Czy przeprosić za to, że na weselu złapałam welon? Nie był dla mnie... Ania

Czy przeprosić za to, że na weselu złapałam welon? Nie był dla mnie... Ania
28.06.2016

Nie był przeznaczony dla mnie. Miała go złapać inna dziewczyna. Wszystko było podobno ustalone, ale ja o tym nie wiedziałam. Śmieszne? Nie dla mnie, bo po tym nieszczęsnym weselu stałam się wrogiem numer jeden dla połowy rodziny. To jest tak absurdalne, że gdy sama będę wychodziła za mąż, raczej zrezygnuję z takiej imprezy. Ludzie za bardzo się spinają i zwracają uwagę na pierdoły. Pozwolę sobie wyjaśnić jak najbardziej obiektywnie się da…

Niedawno byłam na ślubie kuzynki, która wyszła za mojego kolegę z liceum. Zostałam zaproszona z osobą towarzyszącą, więc poszłam tam ze swoim chłopakiem. Jesteśmy ze sobą od wielu lat i już nawet nikt nie pyta, kiedy ślub. I dobrze, bo nam się do tego nie spieszy.

Kuzynka ma jednak siostrę, której na tym zależy i w tym tkwi sedno problemu.

 

 

Oczepiny były tak ustawione, żeby welon złapała jej siostra. Siostra kuzynki, czyli też moja kuzynka. Druga siostra zasłaniała pannie młodej welon i patrzyła, jak się wokół niej kręcimy. W odpowiednim momencie miała jej coś szepnąć czy tam szturchnąć. Tak, żeby rzuciła prosto w ręce siostry marzącej o ślubie. Słyszałam już o takich akcjach, ale pierwszy raz widziałam coś takiego na własne oczy.

Gdyby ona to rzuciła normalnie, prosto do tyłu, to faktycznie by trafiła. Welon trochę zszedł i dosłownie wpadł na mnie. Co miałam zrobić? Chwyciłam go i po zabawie. Tamta siostra wybiegła ze skrzywioną miną, a panna młoda od tego momentu już do mnie nie odzywała.

Nieświadomie popełniłam ogromny błąd.

Okazuje się, że ten welon miał być pretekstem dla chłopaka tej młodszej kuzynki. Tym bardziej, że on złapał krawat pana młodego i wtedy by z nią zatańczył. Nie wyszło i na parkiecie wylądowałam z nim ja. Wszystko źle. Wtedy jeszcze nie byłam świadoma, jak im popsułam zabawę. Chociaż mina penny młodej mówiła już wiele…

W skrócie zdradzę, że jestem teraz na cenzurowanym. Są na mnie źli. Niektórzy uważają nawet, że powinnam przeprosić. Kuzynkę, jedną i drugą. Jedną ze zepsucie wesela, a drugą za zrujnowanie jej marzeń o małżeństwie. Bez tego welona przecież ślubu nie będzie (?!?!?!).

Zrobić to, żeby mieć święty spokój?

Ania

11 % tak
89 % nie

Komentarze (8)

Ocena: 4.63 / 5
gość (Ocena: 5) 28.06.2016 20:49
To NAJgłupsze zachowanie młodej kobiety jako Panny Młodej i tej jej siostry.... to są chyba niedojrzałe dziewczynki niż KOBIETY Z KLASĄ.... MASAKRA! Dziewczyno, za co niby masz przepraszać?! Daj spokój... Cała rodzinna ma dziecinne zachowanie z tego co słyszę... Żałosne.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.06.2016 17:07
przeznaczenia nie oszukasz ^^
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.06.2016 15:25
Co za kretynizm.... Nie wiem jak trzeba mieć zryty beret żeby obrażać się o takie rzeczy
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 28.06.2016 13:37
Mam szczerą nadzieję, że ten list nie jest na poważnie, bo jeśli tak, to ludzie są naprawdę głupsi niż można by przypuszczać. Autorko listu, nie masz za co przepraszać i absolutnie tego nie rób!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.06.2016 10:13
Nie przejmuj się tym, pewnie obie głupie jeśli wierzą w takie zabobony
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo