Czy powtórzyć sesję ślubną? Zdjęcia z pierwszej są tragiczne! Eliza

Czy powtórzyć sesję ślubną? Zdjęcia z pierwszej są tragiczne! Eliza
02.06.2015

Na początku maja wzięłam ślub. Uroczystość udała się i to nawet bardzo. Goście dopisali, bawiliśmy się do rana i nie mogę narzekać na ich hojność. Jest jedna rzecz, która nam nie wyszła i zastanawiam się, czy nie powinniśmy tego naprawić. Chodzi o naszą sesję ślubną, która odbyła się tego samego dnia. Niestety tego samego.

Plan był bardzo napięty, bo najpierw ślub w kościele, potem godzina na sali weselnej, pierwszy taniec i tak dalej, a potem mieliśmy 1,5 godziny na zrobienie tych zdjęć. Zostawiliśmy gości, ale oni nie poczuli się urażeni. Nawet nie zauważyli, że wyszliśmy.

Myślałam, że tak będzie lepiej i prościej, ale efekty są według mnie tragiczne. To nie tak miało wyglądać!

 

Co można zrobić w tak krótkim czasie? Wymyśliliśmy sobie scenerię oddaloną o 20 km, więc trzeba było tam dojechać, a potem wrócić. Ponad pół godziny wyjęte z życia na samą podróż. Na miejscu, zanim się ustawiliśmy i fotograf rozłożył sprzęt, to minęło drugie tyle. Niby wiedział, co robi, ale według mnie pstrykał na oślep.

Nie wydawał żadnych poleceń, tylko czasami proponował, jak powinniśmy stanąć. Skoro milczał, to myślałam, że jest wszystko dobrze. Jemu dalej się wydaje, że odwalił świetną robotę, ale moim zdaniem efekty nie są warte tych pieniędzy. Źle to wyszło.

Nawet nie chodzi o kasę. Nie chcę domagać się zwrotu. Myślę o tym, żeby wynająć innego fotografa i zrobić to jeszcze raz.

Suknię ślubną w każdej chwili mogę założyć, mąż wskoczy w garnitur i możemy pozować. Miejsce wybrałabym chyba to samo, ale już na spokojnie. Na to potrzeba przynajmniej kilku godzin i profesjonalisty za aparatem. Zdjęcia, które dostaliśmy po tej pierwszej sesji są tak brzydkie, że nawet ich nikomu nie pokazywaliśmy...

Myślicie, że warto zrobić powtórkę? Czy to nie będzie dziwne?

Zawsze marzyłam o pięknym albumie ze zdjęciami ślubnymi, a z tych pierwszych nic się nie da zrobić. My wyglądamy jak kłody, a i jakość nie jest jakaś super. Co o tym myślicie?

Eliza

15 % tak
85 % nie

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2015 16:10
TAK, pewnie, że zrób jeszcze raz, jeśli Ci zdjęcia nie pasują. Ja brałam ślub w styczniu i tego samego dnia miałam robione zdjęcia, które bardzo mi się podobają. Niestety pogoda nie była zbyt sprzyjająca, by wyjść na dwór (nie było też zimy - nie mieszkam w Polsce), a ja zawsze chciałam mieć też zdjęcia plenerowe, więc zrobiliśmy jeszcze jedną sesję tydzień temu :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2015 09:02
Ja to bym narobiła wiochy temu fotografowi... umieść jego zdjęcia gdzieś, a potem zrób sobie sesję z kimś początkującym albo i TFP i dopisz, ze ten zdziera i jaka jakość :D niech ma za swoje. złooooooooooooo
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2015 08:41
Sesja plenerowa w dzień ślubu? ...poważnie? Na takie zdjęcia umawia się ZAWSZE w tygodniu po ślubie a taka sesja trwa nawet i pół dnia zależnie od miejsca (lub miejsc), w godzinę zrobienie takich zdjęć jest raczej niewykonalne i nie dziwie się, ze wyszły jak wyszły. Chyba, że to kwestia obróbki, tzn dał Wam może "surowe" zdjęcia? Jeśli tak to dajcie je innemu fotografowi do obrobienia, może je odratuje ale jeśli stać Was i ten tysiąc nie robi Wam różnicy to zdecydowanie zamówcie sesję u kogoś innego, dobrze byłoby go poinformować jak się sytuacja ma. Co do ustawiania to nie jest tak, że do każdej pozy fotograf ustawia ale tu faktycznie się nie popisał
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2015 00:07
Jeśli cie stać to zrób . Teraz wiele par młodych robi sesje ślubną kilka dni po ślubie na spokojnie . tylko tym razem znajdź profesjonalnego fotografa a nie amatora
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo