Czy warto przeczytać „50 twarzy Greya”? Tina, 25 l.

Czy warto przeczytać „50 twarzy Greya”? Tina, 25 l.
14.01.2014

Nie wiem, czy wstydem jest to, że jeszcze nie czytałam, czy to, że o to pytam, ale raz się żyje. Ciągle słyszę i czytam na temat „50 twarzy Greya” i nie za bardzo wiem, co mam o tym myśleć. Widziałam tę książkę kilka razy w księgarni, ale do głowy mi nie przyszło, żeby po nią sięgnąć. Wystarczył mi opis z tyłu okładki. Nie zaciekawił mnie, a nawet odrzucił. Teraz nie wiem, czy słusznie, bo gdyby to było takie okropne, to chyba inni by tego nie czytali?

Zastanawiam się, czy nie nadrobić zaległości. Już kilka koleżanek pytało mnie, jak mi się podoba Grey, a ja nie mam co powiedzieć. Dziwiły się, że to przegapiłam, bo przecież „wszyscy już czytali”. No to jestem wyjątkiem... Wiem, że mogę spróbować i sama się przekonać, ale wolałabym poznać Wasze zdanie.

 

Uwielbiam czytać i pochłaniam mnóstwo książek. Zazwyczaj to sensacja lub polska proza. Nie lubię Harlequinów (czytałam, jak miałam jakieś 15 lat), książek celebrytek o niczym oraz takich, które są po prostu naiwne i głupie. Wiem, że „Grey” to romans i na dodatek dość specyficzny, ale może czymś mnie zaskoczy? Słyszałam opis fabuły, ale to dla mnie za mało.

Jeśli to jest napisane parszywym językiem, to chyba podziękuję. Ale wydaje mi się, że nie może być tak źle, skoro czytają to miliony, nawet bardzo dojrzałe kobiety. Im chyba byle co się nie spodoba? Mam jeszcze wątpliwości co do „odważnej” fabuły. Nie jest zbyt odważna?

Chciałabym przeczytać coś z przyjemnością, a nie z obrzydzeniem. Nawet sado maso można jakoś w miarę normalnie opisać, a nie wiem, co wymyśliła autorka tego cuda. Nie lubię pożyczać książek, więc kupię tego „Greya”, jeśli tylko dowiem się, że naprawdę warto. Szkoda drzew na papier dla głupich książek ;)

Co myślicie? Podobało Wam się i polecacie? Chciałabym się rozerwać, ale jeśli to jest coś słabego, to wolałabym wiedzieć wcześniej.

Tina 

46 % tak
54 % nie

Komentarze (18)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 28.02.2015 21:14
Przeczytaj ;) Nawet jeśli Ci się nie spodoba wyrobisz sobie zdanie ;) Pomimo wielu negatywnych opinii sama zdecydowałam, że przeczytam książkę i nie żałuję. Połknęłam ją w 4 dni. Wbrew pozorom podobała mi się i wcale nie uważam żeby książka była podobna do Zmierzchu. No, może odrobinę... ale sama nie wpadłabym na to, że jest do Zmierzchu podobna gdybym nie widziałam takich komentarzy, które to sugerują. Faktem jest to, że jest bardzo dużo powtórzeń np.: o przygryzaniu wargi i o tym jak bardzo Christian ma ochotę ją sam przygryżć, o wewnętrznej bogini, o podświadomości Any, "Och, ANA!" albo "Och, Ana, pragnę Cię, tu i teraz". Minusem był też opis bohaterów. Poza tym jaki Ana i Christian mają kolor włosów i oczu i tym, że Christian jest nieziemsko przystojny i bogaty a Ana jest szarą myszką nic o nich nie wiemy. No ale trudno, mimo wszystko książka mi się podobała i właśnie kończą drugą część trylogii. Zachęcam Cię do przeczytania ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.02.2015 12:42
Wiesz co ja nie wiem jak ty mozesz takie pytania zadawać chociaż raz zadecyduj o swoij zyciu a nie pytaj na forum ;d
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.01.2014 21:53
Przeczytaj i wyrób sobie sama opinie. 25 latka a zadaje takie pytanie na forum, no ręce opadają. Czyta się nie tylko polecane i dobre książki, czasami trzeba po prostu czegoś spróbować. osobiście, nie rozumiem ani fenomenu tego, ani fenomenu książek typu Zmierzch, ale jak wiadomo każdy ma swój gust.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.01.2014 20:38
w sieci znajdziesz bardzo dużo o wiele lepszego porno do czytania.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.01.2014 20:17
Zdecydowanie nie polecam. Język jest tak fatalny, że aż serce się kraje czytając te bzdury, opisy wołają o pomstę do nieba, robienie na siłę intelektualistki z pustej Anastazji oraz ta cholerna bogini, kto to wymyślił?! Przeczytałam pierwszą część z ciekawości, nie spodziewałam się rewelacji, ale nie podejrzewałam, że to, co zostanie ukazane moim oczom będzie aż tak tragiczne. Zaczęłam drugą część, doszłam do 20 strony i stwierdziłam, że to strata czasu i mój umysł nie zniesie kolejnej dawki takiej tandety. Przeczytaj Dickensa.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo