Czy pójść na studia humanistyczne? Podobno nie są przyszłościowe... Magda, 19 l.

Czy pójść na studia humanistyczne? Podobno nie są przyszłościowe... Magda, 19 l.
22.05.2014

Pewnie część z Was znajduje się w podobnej do mnie sytuacji, inne mają to już za sobą. Właśnie mam za sobą ostatnie egzaminy maturalne, a teraz czekają mnie ponad 4-miesięczne wakacje. Brzmi świetnie? Nie dla mnie. Zawsze zazdrościłam ludziom, którzy od zawsze mieli jakiś cel w życiu, do którego dążyli: medycyna, architektura, prawo... Ja nie miałam takich marzeń. Myślałam wtedy, że jakoś to będzie i w pewnym momencie w końcu odnajdę swój cel w życiu. Teraz, kiedy zostały mi niecałe dwa miesiące na podjęcie decyzji, jestem przerażona.

To nie jest tak, że siedziałam z założonymi rękami i dopiero się obudziłam. Od początku liceum praktycznie co tydzień przeglądałam fora i strony uczelni z nadzieją, że w końcu pewnego dnia trafię na swój wymarzony kierunek. Pocieszałam się, że przecież mam jeszcze 3 lata na podjęcie decyzji, najważniejsze, żeby dobrze zdać maturę, później się pomyśli co dalej. I w ten oto sposób pozostał mi miesiąc czasu na podjęcie decyzji o swojej przyszłości, a konkretów brak. 

 

Skończyłam klasę matematyczną, ale nigdy nie miałam problemów z innymi przedmiotami. Jeśli miałabym wybierać kierunek studiów patrząc na profil, oczywiście jednoznacznie wskazałabym uczelnię techniczną. Racjonalnie myśląc, studia niemal gwarantujące pracę. Jest jedno ale: nie wiem, na ile wybór takich studiów byłby moją decyzją, a na ile podążaniem za wszelką cenę za stabilizacją.

Patrząc na realia Polski mam wrażenie, że tu nie ma miejsca na marzenia. Kiedy czytam na różnych portalach porady, przede wszystkim piszą, żeby przy wyborze studiów kierować się zainteresowaniami. No okej, ale czy te zainteresowania pomogą mi zarobić na chleb, skoro większość osób kończących studia na kierunkach społecznych czy humanistycznych nie znajduje pracy? Kiedy tylko wspominam komuś o tym, że bardziej bardziej interesowałyby mnie studia na kierunku społecznym, puka się w czoło i mówi, że taką decyzją mogę tylko zmarnować sobie życie.

Nigdy nie miałam problemów z matematyką czy fizyką, co nie oznacza jednak, że nauka tego drugiego przedmiotu sprawia mi przyjemność. Może lepiej jednak zacisnąć zęby i przetrwać studia, mając przy tym gwarancję dobrej pracy? Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Za kilka lat mogłabym żałować wyboru mało przyszłościowego kierunku studiów i tego, że nie postawiłam sobie wyżej poprzeczki. Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki, bo aktualnie jestem w kropce.

Z góry dziękuję,

Magda

16 % tak
84 % nie

Polecane wideo

Komentarze (34)

Ocena: 5 / 5
sayka (Ocena: 5) 26.05.2014 15:29
Nie zgadzam się z tym,że studia humanistyczne nie mogą być przyszłościowe ... Wszystko zależy od tego jaki kierunek się wybierze. Poza tym nie ma nic gorszego niż studiowanie czegoś niezgodnego z własnymi zainteresowaniami ...Sama jestem humanistką i nie wyobrażam sobie siebie na polubudzie. Zamęczyłabym się. Obecnie jestem na wymarzonych dla siebie studiach. Studiuję doradztwo i coaching. Wprawdzie musiałam za kierunkiem wyjechać na drugi koniec Polski (studia licencjackie dostępne są wyłącznie na Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu) to jestem bardzo zadowolona. Dziedzina się rozwija, wykonałam już bardzo wiele własnych projektów. Ciągle powstają publikacje na ten temat i sami na pewno widzicie jak coraz bardziej popularne stają się takie szkolenia, prawda?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.05.2014 09:22
Teraz ogólnie jest problem z pracą, ja też aktualnie szukam pracy. Skończyłam humanistyczny kierunek studiów- filologię polską. Część moich znajomych ze studiów znalazła pracę np. w teatrze, w gazecie, w szkole. Podobno humanistom trudno znaleźć pracę, ale nikt nie powie im, co mają zrobić. Jeśli ktoś nie ma zdolności matematycznych, nie poradzi sobie na matematycznych studiach. Jeśli ty jesteś w klasie matematycznej i nie masz problemów z matematyką, to powinnaś pójść na studia matematyczne. Teraz jest dużo ofert pracy dla sprzedawców i magazynierów, ale z doświadczeniem oraz dla fachowców typu monter, albo fizycznej pracy przy produkcji głownie tymczasowej. Często jest też wymagane prawo jazdy i znajomość języków obcych.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.05.2014 23:20
Jesli moge wam cos poradzic- zrobcie jak ja. Zaraz po maturze nie wiedzialam co mam studiowac. Znalazlo sie wielu doradcow, rodzice naciskali, ze studia to podstawa. Ja jednak mialam na tyle rozumu, zeby zyc wlasnym zyciem. Wyjechalam za granice, przepracowalam rok, poznalam wielu wspanialych ludzi, podszlifowalam jezyk i najwazniejsze- znalazlam powolanie. Dzis studiuje na bardzo dobrej uczelni zagranicznej (probowalam studiowac ten sam kierunek-architektura-na uczelni polskiej, ale komfort nauki na angielskiej uczelni i warszawskiej, to niebo a ziemia, wiec zrezygnowalam). Czy bede miala prace w zawodzie? Moi drodzy, ja juz pracuje w zawodzie, a jeszcze kilka lat studiow przede mna (7 lat calosc). Nie wiem, czy po studiach bede designerem, grafikiem, moze bede pracowac przy filmach albo dalej pociagne czysta architekture. Robie to co lubie na moich warunkach, nie narzekam na zarobki. Wam rowniez polecam.
odpowiedz
gosc (Ocena: 5) 22.05.2014 22:27
ja jestem na takich i strasznie sie mecze a do tego włąsnie ta myśl ze po co skoro i tak nie będe miec po tch studiach pracy. Tylko że ja nie mam predyspozycji do przedmiotów scisłych jezeli ty masz idz na scisły kierunek,,, lepiej sie pomeczyc, ale wiedziec ze po coś niz na marne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.05.2014 22:05
Boze nie idz tam !!. Mam kuzynke i ciotke po humanistycznych. Kuzynka po UJ. I siedza hucie szkla :/
odpowiedz

Polecane dla Ciebie