na wakacje dzieci swojej córki,a jego siostry. Wiek-2 i 12 lat. Chłopczyk,starszy,jest okej,dobrze się zachowuje.Mała tęskni za rodzicami,marudzi czasami,a najlepsze,że ''teściowa'' uważa,że ja i mój facet powinniśmy jej pomagać,bo musimy się uczyć na przyszłość. A najlepsze,że jak mała coś zrobi-wylała teściowej soczek malinowy na kanapę-bo ona jej nie pilnowała,to się drze na nas,że ''czemu jej nie pilnujecie?!''.Mam jej dosyć,najgorsze,że ona siedzi w Polsce do końca sierpnia,rodzice dzieciaków przyjeżdżają 12.08.Dramat.
zobacz odpowiedzi (1)
gosc (Ocena: 5) 26.07.2016 20:17
Dokładnie powinna odkupić lub oddać kasę to nie jest tanie, pewnie się teraz nie odezwie i nie przyzna ze w ogolę była u ciebie i jej dzieci zniszczyły mi o mały włos dzieciak koleżanki by tv rozwalił zbił mi skarbonkę, pamiątkę ale chciał nią w tv rzucić tego bym nie darowała pow, ze już nie che go widzieć więcej
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2016 18:45
Zdecydowanie ta Twoja koleżanka powinna ponieść odpowiedzialność za to co się stało. To nie jest jakiś dodatek który można kupić za grosze, ale fotel ze skóry który jak sama napisałaś wart jest kilka tysięcy złoty. Możliwe, że to ją czegoś nauczy jak będzie musiała zapłacić za czyszczenie, albo za nowy fotel. Koleżaneczka będzie broniła tych rozwydrzonych bachorów jak nie wiem co, bo ''to tylko dzieci''. Ludzie co dzieci nie umieją wychować nie powinni w ogóle się rozmnażać, bo proszę o to jest przykład co z tego wynika. Ciekawe co z nich wyrośnie. Najprawdopodobniej nastolatki co będą mieli wszystko i wszystkich w d*pie. Rodzice już od małego powinni wpajać pewne wartości swoim dzieciom, a przede wszystkim szacunek dla innych ludzi jak i rzeczy. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że ta sytuacja się rozwiąże i, że tamta kobieta poniesie odpowiedzialność.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2016 16:48
Tępy, niewychowany bachor i durna matka. Tak to jest jak de*ile biorą się za rodzenie dzieci.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2016 16:40
Durna matka i jej niewychowany bachor. Tak to jest jak de*ile biorą się za rodzenie dzieci.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo