Czy ten związek ma sens? Nie dość, że jest ateistą, to na dodatek nie chce mieć dzieci! Anonim

Czy ten związek ma sens? Nie dość, że jest ateistą, to na dodatek nie chce mieć dzieci! Anonim
22.08.2015

Dziewczyny, piszę do was z pytaniem: czy warto zaczynać związek z mężczyzną, który ma całkowicie odmienne poglądy na życie i wywodzi się z zupełnie innego środowiska?

Poznałam go rok temu, jest obcokrajowcem starszym o 12 lat. Jesteśmy bardzo podobni do siebie jeśli chodzi o charakter i temperament, zainteresowania i sposób spędzania wolnego czasu, ale posiadamy inne spojrzenie na różne istotne dla związku kwestie. On wywodzi się z rodziny ateistów oraz wojujących antyklerykałów i sam jest wrogi Kościołowi.

Ja natomiast pochodzę z głęboko wierzącej katolickiej rodziny, choć sama jestem dosyć niedzielną chrześcijanką...

 

Jego antyklerykalizm nie jest dla mnie problemem - problemem jest to, że mamy inne spojrzenie na to jak powinna wyglądać związek

Religia odgrywała ważną rolę w moim życiu i dlatego nie wyobrażam sobie nie mieć ślubu kościelnego z partnerem. Uważam ślub za ważną rzecz, która w pewnym sensie uświęca związek. Nie widzę siebie w konkubinacie.

Następna sporna kwestia to dzieci. Za parę lat chciałabym mieć dzieci (tu pojawia się kolejny problem – chrzest i wychowanie! ), on natomiast ich nie chce i nie wyobraża sobie siebie jako ojca. Mówi, że nie czuje w sobie tego instynktu, więc jakby się na nie zdecydował byłby egoistą. 

Obydwoje mamy podobne zainteresowania, kochamy sztukę, taniec, muzykę, jesteśmy spokojni, wrażliwi i otwarci. Czujemy się dobrze w swoim towarzystwie, mamy do siebie szacunek. Serce mi się łamie jak myślę o tym, że powinnam sobie odpuścić. 

Czy któraś z was kiedyś znalazła się w takiej sytuacji? Myślicie, że warto próbować czy lepiej zrezygnowaćpóki nasza relacja jest jeszcze świeża?

Anonim

81 % tak
19 % nie

Komentarze (25)

Ocena: 4.84 / 5
Anna (Ocena: 5) 24.08.2015 23:26
Istnieje ślub jednostronnie kościelny, odbywa się w kościele, ale bez ceremoniału mszy. Może chociaż na taki by się zgodził?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.08.2015 16:06
U mnie jest taka sama sytuacja, z tym że to ja jestem ateistką i nie chcę dzieci. Poinformowałam o tym swojego chłopaka już na początku związku, jesteśmy razem już trzy lata i on chyba po cichu liczy, że po 30-stce mi się odwidzi. Ale znam siebie i wiem, że zdania w tej kwestii nie zmienię. Żadnego ślubu, żadnych dzieci.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.08.2015 09:51
daj se spokoj, szkoda czasu. teraz pomyslisz "a co mi tam", a za pare lat bedziesz chciala normalna rodzine a on nadal nie. i co zrobisz? bedziesz nieszczesliwa, zgorzkniala i go rzucisz, szkoda straconych lat.
odpowiedz
Anon (Ocena: 1) 22.08.2015 19:45
Dla świadomości autorki- istnieje takie coś jak ślub cywilny. W żaden sposób gorszy od kościelnego.
zobacz odpowiedzi (4)
anonim (Ocena: 5) 22.08.2015 18:55
Ja jestem w tej samej sytuacji co prawda mój facet jest katolikiem ale w kościół nie wierzy tym samym ślubu nie potrzebuje, dzieci też nie chce mieć z tych samych powodów... Na pierwszej randce powiedział mi to w prost i mimo tego że jesteśmy już rok zdania nie zmienił, też myślałam nad tym czy ma to sens skoro ja mam inne podejście do życia .... Dobrze wiem co czujesz ale... czy warto rezygnować z miłości i z osoby która jest dla Cibie najważniejsza ? ja dopiero po roku zmądrzałam przestałam naciskać i kłócić się, kocham go i jest mi cudownie z nim. Nie wolno zmuszać nikogo do dzieci, bo gorzej będzie jak zrobi CI dziecko bo tego chcesz a po czasie chociaż będzie się starał dojdzie do niego, że to nie jest to .... Ojcostwo rodzi się w każdym mężczyźnie często jest już na to za późno, czasem potrzebny jest jakiś impuls. W moim przypadku dowiedzieliśmy się, że poroniłam wtedy się rozpłakał mimo tego, że dzieci nie chciał i nadal twierdzi że nie chce , ale po tej sytuacji wiem, że nie wszystko jest przesądzone. Na dzieci nadal nie naciskam w sumie stałam się obojętna na ich posiadanie. Co do ślubu ostatnio powiedział mi, że jego nazwisko świetnie do mnie pasuje i powiedział, że kiedyś będę jego żoną bo chce mieć mnie tylko dla siebie, kto wie może po jakimś czasie jak zrozumie że jesteście sobie pisani to też nabierze na to ochoty ??... wiem u ciebie jest inaczej ale znam przypadki w których faceci mimo innej wiary dla ukochanej brali ślub kościelny, w końcu wszystko może się wydarzyć:) ale jedno jest pewne skoro się dogadujecie i jest wam razem dobrze to nie rezygnuj, nie warto !!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo