Czy muszę odwiedzać grób zmarłego taty aż tak często? Justyna, 18 l.

Czy muszę odwiedzać grób zmarłego taty aż tak często? Justyna, 18 l.
28.08.2014

Mój tata zmarł prawie 3 lata temu. Nie chcę się rozpisywać, jak było ciężko, bo było wręcz tragicznie. Mama została sama ze mną i moim bratem, brakowało pieniędzy, wszystko było źle. Jakoś z tego wyszliśmy i dzisiaj jest już zupełnie normalnie. Mama robi karierę, dobrze nam się powodzi, ja się dobrze uczę, brat odnosi sukcesy w sporcie. Jest fajnie. Tylko jedno się nie zmieniło... Od momentu pogrzebu odwiedzamy grób bardzo często. Moim zdaniem zbyt często. Noszę swojego tatę w sercu i często z nim rozmawiam, ale czy do tego potrzebne są ciągle nowe kwiaty, ogromne znicze i nasza ciągła obecność na cmentarzu?

Mama zabiera nas tam co tydzień w sobotę. Tak jak niektórzy są nauczeni, że w niedzielę o 12 idą do kościoła, albo w tygodniu wieczorem oglądają program informacyjny, tak my co sobotę o 9 jedziemy na cmentarz. Nie ważne, czy mamy jakieś inne zajęcia, jaka jest pogoda, czy jestem chora. Muszę tam być, bo mama tego chce. Próbowałam z nią rozmawiać, ale nie da się normalnie.

 

Kiedy tylko próbuję się wywinąć i jakoś ją przekonać, że tata wcale się nie obrazi, jeśli raz nas tam nie będzie, to ona zaczyna przez łzy mówić dziwne rzeczy. Zarzuca mi, że o nim zapomniałam, że już się pogodziłam i w ogóle mnie nie interesuje. On robił dla mnie wszystko, a mnie się nawet na cmentarz nie chce iść...  Mnie się wydaje, że to ja mam rację. Próbuję być szczęśliwa, bo on tego by chciał. A ona musi na pokaz iść na grób, żeby go ozdobić. Żeby ludzie sobie czegoś nie pomyśleli.

Nie uważacie, że to już przesada? Ciekawe, jak długo to potrwa. Pewnie jak wyjadę na studia do innego miasta, to już w ogóle mi zarzuci, że ojciec nic mnie nie interesuje. Bo ona tydzień w tydzień go odwiedza, a ja nie...

Poradźcie mi, co ja mam z tym zrobić. Czuję straszną presję i zaczynam czuć się winna.

Justyna

58 % tak
42 % nie

Komentarze (37)

Ocena: 5 / 5
Jakiśtam (Ocena: 5) 09.06.2018 10:56
A po co masz odwiedzać bardzo często grub? Powiedz szczerze mamie co czujesz i że mógł aby trochę wyluzować bo bardzo kochasz tate jak mówiłaś. Najlepiej jest powiedzieć drugiej osobie szczerze co się czuje; )
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.07.2017 20:33
Nie, absolutnie nie musisz. Życie jest dla żyjących. Wy w Polsce macie jakieś chore wyobrażenie ze chodząc na cmentarz czcicie swoich zmarłych. Nie koniecznie tak jest. Zmarłym powinno się pozwolić odejść. Pamiętać o nich oczywiście ale zbyt częste latanie na cmentarz, czyszczenie pomnika, wyrywanie chwastów itd. to już uzależnienie. Jesli ktoś nie potrafi się z tego wyleczyć powinien poszukać placówki gdzie udzielają pomocy osobom uzależnionym od żałoby. Życie jest krótkie. Kiedyś wszyscy skończymy tak jak nasi bliscy. Póki tu jesteśmy powinnismy ten czas wykorzystać żyjąc. Taka jest moja opinia.
odpowiedz
KINGA (Ocena: 5) 20.01.2017 21:29
Wizyta u psychologa przydała by się,aby przerobić odejście ojca.Pamiętać o Ojcu można na różny sposób nie tylko przynosząc kwiaty,znicze.Modlić można się również w domu tym bardziej jeśli jest się chorym.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.10.2016 05:25
ja mam kilka grobow zmarlych z rodziny gdybym nie chodzila raz w tygodniu to groby zaroslyby chwastami przeciez z tymi ludzmi spotykalam sie na codzien byli moimi bliskimi pommagali mi -czy to nie jest powod zeby ich odwiedzac i dbac o ich groby
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.07.2016 10:44
Mój tata zmarł trzy lata temu. Kilka lat wcześniej już nie mieszkałam z rodzicami, jednak na cmentarz staram się jezdzić jak najczęściej. Siostrę mam za granicą, mama nie zawsze dobrze się czuje więc o grób dbam tylko ja. Jednak najważniejsza jest modlitwa. Mnie pobyt u taty w zaciszu cmentarz uspokaja. Lubię posiedzieć przy grobie, pomilczeć, pomyśleć, pomodlić się...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo