Czy nadać dziecku obce imię? Skoro będzie można, to czemu nie... Kasia, 26 l.

Czy nadać dziecku obce imię? Skoro będzie można, to czemu nie... Kasia, 26 l.
27.01.2015

Przeglądałam ranking najpopularniejszych imion i wiecie co? Nie chcę się silić na zbytnią oryginalność, ale nie wyobrażam sobie już nadania dziecku „normalnego” imienia. Wszędzie są te same, żadnej fantazji i potem się okazuje, że pół klasy to są Leny i Jakuby albo Zosie i Janki. Ja jestem dopiero na początku ciąży, ale już teraz się zastanawiam. Zwłaszcza, że niedługo wejdą w życie przepisy, które pozwolą na wybieranie imion obcojęzycznych. Może to jest jakiś pomysł?

Zaczęłam się już nawet rozglądać i do gustu przypadły mi dwa imiona. Oczywiście, nie wiem jeszcze, jakiej płci urodzę dziecko, więc kombinuję w dwie strony. Jedno z nich to Elizabeth – dostojne, eleganckie, jakoś tak poważniej brzmiące od naszej Elżbiety. Drugie to Rick – krótkie, proste, znane chyba na całym świecie. Nie przywiązuję się do nich, może znajdę coś innego. Ciekawi mnie tylko, czy to dobry kierunek...

Oczywiście, gdybym miała na nazwisko Łopata albo Gżegżółka, to bym się nie wygłupiała z obcym imieniem. To by brzmiało absurdalnie... Elizabeth Łopata? Połączenie z nazwiskiem jednak też jest ważne. Mam bardziej uniwersalne, bez polskich znaków. W sumie, to brzmi nieźle. Chrzcić dziecka nie zamierzam, więc problem z wybrednym księdzem zupełnie odpada.

Podobają mi się jeszcze Margaret, Simon, Kylie, William... Coś tam wspominałam mężowi, ale on jest raczej sceptycznie nastawiony. Jego zdaniem nie ma co wydziwiać, bo przecież żyjemy w Polsce. Nie mogę już dzisiaj zakładać, że moje dziecko kiedyś wyjedzie w świat.

A nawet jeśli nie, to co jest złego w takim oryginalnym imieniu?

Kasia

93 % tak
7 % nie

Komentarze (70)

Ocena: 4.94 / 5
Dagmara (Ocena: 5) 03.02.2015 12:19
Hm moje imię jest polskie (sądzę że brzydkie i twarde bez żadnego miłego zdrobnienia dla osoby dorosłej) i dobrze współgra z moim nazwiskiem panieńskim i teraz już nazwiskiem mojego męża który jest Japończykiem :) Dlatego dzieci nie będą miały polskich imion (moimi typami były: Konstancja i Gracjan) tylko uniwersalne pasujące do nazwiska męża. Nie rozumiem nadawania na siłę imion zagranicznych jeśli mają być to Elizabeth czyli polska Elżbieta, czy Georg, Kate itd. do nazwiska polskiego szczególnie z końcówką ski/ska.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.01.2015 10:08
jeśli polskie prawo nie zabrania nadawania obcych imion to oczywiście pojawi się teraz wielu chętnych młodych rodziców,żeby z tego korzystać. pytanie tylko "po co ?" zgadzam się z tym,że imię jest przyporządkowane do danej osoby na całe życie.że może kojarzyć się z pewnymi cechami charakteru. moje dzieci nazwałam Grzegorz i Karolina. nie dlatego,ze była taka moda, czy ktoś z rodziny naciskał.podobały mi się od zawsze i marzyłam, żeby tak nazwać swoje potomstwo. oboje nie mają problemów z powodu imion wśród rówieśników. poza tym już w szkole podstawowej dostali swoje "ksywy" i dzieciaki zwracali się do nich inaczej. dla mnie w domu, syn to Gregory a córka Rolka :) lubię tak do nich mówić i liczy się ładunek emocjonalny, jaki wyrażam odzywając się do nich w ten sposób. nie ważne jak nazwiesz swoje dziecko! najważniejsza jest bezwarunkowa miłość i pełna akceptacja tego małego człowieka, które w Twoich oczach będzie poznawało otaczający je świat i ludzi:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.01.2015 00:13
ja 4 lata temu dałam na imię synowi Natan dla mnie imię piękne , mało spotykane przy najmniej w mojej miejscowości co nie ukrywam że troszkę mnie to cieszy:) Chciałam innego imienia i tak wybrałam moim zdaniem Polskie imiona są piękne ale i do zagranicznych nic nie mam. Elizabeth piękne imie jak dla mnie a każdy i tak ma swój gust i swoje zdanie:) a dla dziewczynki planuję Maja bo też mi się bardzo podoba. A zdanie innych co do imion moich dzieci nie ma dla mnie znaczenia!:)
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 27.01.2015 20:58
Ciągle z tymi imionami. Pamiętam sytuacje, jak kiedyś przyszłam do biblioteki, podaje kartę a bibliotekarka patrząc na mnie uważnie: niech mi pani powie.. czy lubi pani swoje imię, tylko tak poważnie. W pierwszej chwili myślę sobie ,,o co kobiecie chodzi'. A no pani stwierdziła, że ona nie wie jak się ma zwracać do 3 miesięcznej wnuczki: Patrycja.. bo to takie twarde imię :D Jak żyje moje imię nigdy mi nie przeszkadzało. Co więcej w klasie nigdy nie miałam koleżanki o takim imieniu, wyjątek teraz na studiach. A sama znam może z dwie (jakoś tak nie natrafiłam na zgromadzenie). Komuś moje imie może się podobać, komuś nie. Przeważnie męzczyźni są nim zachwyceni. A zdrabnia sobie ktoś jak mu się żywcem podoba: od Pati, Patrysia, Patuś, Patka, Patryś czy jak mój dziadek: Patunia :P
zobacz odpowiedzi (1)
Ilona (Ocena: 5) 27.01.2015 20:38
Ja za 2 miesiące powitam Aurelię. Musiałam stoczyć niezły bój z własną rodziną o to imię, bo wszyscy wyobrażali sobie, że dam dziewczynce na imię Zosia - po obu babciach. Powiedziałam, że się przyzwyczają i właściwie mam ich z głowy. Nie dałabym swojemu dziecku zagranicznego imienia, bo uważam, że polskie imiona są naprawdę ładne i można znaleźć takie, którego nie będzie miało połowa szkoły :) warto przejrzeć encyklopedie imion, można tam znaleźć niezłe perełki. Nie musisz się dostosowywać do reszty świata, ale weź pod uwagę też inne czynniki niż tylko swój gust czy ilość imion z podobnym imieniem. Życzę powodzenia w szukaniu odpowiedniego imienia :) pozdrawiam
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo