Czy powiększyć sobie małe i wąskie usta? Dagmara, 20 l.

Czy powiększyć sobie małe i wąskie usta? Dagmara, 20 l.
26.03.2015

Ogólnie nie jestem brzydka. Mam raczej zgrabne ciało, niczego sobie pupę i biust, no może chciałabym być odrobinę wyższa, choć i tak nie jest źle (166 cm). W sumie staram się nie myśleć o kompleksach i pozytywnie się do wszystkiego nastawiać, ale wiecie jak to jest… Gdy ma się jeden duży defekt, ciągle się o nim myśli.

No i ja, mimo że mam całkiem zgrabny nosek, ładne brązowe oczy i gładką skórę (serio, zero wyprysków), wiecznie zastanawiam się o ile lepiej wyglądałaby moja twarz, gdybym zafundowała sobie powiększanie ust. Taki niezbyt skomplikowany zabieg, który trzeba odnawiać co jakiś czas, więc gdyby efekt mi się nie spodobał, za kilka miesięcy byłoby po sprawie i wróciłabym do naturalnego rozmiaru.

Przysięgam, nie jest to mój wymysł. Moich ust tak jakby nie ma. Są tak wąskie i małe, prawie niedostrzegalne. To odbiera mi całą urodę, już nie mówiąc o tym, że wstydzę się całować. Wydaje mi się, że naprawdę nie umiem tego robić. Wielkość moich ust zabiera mi całą pewność siebie i wyobrażam sobie, że faceci w ogóle ich nie czują!

Moi rodzice pukają się w głowę, ale twierdzą, że to moje ciało i mogę robić co chce. Boję się trochę reakcji znajomych, bo raczej nie wmówię im, że usta urosły mi w jedną noc, jednak z drugiej strony nie mieszkam w małym mieście, więc liczę na wyrozumiałość. Zresztą często widzę na imprezach laski z powiększonymi ustami i jakoś nikt ich nie wyśmiewa…

87 % tak
13 % nie

Komentarze (12)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 13.08.2018 11:43
duże usta to zawsze lepiej, śmiało działaj, stopniowo aż będą pełne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.03.2015 22:07
nie rób tego, z tego co piszesz to z natury pewnie jesteś całkiem ładniutka nawet bez dużych ust. mało kto urodził się idealny, zresztą wygląd to też kwestia gustu. a skoro wzbudzasz zainteresowanie facetów, to raczej im nie przeszkadzają Twoje usta. ja np. mam ładną twarz (w tym usta), ale za to mam krzywy zgryz z poszarzałymi od hektolitrów herbaty i miliarda papierosów zębami - przez długi czas wstydziłam się szeroko uśmiechać, jak się zaczynałam śmiać to automatycznie zakrywałam buzię rękami, a z czasem nawet nauczyłam się wcale nie śmiać, przez co zaczęto mnie uważać za sztywniarę bez poczucia humoru. moją obsesją było myślenie o tym, skąd wytrzasnąć hajs na aparat ortodontyczny i wybielanie, bo to przecież drogie rzeczy są (przynajmniej dla mnie). aż mnie w końcu kolega zapytał czemu tak robię i jak się przyznałam do swojego kompleksu to powiedział "o matko, ale ty masz problem, myślisz że ktokolwiek się skupia na twoich zębach? daj se spokój, wielu ma gorszy problem z zębami niż ty i się nie kryją po kątach". rzeczywiście, jak w końcu wyluzowałam, to się okazało, że nawet jak ktoś widzi tę moją wadę, to nie przywiązuje do tego wagi, ba, nawet facetom to chyba nie przeszkadza, skoro się mną interesują. tak że głowa do góry ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.03.2015 20:59
już lepiej kup sobie candylipz, tego uzywa np kylie jenner
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.03.2015 16:26
Dagmarko, widzę, że kompleks nie minął? Jesteś ładna po co Ci to? Duże usta nie będą pasowały Ci to twarzy.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.03.2015 13:32
Ja jako dziecko miałam bardzo wąskie usta ( górna warga tylko taki cienki paseczek ) a później z wiekiem stały się pełniejsze. Teraz jako 20 kilkulatka mam już średniej wielkości i dość pełne usta. Jeśli źle się ze swoimi czujesz to powiększ, ale tylko trochę, bo sztucznie nadmuchane duże usta wyglądają okropnie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo