Czy powiedzieć koleżance, że jej ciągłe telefony mi przeszkadzają? Aleksandra, 29 l.

Czy powiedzieć koleżance, że jej ciągłe telefony mi przeszkadzają? Aleksandra, 29 l.
06.05.2015

Postanowiłam napisać, bo po prostu zaczyna mi brakować nerwów! Może ktoś się wreszcie zastanowi nad swoim postępowaniem, zanim zacznie utrudniać komuś życie. Ja nie jestem w stanie normalnie żyć, bo moja ukochana przyjaciółka ciągle znajduje powód, żeby do mnie zadzwonić. A jak nie ma powodu, to też dzwoni, bo przynajmniej sobie poplotkujemy. Tolerowałam to długo, ale mam dosyć.

Zawsze byłyśmy ze sobą blisko i sama chętnie do niej dzwoniłam codziennie. Chciałyśmy się przynajmniej usłyszeć i powiedzieć, że u nas wszystko ok. Gdyby tak było dalej, to nie miałabym nic przeciwko. Niestety, ona jest coraz bardziej nachalna. Czy wszystkie młode matki mają takie podejście do życia? Jej się ciągle nudzi, więc wykręca mój numer. Problem w tym, że ja nie mam na to czasu!

Ok, chętnie bym z nią pogadała wieczorkiem, żeby poopowiadać, co się wydarzyło i w ogóle. Takie rozmowy lubię, bo wtedy mogę się wyluzować, pośmiać i przede wszystkim mam na to czas. Tylko, że ona jakoś przestała dzwonić wieczorami i robi to systematycznie w ciągu dnia. Chyba zapomina o tym, że ja nie siedzę w domu całą dobę, jak ona, tylko pracuję i załatwiam swoje sprawy. Sugeruję jej to, ale nie chce mi dać spokoju.

Najgorzej, jak wydzwania do mnie, kiedy jestem w pracy. Myślę nad czymś, jestem w trakcie pisania albo liczenia, a tu nagle dzwonek i ona zaczyna mi marudzić do słuchawki. Grzecznie przytakuje, mówię, że oddzwonię, że teraz coś robię, a ona gada dalej. Nie umiem brutalnie tego przerwać, a chyba powinnam się nauczyć.

Najlepiej byłoby prosto z mostu powiedzieć, że nie zawsze mam czas i ochotę na pogaduszki. Powinnyśmy ustalić jakieś granice, że od 8 do 16 zero telefonów. A właściwie to do 18, bo po pracy idę na zakupy, załatwiam jakieś sprawy, jem obiad itd. Ale ona pewnie powie, że przesadzam. Wiem jak to się skończy – zupełnie zerwie ze mną kontakt. Po 18 to ona szykuje dziecko do spania itd.

Jak ja mam do niej podejść, żeby zrozumiała swoje postępowanie? Powiedzieć wprost? Chcę mieć święty spokój, ale nie chcę jej stracić.

Aleksandra

75 % tak
25 % nie

Komentarze (9)

Ocena: 4.67 / 5
lejde (Ocena: 2) 06.05.2015 11:45
zacznij do niej dzwonić codziennie po 18 jak usypia dziecko, sama zobaczy jak to jest :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.05.2015 09:05
Wygarnij jej. Sorry ale to ona może Ci utruniać pracę i jest ok, a po 18 dzwonić nie może bo dziecko usypia? Durna egoistka. Ja na Twoim miejscu bym jej powiedziała wprost żeby nie dzwoniła do Ciebie w ciągu dnia tylko wieczorem. A jak dalej będzie Ci utrudniać życie to zwyczajnie wycisz telefon i nie odbieraj, to ją nauczy. Nie możesz pozwolić sobie włazić na głowę i dostosowywać się do niej bo ma dziecko
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.05.2015 07:56
Jak? Najprościej jak się da. "X, nie dzwoń do mnie w ciągu dnia, bo ja w przeciwieństwie do Ciebie mam szefa nad sobą i w pracy muszę pracować, skupić się. Możesz dzwonić, ale wieczorem, wtedy mam czas na kontakty towarzyskie". Tyle. Ty masz skrupuły, ale ona skrupułów nie ma, więc Ty też nie miej.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.05.2015 05:29
Powiedz, że szefowi nie podobają się wasze rozmowy i że zależy Ci na pracy, więc niestety prosisz ją by nie dzwoniła w danych godzinach.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.05.2015 03:50
Boze, jaki problem, nie odbieraj w tych godzinach i juz. Dziwie sie , ze i tak nagmiennie odbierasz telefon w pracy. Jako pracodawca bym na pewno nie pozwoliła by mój pracownik ciagle wisial na telefonie prywatnym i plotkowal z przyjaciolka. Nie za to Ci szef placi.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo