Czy warto zacząć ćwiczyć z Chodakowską? Katarzyna, 27 l.

Czy warto zacząć ćwiczyć z Chodakowską? Katarzyna, 27 l.
12.12.2013

Nie czekam na Nowy Rok i chciałabym się wziąć za siebie już teraz. Wiem, że w święta to tylko siedzenie i obżeranie się, ale jeśli zacznę się ruszać, to może jakoś to ograniczę. Mam lekką nadwagę. Najbardziej przeszkadza mi obwisły brzuch i brzydkie uda, które pojawiły się po ciąży. Przez kilka tygodni chodziłam z koleżanką na basen, ale nic to nie dało. Mam nadzieję, że przynajmniej wzmocniłam kręgosłup i teraz mogę już bardziej intensywnie ćwiczyć.

O Ewie Chodakowskiej słyszałam już od dawna, ale tak naprawdę nie wiedziałam, o co w tym wszystkim chodzi. Ostatnio słyszy się o niej różne rzeczy, ale dziewczyny w internecie bardzo jej bronią. Podobno jej plan treningowy jest bardzo skuteczny i pomyślałam, że mogłabym go spróbować. Z drugiej strony są opinie innych specjalistów, którzy mówią, że to niedobry trening. I komu ja mam wierzyć, skoro w ogóle się na tym nie znam?

 

Przejrzałam jej książkę i kilka ćwiczeń na DVD. Wygląda tak, jak się spodziewałam. Nie wiem, czym to się różni od innych trenerów, bo kilku już widziałam. Pojedyncze ćwiczenia, powtórzenia, jakieś teksty motywujące i tyle. To wreszcie warto spróbować tego planu czy szukać czegoś innego? Widziałam też filmiki Chodakowskiej, w których wypowiada się jak jakiś mentor i trochę mnie to zniesmaczyło, ale może ćwiczenia ma dobre.

Recenzje są różne, bo albo jej wyznawczynie twierdzą, że Ewa zmieniła ich życie i będą jej za to dziękować do końca swoich dni, albo pojawiają się głosy, że jej trening jest kopią innych, ale kiepsko zrobioną, która za bardzo obciąża organizm. Można z tym wszystkim zgłupieć.

Dlatego prosiłabym o szczerą opinię tych, którzy próbowali i zauważyli jakieś efekty. Czy te ćwiczenia podziałają na brzuch i uda, które mnie najbardziej interesują? Czy przy okazji nie pojawi się ból kręgosłupa albo jeszcze czegoś innego? Nie mam jakiejś super kondycji, ale jestem gotowa na wysiłek.

Z jednej strony mam setki tysięcy fanek, które łykają wszystko, co mówi Chodakowska, a z drugiej ekspertów, którzy ją oczerniają. Ciekawe, czy to tylko zazdrość, czy naprawdę wiedzą, co mówią. Dajcie znać, co myślicie.

Katarzyna

48 % tak
52 % nie

Komentarze (32)

Ocena: 5 / 5
Jagoda (Ocena: 5) 04.05.2016 20:55
Ja po miesiącu ćwiczeń z nią odpuściłam sobie. Odcinek lędźwiowo-krzyżowy boli i kolana również. Jeżeli nie jest jeszcze za późno to mogłabym polecić jazdę na rowerze albo basen w połączeniu z dietą :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 31.01.2014 15:10
Ja zaczęłam z Chodakowską,ale dla mnie serie na poszczególne partie były za długie np.nogi,brzuch po 10 min.zaczęłam ćwiczyć z Mel B. u niej po min.zmiana niby też ćwiczę sam np.brzych ale co min. inna kombinacja .Jest mi dużo łatwiej.Najlepiej jak spróbujesz Chodakowskiej,Mel lub kogoś innego i dostosujesz ćwiczenia do siebie.Pozdrawiam.
odpowiedz
www (Ocena: 5) 15.12.2013 15:36
Chyba kogoś powaliło. przecież ta kobieta na głowę upadła, pozwalając kobietom z nadwagą tak obciążać stawy. po 3 miesiącach ćwiczeń będziesz miała załatwione kolana...
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 14.12.2013 23:10
polecam krótkie treningi mel B na rozne partie ciała, sa super!! :) a chodakowskiej nie trawie, jest taka rozmemłana i powolna w tych swoich filmikach, przewijalam jej gadanie na skalpelu :D
odpowiedz
tekla (Ocena: 5) 14.12.2013 20:36
Warto zacząć ćwiczyć regularnie, ale nie ograniczaj się do chodakowskiej :] Ja oprócz programu Skalpel robię też Hipcentric Tracy Anderson, Dance workout for dummies i serię Insanity :] Na ciało najlepiej działają ćwiczenia różnorodne. Ćwiczę od sierpnia 3 razy w tygodniu (przynajmniej raz na tydzień "mocniejsze" ćwiczenia interwałowe) i jestem całkowicie zaskoczona efektami, pozdrawiam znad talerza pierogów :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo