Czy zgodzić się, żeby mąż przyjął moje nazwisko? Kasia, 28 l.

Czy zgodzić się, żeby mąż przyjął moje nazwisko? Kasia, 28 l.
04.11.2014

Szukałam czegoś na ten temat, ale nie znalazłam. Jak czytelniczki mają problem, to raczej chodzi o zmianę swojego nazwiska. Nie dziwię się, bo od nas się tego wymaga. Albo w ogóle zmienić na nazwisko męża, albo mieć podwójne. U mnie to wygląda zupełnie inaczej i nie bardzo wiem, co z tym zrobić.

Prawda jest taka, że mój narzeczony ma nazwisko... Hmm, nietypowe i raczej nie chciałabym go nosić. Nie mówiłam mu, o co chodzi, ale uparłam się, że zostaję przy swoim. Nie było problemu, dopóki on nie wymyślił, że w takim razie on przyjmie moje.

Dla mnie to nie jest raczej normalne, bo nie znam żadnej takiej pary. Zastanawiam się, skąd mu się to w ogóle wzięło.

On twierdzi, że chce mieć takie samo nazwisko jak jego żona. A skoro ja odmawiam przyjęcia jego, bo czuję się taka niezależna, to on przygarnie moje. Ja postawię na swoim, a on też będzie miał to, czego chce – takie samo nazwisko.

Ja zaczynam mieć wątpliwości, czy on nie chce tylko wykorzystać sytuacji. Szczerze mówiąc, to na jego miejscu też bym wolała przyjąć moje, niż dalej się męczyć z tym okropnym... Szkoda, że nie mogę go napisać, to byście się nie dziwiły.

Tylko w takim razie – co to za facet? Mówi, że mu nie przeszkadza, a jak się pojawia możliwość, to szybko by sobie chciał zmienić dane.

Naprawdę już nie wiem, co dalej. Dla mnie taka sytuacja byłaby głupia i nienormalna. Nie chcę, żeby mój mąż nosił inne nazwisko, niż to, z którym się urodził. Tak się przecież nie robi. Przy okazji nie chcę przyjąć tego jego, bo do mnie naprawdę nie pasuje. Chwilę się zastanawiałam, żeby to zrobić, ale nie ma siły. To dla mnie niemożliwe.

I co teraz? Zgodzić się na ten jego dziwaczny pomysł? Ludzie będą na nas dziwnie patrzyli, bo to rzadkość. Nie chcę odgrywać w tym związku roli faceta, a to on przecież daje nazwisko małżonkowi...

Co byście zrobiły na moim miejscu?

Kasia

19 % tak
81 % nie

Komentarze (21)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 15.11.2014 15:15
Skąd ludzie będą wiedzieć, że on ma Twoje nazwisko? To ma się na czole wypisane? Jak nie powiesz to nie będą wiedzieć. A jeśli chodzi o znajomych, rodzinę to co ich to ma obchodzić, poobgadują i zapomną w końcu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.11.2014 21:13
serio to jest dla Ciebie problem? Ja znam parę, gdzie mąż przyjął nazwisko żony i nie widzę w tym nic dziwnego ani wstydliwego.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.11.2014 09:39
hahahahahahahah no glupszego problemu nigdy nie widziałam. masakra
odpowiedz
Magda (Ocena: 5) 04.11.2014 22:40
A co ty w średniowieczu żyjesz? To, że kobieta przyjmuje nazwisko faceta, to była kiedyś oznaka uległości, że to ON, ten wielki, wspaniały, PAN BIERZE SOBIE POD SWOJE SKRZYDŁA marną niewiastę, ABY TA MU SŁUŻYŁA... TE CZASY DAWNO SIĘ SKOŃCZYŁY, związek ma być partnerski, a nie głowa domu i reszta... Skoro kobiety przez tyle czasu mogły brac nazwisko męża, to niby dlaczego teraz role nie miałyby się odwrócić? Mówisz, że jego jest brzydkie, bo zaproponowałabym ci w takim razie "wymienić się" nazwiskami, wtedy oboje mielibyście dwuczłonowe i po problemie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.11.2014 21:07
Jedno nazwisko w małżeństwie to zwyczajna wygoda, jak się pojawiają dzieci, to później też nie ma rozważań, które nazwisko powinny nosić. Ja nie rozumiem par, które nie noszą tego samego nazwiska, dla mnie to jest nienormalne, a nie fakt, że facet chce, żeby jego żona nazywała się tak samo, jak on.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo