Czy zgodzić się na wakacje z córką partnera? Chciałam jechać tylko z nim... Dorota

Czy zgodzić się na wakacje z córką partnera? Chciałam jechać tylko z nim... Dorota
06.05.2014

Związałam się z mężczyzną po przejściach. Kiedy się w nim zakochiwałam, jeszcze nie wszystko o nim wiedziałam. Był wolny, to fakt, ale jeszcze chwilę wcześniej było inaczej. Scenariusz bardzo prosty – wpadł ze swoją dziewczyną, szybko wzięli ślub, urodziło się dziecko i okazało się, że nic więcej ich nie łączy. Małżeństwo trwało niecałe 2 lata. Żony już nie ma, ale córka pozostała. Rozumiem, że kocha ją nad życie i chce dla niej wszystkiego, co najlepsze, ale czasami mi to przeszkadza.

Tak jak teraz, kiedy planujemy wakacje. Zaproponowałam wyjazd do Sopotu, wypatrzyłam nawet pensjonat blisko plaży, ustaliliśmy termin, wypisaliśmy urlopy i wszystko było zaplanowane. Teraz się okazuje, że jedziemy w trójkę, bo przecież jemu wypada zabrać ze sobą córkę. I wiecie co? Ja to rozumiem, a równocześnie jest mi bardzo przykro. Odechciało mi się tego wyjazdu, bo na pewno nie tego oczekiwałam.

 

To będą nasze pierwsze wspólne wakacje. Miały być niezwykłe – tylko we dwoje, z dala od miasta, pracy, rodziny, problemów. To nie będzie możliwe z tak małym dzieckiem. Jego córka ma dopiero 4 lata, trzeba ciągle na nią uważać. Mogę zapomnieć o spontanicznym i szalonym wypadzie, jaki mi się marzył od wielu miesięcy. Jest uroczą dziewczynką, ale to jednak ciężar. Ja nie jestem na to przygotowana, żeby przez jedyne dwa wolne tygodnie w roku opiekować się cudzym dzieckiem.

Wiem, że to on będzie się większością spraw zajmował, ale no właśnie... Ona pochłonie go zupełnie, a o mnie w ogóle nie będzie pamiętał. Myślałam, że te wakacje trochę uspokoją relacje między nami. Jego przeszłość dopada nas przez cały czas, więc chociaż teraz powinniśmy od tego odetchnąć. Ja tego bardzo potrzebuję, a okazuje się, że on ma zupełnie inne plany...

Nie powiedziałam mu tego wprost, ale on czuje, że jestem rozczarowana. Zaczął nawet wymyślać jakieś inne wyjścia – że może pojedziemy tam na tydzień, a resztę urlopu spędzi z nią, albo po tygodniu mama ją do nas podrzuci na drugą część wypoczynku. Albo w ogóle zrezygnuje z jej towarzystwa dla mnie, skoro tak mi zależy. Najwyżej poprosi rodziców, żeby wzięli ją do siebie na ten czas. Tu mogę być szczera i najbardziej chciałabym, żeby znalazł czas tylko dla mnie. Bez tego ten związek może się wreszcie rozlecieć.

Z drugiej strony imponuje mi jego uczucie do dziecka. I co teraz? Zgodzić się na wyjazd we trójkę i powiedzieć, żeby się już niczym nie przejmował, bo nie mam nic przeciwko? W głębi duszy mam...

Dorota

46 % tak
54 % nie

Komentarze (95)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 24.09.2015 20:11
W sprawach miłosnych i nie tylko konsultuje się z Paulusem (wrozbitapaulus.pl) , pisze on całą prawdę, wszystko co przewidywał w moich sprawach się potem ziściło.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.05.2014 16:22
Autorka myśli ci.pą a nie rozumem. Cholerne szajbuski z zawyżonym poziomem hormonów.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.05.2014 19:03
Związek z facetem z dzieckiem nie jest łatwy i nie jest dla każdego. Najprawdopodobniej zawsze będziesz na drugim miejscu i musisz się z tym pogodzić, przyjąć rolę macochy i pokochać dziecko (nie jak własne, ale jak kogoś bliskiego), albo wycofać z relacji. Próba rozluźnienia jego relacji z małą wyjdzie Ci na niekorzyść, to nie ma sensu. Pomysł o spędzeniu połowy wakacji sam na sam, połowy z dzieckiem, to uczciwy kompromis z jego strony. Musisz zrozumieć, że tak jak Ty nie chcesz spędzić jedynego wolnego kresu w roku z cudzym dzieckiem, tak on nie chce spędzić jedynego wolnego czasu w roku bez swojego dziecka. Taka relacja nie jest łatwa i jeśli nie jesteś gotowa w pełni zaakceptować miejsca dziecka w jego życiu (najprawdopodobniej najważniejszego miejsca), to po prostu musisz podjąć trudną decyzję o rozstaniu. Pozdrawiam!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.05.2014 22:56
Ja bym Cię na jego miejscu zostawiła. Nie nadajesz się na partnerkę dla faceta po przejściach. Przykre, ale jesteś totalną egoistką, która myśli tylko o sobie. Nie myślisz o partnerze, o jego potrzebach, ani o tym biednym dziecku, które widzi ojca bardzo rzadko. Ciekawe, czy jeśli za kilka lat jego córka będzie musiała z Wami zamieszkać, postawisz ultimatum albo ona, albo Ty? Bo przecież on MUSI znaleźć czas tylko dla Ciebie.... Córka jest jego życiem, Ty jesteś obecnie tylko dodatkiem. Żaden kochający rodzic nie zrezygnuje ze swoich dzieci dla jakiejś tam miłostki, która jest na dodatek taką egoistką.
zobacz odpowiedzi (7)
Anonim (Ocena: 5) 06.05.2014 22:37
Jeśli decydujesz się na faceta z przeszłością to albo bierzesz cały pakiet albo szukasz dalej. Nie zakładaj, że dzieciak jest beznadziejny i że zepsuje wam wakacje bo naprawdę będziesz się fatalnie bawiła i to będzie tylko i wyłącznie twoja wina. W ogóle jak wiesz, że nie będziesz w stanie go polubić to lepiej odpuść ten związek bo po co sobie psuć całe życie na takie niesnaski? To nie jest współpracownik, sąsiad czy nawet przyjaciel twojego faceta tylko syn i nigdy nie zniknie z jego życia. Poświęć się tym razem, staaraj się jak najlepiej i jak najweselej wykorzystać ten czas, pokaż jaką jestes fajną macochą, ale spróbuj też zorganizować jakąś kolację we dwoje (gdy chłopczyk będzie spał). No przynajmniej picie wina na balkonie czy coś w tym stylu ;) Możesz też powiedzieć, że świetnie się bawiłaś i że lubisz jego syna ale chciałabyś też romaantycznego wyjazdu we dwoje i może pojedziecie jeszcze gdzieś na weekend?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo