Czy ujawnić romans mojej mamy z przyszłym teściem? Przez to mój ślub może się nie odbyć! Anna

Czy ujawnić romans mojej mamy z przyszłym teściem? Przez to mój ślub może się nie odbyć! Anna
23.12.2015

Nie wiem od czego zacząć swój list, powiem tylko, że jestem w patowej sytuacji. Pod koniec grudnia biorę ślub, przygotowania dobiegają końca - do niedawna wszystko zapowiadało się bajkowo, tak jak sobie wymarzyłam. Ślub w Zakopanem, w drewnianym kościółku, wesele w świątecznej atmosferze, za oknem śnieg, ja, mój mąż i najbliżsi. Ale moja matka wszystko popsuła, teraz sama nie wiem co robić, bo w takiej sytuacji nie wyobrażam sobie brać ślubu. Ja i mój narzeczony pochodzimy z dużego miasta na południu Polski, poznaliśmy się na studiach. Po 3 latach podjęliśmy decyzję o ślubie - rodziców poznaliśmy ze sobą ponad pół roku temu, wcześniej nie było ku temu okazji. 

Nasi rodzice są w tym samym wieku, dobiegają 50, dobrze im się układa, są zadowoleni z życia, więc tym bardziej dziwię się jak doszło do tego, że moja matka i ojciec narzeczonego mają romans.  Od kilku miesięcy coś przeczuwałam ale nie przypuszczałam że to zaszło aż tak daleko. Zaczęło się od tego, jak któregoś razu jadąc przez miasto zobaczyłam mamę w aucie z jakimś mężczyzną - nie dojrzałam dokładnie jego twarzy, więc dopowiedziałam sobie, że to tata siedzi po stronie pasażera. 

Kiedy po kilku dniach odwiedziłam rodziców wspomniałam o tym - okazało  się, że to nie tatę widziałam z mamą w aucie, bo go wtedy w ogóle nie było w mieście, pojechał na weekend do Warszawy w delegację. 

 

 

Mama przyznała, że spotkała przypadkiem ojca mojego przyszłego męża i go podwiozła kawałek. Ani ja ani tata nie przywiązaliśmy do tego większej wagi, bo to przecież nic takiego, poza tym niedługo wszyscy będziemy rodziną. Po kilku tygodniach spotkałam mamę w restauracji z przyszłym teściem na kawie - trochę mnie to zaskoczyło, ale powiedzieli, że spotkali się żeby omówić szczegóły wesela. To uśpiło moją czujność na jakieś 2 miesiące, bo przecież obie strony muszą skonsultować wiele rzeczy przed tak ważnym wydarzeniem. 

Jakieś 3 tygodnie temu widzieliśmy się całym gronem w domu rodziców narzeczonego i atmosfera między moją mamą a teściem mnie zdziwiła - nie odzywali się do siebie prawie wcale, nie patrzyli w swoją stronę, zupełnie jakby się nie znali, a przecież widywali się już wcześniej i to na osobności. Pomyślałam, że coś się stało, może pokłócili się o koszty lub coś w tym rodzaju. Po powrocie do domu zagaiłam rozmowę z narzeczonym na ten temat, ale odparł, że nie ma czym się przejmować, bo to dorośli ludzie i nie będziemy się wtrącać, a poza tym to pewnie nic istotnego. 

Po kilku dniach wrócił od swoich rodziców w złym humorze, był wyraźnie zamyślony i zmartwiony czymś - jest jedynakiem, z rodzicami miał zawsze bardzo bliski kontakt, a szczególnie z mamą, dlatego tak bardzo przeżywał wszelkie ich kłótnie czy nieporozumienia. 

Pożalił mi się, że jego mama od kilku tygodni nie dogaduje się z ojcem i podejrzewa go o zdradę, ponoć znalazła we wspólnej skrzynce mailowej potwierdzenie rezerwacji hotelowej na dwie osoby. Przez myśl przeszło mi, że być może ma to związek z moją matką ale odgoniłam od siebie złe przeczucie. Wątpiłam w to do niedawna, kiedy przekonałam się o wszystkim na własne oczy. Wyszłam wcześniej z pracy i pojechałam do domu rodziców. 

Widok jaki zastałam niemalże zbił mnie z nóg - w kuchni na blacie moja matka uprawiała seks z ojcem mojego ukochanego. Wyszłam bez słowa. Przez kilka dni biłam się z myślami, z rodzicami nie miałam od tego momentu kontaktu.  Nie wiem za bardzo co mam robić - przemilczeć sprawę i udać że nic się nie stało czy powiedzieć prawdę? Gdyby wszystko wyszło na jaw mój ślub mógłby nawet się nie odbyć. Wszystko układało się tak dobrze, myślałam, że stworzymy wielką, kochającą się rodzinę, ale nasi rodzice egoistycznie popsuli wszystko. 

Nie wyobrażam sobie iść do ślubu w tej sytuacji, robić dobrą minę do złej gry i zatajać to przed narzeczonym. Z drugiej strony zależy mi na własnym szczęściu. Co ja mam zrobić w tej sytuacji?

Anna

43 % tak
57 % nie

Komentarze (20)

Ocena: 5 / 5
Anonimowana (Ocena: 5) 16.08.2016 03:20
Weź ten ślub naprawdę ale romansu nie ujawnienia prędzej czy później twój tata (nie teść) sam się o wszystkim dowie a narazić nie psuje sobie ślubu i się baw na całego bo to jeden ze najważniejszych chwil w twoim życiu. Chociaż bym porozmawiaładnie ze nażeczonym.
odpowiedz
Anonimowana (Ocena: 5) 16.08.2016 03:20
Weź ten ślub naprawdę ale romansu nie ujawnienia prędzej czy później twój tata (nie teść) sam się o wszystkim dowie a narazić nie psuje sobie ślubu i się baw na całego bo to jeden ze najważniejszych chwil w twoim życiu. Chociaż bym porozmawiaładnie ze nażeczonym.
odpowiedz
Jj (Ocena: 5) 24.02.2016 00:38
Porozmawiaj z narzeczonym. Razem postanówcie co robić.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.12.2015 11:57
Dziewczyny ja mam podobny problem. A nawet nie mam z kim o tym porozmawiać. Może mi coś doradzicie? Zacznę od tego że moja siostra i mój szwagier są po ślubie około 10 lat. Różnie to bywało-wiadomo. Nie mogli mieć dzieci, przeszli przez wszystkie fazy invitro, niestety bezskutecznie, potem długo starali się o adopcje dziecka. Wreszcie pojawił się u nas długo wyczekiwany maluszek, wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi. Nie jestem z siostrą zbyt blisko, mieszkam w innym mieście prowadzimy inny tryb życia z resztą ona teraz i tak ciągle siedzi w domu ze względu na maluszka.Niemniej jednak wydawało mi się, że poprawi się relacja między nimi. Wybrałam się do niej ostatnio, zauważyłam że w domu nie jest posprzątane ale za to ona jest wyjątkowo zadbana. Pomyślałam sobie,że moze zaczęła się znowu starać i podobać swojemu mężowi. Potem zaproponowałam,że chętnie jej poodkurzam a ona żeby tym czasie zaopiekowała się dzieckiem. Ona poszła na inne piętro naszego domu a ja zobaczyłam dwa telefony. Jeden który miała kiedyś. Pomyślałam,że to pewnie przez niego dzwoni do swojego męża który znajdował się w tym czasie za granica na delegacji. Ja wiem,że nie powinnam do niego zaglądać ale w sumie gdybym zobaczyła chociaz jedną wiadomość od mojego szwagra to odłożyła bym go na miejsce i tyle. Szybko okazało się że telefon nie służy jej wcale do kontaktu z moim szwagrem a z jakimś facetem.. Mało tego.. umawiała się z nim na seks..... mówiła że tęskni, że kocha. Przeczytałam oczywiście wszystkie wiadomości, nie chcę się w to zagłębiać jednak jasno wynikało,że się spotykają. Strasznie się zdenerwowałam, niedawno pojawiło się u nas długo wyczekiwane dziecko do którego dążyła,a teraz takie coś?! Włamałam się jej na konto fb, odszukałam tego faceta. Okazało się,że ma żonę. I dziecko... z wiadomosci miałam tez jego numer telefonu. Teraz są święta. Spędze jutrzejszą wigilię i pewnie pierwszy dzień świąt u siostry. Tylko wiecie co? ja się nią brzydzę... Zawsze uważałam,że zdrada to jest najgorsze co można zrobić drugiej osobie. Zastanawiam się czy dac jej do zrozumienia że wiem o wszystkim? Mam tez ogromną ochotę,żeby skontaktowac się z z żoną tego faceta ( mam dowody, zrobiłam zdjęcia wiadomości nie wykręci się z tej sytuacji) i wszystko jej przekazać co wiem? Wiecie.. boję się tylko że zniszczę oba związki i odbiora jej dziecko, które nie jest wcale u nas długo a po takiej sytuacji i wniesieniu o rozwód ze strony mojego szwagra mieliby do tego podstawy. Proszę o pomoc bo biję się z myślami. To dla mnie trudne, chociaż nie byłam z nią nigdy jakoś specjalnie związana.
zobacz odpowiedzi (11)
Anonim (Ocena: 5) 23.12.2015 11:52
to jest Twoja matka a to ojciec Twojego narzeczonego pogadaj z nim i podejmijcie decyzje co dalej robic. Slubu nie odwolujcie bo to Wasz slub a nie ich.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo