Czy powiedzieć parze młodej, która zaprosiła mnie na wesele, że jestem wegetarianką? Nie chcę im robić problemu! Anonim

Czy powiedzieć parze młodej, która zaprosiła mnie na wesele, że jestem wegetarianką? Nie chcę im robić problemu! Anonim
07.08.2015

Zostałam zaproszona przez kuzyna na wesele. Zrobił to na 3 tygodnie przed uroczystością, więc trochę późno. Tym bardziej mi głupio teraz wydziwiać i robić mu problemy. Ale z drugiej strony – jak mu tego nie powiem, to będę się tam fatalnie czuła. Chodzi o to co jem, a raczej o to, czego nie jem. Od ponad roku jestem wegetarianką.

On o tym nie wie, bo nie mamy aż takiego kontaktu. Widujemy się rzadko, zazwyczaj właśnie w czasie ślubów i chrzcin. Trochę żałuję, że nie powiedziałam o tym wprost, kiedy zapraszał, ale wyleciało mi to z głowy. Potem się ocknęłam, że przecież to ważna informacja.

Nie wiem, czy teraz do niego dzwonić w tej sprawie. Może lepiej po prostu nie jeść tego, co mi nie pasuje i tyle?

 

Boję się, że w takim razie nic tam nie zjem. Na obiad pewnie podadzą rosół na mięsie, co w mojej diecie zupełnie odpada. Potem jakaś pieczeń, kolejne dania też mięsne, na stole wędliny. Do tego ciasta z żelatyną. Samym chlebem się nie najem, a wypadałoby zostać do końca imprezy. Biję się z myślami, co teraz zrobić.

Powiedzieć o tym? On się pewnie przejmie i będzie chciał, żeby podano mi zupełnie inne dania, ale trochę mi wstyd robić taki kłopot swoją obecnością. Dla niektórych to może śmieszna sprawa, ale wyobraźcie sobie np., że nie możecie jeść glutenu, bo inaczej coś Wam się stanie. Większość dań na stole nie będzie dla Was. Powiedzielibyście wtedy o swoich potrzebach?

Szczególnie ciekawi mnie opinia osób, które same wyprawiały ślub. Czy takie osobne menu to duży problem?

Anonim

50 % tak
50 % nie

Komentarze (33)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 07.08.2015 12:59
To nie jest żaden problem dla restauracji, ani za to nie policzą ekstra, ani nie powinni też być zaskoczeni... Nie wiem czemu wg osób w komentarzach "normalną" postawą jest nie mówienie o tym i jedzenie ziemniaków, jak wystarczy powiedzieć w restauracji o tym i nie ma żadnego problemu. Na moim weselu będzie kilku wegetarian i po prostu przy ustalaniu menu o tym powiedziałam i nikt nie był ani zdziwiony ani zbulwersowany tym faktem.... co za problem to miał być dla mnie? nie płacę za to dodatkowo, to niech mają...
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 07.08.2015 12:04
bez przesady z tym dzwonieniem i informowaniem ze jestes wegetarianką. serio myslisze ze oni nie maja wazniejszych spraw na glowie? zdecydowałaś się na taka diete to musisz wziac na siebie jej konsekwencje a nie oczekiwac ze wszyscy beda wokól ciebie skakać. Zjesz sałatkę, owoce, ciasto. Na obiad ziemniaki i warzywa. Nie wszystkie dania są miesne. Czesto trafiaja sie krokiety z pieczarkami lub szpinakiem, ryby w róznej postaci, czasami owoce morza. z głodu nie umrzesz. A nie jestes gwiazda wieczoru by wszyscy wokół ciebie skakali. wyluzuj i wyjmij kija z doopy. Bo ci wegetarianie i weganie to jacys wariaci (nie wszyscy oczywiscie ale zdecydowana większość!).
zobacz odpowiedzi (8)
Paula (Ocena: 5) 07.08.2015 11:29
Na wesele nie idziesz się najeść, tylko dobrze pobawić i świętować z Młodymi. Zjedz coś przed imprezą, a na miejscu możesz przekąsić jakieś sałatki, owoce, ciasta. Przez kilka godzin nie umrzesz chyba z głodu? ;)
odpowiedz
ANNA (Ocena: 5) 07.08.2015 11:11
Jako doświadczona wegetarianka-gość , powiem ci że lepiej powiedzieć im. dla nich to nie będzie wielki problem bo tym zajmuje się kuchnia, a ty będziesz miała coś dobrego do jedzenia, a nie tylko suche surówki i ciasta (często się zdarza, ze menu jest zupełnie oparte na mięsie lub wywarach). Każda para młoda chce żeby jego goście się dobrze bawili, więc nie sądzę żeby im odpowiadało twoje siedzenie o suchym pysku.
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 07.08.2015 10:45
Po prostu nie nakładaj sobie mięsa, w czym problem? Wegetarianie i weganie zawsze muszą robić jakieś szopki. Sama jem z mięsa tylko ryby, ale jak bywałam na weselach, nikomu głowy nie zawracałam, nakładałam sobie ziemniaki i sałatki. Zwykle też jest dużo owoców i innych smakołyków, które każdy może jeść.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo