Czy mówić do matki chłopaka po imieniu? Ilona, 25 l.

Czy mówić do matki chłopaka po imieniu? Ilona, 25 l.
18.09.2014

Chciałabym zapytać, co myślicie o takiej sytuacji. Dla mnie jest niezręczna, ale może za bardzo się przejmuję? Krótko – jestem z chłopakiem od 2 lat, czyli sporo. Od dawna bywam w jego domu i jestem w nim mile widziana. Można nawet powiedzieć, że jego mama traktuje mnie najpierw jako własną koleżankę, a dopiero później dziewczynę syna. Bardzo mi z tego powodu miło, bo tyle się mówi o strasznych teściowych... Gdybyśmy się pobrali, to tego problemu nie będzie.

Niedawno zaproponowała mi, żebyśmy przeszły na „ty”. Ona jest starsza, więc mogła to zrobić, ale ja sama nie wiem, jak zareagować... Nawet mi to nie przeszło przez usta, więc zwracam się do niej bezosobowo. Trochę mi to nie pasuje. Z jednej strony miło, że tak mnie lubi, ale to jednak obca i starsza osoba. Czuję się dziwnie.

 

Ojciec chłopaka był przy tym i nie zaproponował tego samego. Jego decyzja i szanuję to. Tylko teraz tym bardziej nie wiem, jak do tego podejść. Do niej na „ty”, do niego na „pan”? Można się pogubić i zwyczajnie głupio by to wyglądało.

Widziałam, że chłopak też zrobił wielkie oczy, jak ona mi to zaproponowała. I co teraz? Wolałabym, żeby było jak dawniej, bo chciała być miła, a zrobiła mi tylko kłopot.

Jak byście się zachowały w tej sytuacji?

Ilona

54 % tak
46 % nie

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 23.09.2014 17:17
Spróbuj się przemóc, bo to w sumie nic takiego :) Nie rób sobie z tego problemu, bo z czasem będzie gorzej i jeszcze zrobi się niezręcznie. Ja mam ten problem z teściową, pół roku przed ślubem się poznałyśmy i od razu zaproponowała mówienie jej na Ty, a ma na imię Małgorzata, więc nie miałam pojęcia jak mówić: Gosia, Małgosia, Gośka.... Już rok po ślubie, a ja czasem dalej chcę ją zawołać i staje mi w gardle, dziwnie się czuje. Żałuję że na początku zrobiłam sobie z tego problem
odpowiedz
Emilia (Ocena: 5) 20.09.2014 13:59
Spróbuj może jej mówić po imieniu w formie grzecznościowej. Powinno być łatwiej np. "Agnieszko czy mogłabyś mi podać..." Na podobnej zasadzie wielu tak się zwraca do teściów po ślubie. Ja w pracy mam koleżanki w wieku mojej mamy i starsze. Gdy one proponowały mi bym mówiła do nich po imieniu to odpowiadałam, że wolę pani, ponieważ mam wybuchowy charakter i nie chciałabym, kiedyś okazać im braku szacunku. Jednak długo już ze sobą pracujemy i na tyle się zżyłyśmy, że rozmawiam z nimi w formie koleżeńskiej jednocześnie nie zwracając się do nich po imieniu. Tylko od czasu do czasu dorzucę pani. Czasami się zapominam i powiem im per Ty, choć staram się tego nie robić. :) Wyjątkiem jest gdy zwracam się do kilku. Wtedy mówię "dziewczyny a może zrobimy to tak..."
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.09.2014 13:10
Moja mama mówi do moich bliskich znajomych ,,Cześć', a oni jej ,,Dzień dobry' :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.09.2014 08:42
Moja mama zawsze byłam luzaczką i dla niej powiedzieć per Pani to obelga. Ja też się dziwnie czuję, jak ludzie mówią mi per Pani. A sama jestem starsza od Ciebie.
odpowiedz
ADA (Ocena: 5) 18.09.2014 08:35
Jak będziecie same to powiedz, że ci miło ale czułabyś się niezręcznie i wolisz mówić pani Basiuk, Kasiu Madziu czy jak jej tam.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo