Mój chłopak jest biseksualny. Czy to możliwe, że dla mnie zrezygnuje z facetów? Iza

Mój chłopak jest biseksualny. Czy to możliwe, że dla mnie zrezygnuje z facetów? Iza
26.12.2015

W zeszłym miesiącu poznałam u znajomych chłopaka. Pracuje razem z narzeczonym mojej koleżanki. Przypadł mi do gustu, bo przystojny i wygadany. Można było fajnie porozmawiać i w ogóle nie czułam się skrępowana. Później do mnie zadzwonił... Numeru nie miał ode mnie, ale się postarał i zdobył. Zaczęliśmy się spotykać i jest miło.

Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, co usłyszałam o nim od tej mojej znajomej. Myślałam, że sobie żartuje, ale podobno kiedyś jej się przyznał, że jest biseksualny. Ona mnie nie chce zniechęcać, ale powinnam wiedzieć. Ech, miło, że ktoś mi powiedział, ale szkoda, że nie on sam.

Odważyłam się i zaczęłam rozmowę na ten temat. Wcale mnie ona nie uspokoiła...

Powiedział, że kiedyś tak mu się wydawało i trochę eksperymentował. Podobno to zamknięty rozdział i nie ma o czym gadać. Kiedy poznał mnie, to zrozumiał, że nie ma nikogo piękniejszego i tak dalej. Ładnie mi posłodził, ale to nie rozwiało wątpliwości. Zapytałam, co to były za „eksperymenty”, ale nie odpowiedział. Zapytałam wprost, czy sypiał z facetami i też nic.

Gdyby nigdy do niczego nie doszło, to pewnie by się rzucił i zaprzeczał, ale tutaj wszystko jest jasne. Mam chłopaka, który jeszcze niedawno potrafił uprawiać seks z kolegami. Zapewne nie jeden raz. Nie mam nic do homo, ale na samą myśl robi mi się niedobrze. Nie dlatego, ze facet z facetem, ale że chodzi o niego!

Skończył z tym? Wątpię, żebym mogła w to uwierzyć. Tacy ludzie się nie zmieniają. Przecież nagle się nie wyleczył...

 

Skoro biseksualizm jest normalną orientacją seksualną, to o czym tu mówić? Gej też może sypiać z kobietą, ale w głębi duszy pociągają go kolesie. On lubi to i to. Wątpię, żeby nagle mógł zrezygnować z jednej opcji. Obrzydza mnie to, że kiedyś to robił, a na dodatek boję się, że znowu to powtórzy.

W takiej niepewności chyba nie da się normalnie żyć. Od razu się od niego odsunęłam. Jeszcze nie zerwałam, ale oczywiście to nie jest to samo. Trzymam go na dystans i chyba tak już pozostanie. On mówi, że nawet gdyby był bi, to przede wszystkim jest wierny. Skoro się związał, to nie zbłądzi.

Chciałabym uwierzyć, ale nie potrafię!

Iza

53 % tak
47 % nie

Komentarze (41)

Ocena: 5 / 5
Ruda (Ocena: 5) 03.01.2016 10:37
Po pierwsze nie mógł się wyleczyć, bo biseksualizm to nie choroba. Po drugie to, że ktoś jest bi nie znaczy, że musi na raz mieć i faceta i kobietę, jeśli związał sie z kobietą to będzie z kobietą. A zdradzić może każdy, ryzyko tu nie jest większe, jedynie konkurencja ;)
odpowiedz
__A25__ (Ocena: 5) 28.12.2015 19:54
Jestem w podobnej sytuacji, chłopak, z którym się spotykam (ale nie jest to związek z deklaracjami) w święta powiedział mi, że jest biseksualistą. Nie chciałam słuchać tego co do mnie mówił i prosiłam żeby przestał ale on mówił o tym bez wahania non stop. Mówił jak to się zaczęło, jak to jest i co na ten temat wie, a ja wpatrzona w jedno miejsce milczałam, chciałam żeby skończył. Nie wiem co o tym sądzić i co teraz będzie ale to nie jest normalne. Najgorsze jest to, że kiedy z nim jestem nie mam pohamowań i w łóżku z nim jest rewelacyjnie. Najgorzej jest gdy jestem sama, w internecie zaczynam szukać informacji na ten temat, portali społecznościowych - sprawdzam czy ma tam może założony profil. A będąc w jego towarzystwie jest tak jak było dawniej, muszę sobie to wszystko poukładać ale raczej sama i nikt mi w tym nie pomoże. Obiecałam sobie, że niebawem wrócimy do tej rozmowy i to ja zacznę zadawać wiecej pytań żeby dowiedzieć się jak to jest. Ale wiem, że jego orientacji nie zmienię, a szkoda bo bardzo mi na nim zależy.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.12.2015 22:05
ciekawa jestem ja wy byscie sie dowiedziały ze wasz facet sypiał z facetami czy tez byscie były takie tolerancyjne i otwarte?? nie sądze...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.12.2015 17:55
orientacje seksualne raczej się nie zmieniają ,a jeżeli nawet to tylko do pewnego czasu może nad nia zapanować ,wszystko po pewnym czasie wroci i to już na stale .
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.12.2015 10:59
Czy myślicie, że z facetem, który całował się w życiu z ok 50-70 kobietami, spał w przeciągu roku z 4/5 partnerkami (wszystkie były stałe, jedna to był jednorazowy skok w bok) jest coś nie tak? Jest w związku regularnie co 3-4 miesiące, za każdym razem na początku wydaje się być bardzo zakochany, a potem natychmiast mu mija i nie może znieść tych kobiet z którymi się spotykał. To normalne, u innych ludzi też tak to wygląda?
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo