Czy wygarnąć kierowniczce na pożegnanie? Upokarzała mnie! Iga, 30 l.

Czy wygarnąć kierowniczce na pożegnanie? Upokarzała mnie! Iga, 30 l.
26.11.2013

Czekałam na ten moment tak długo, że aż skaczę z radości! Wiadomo, że trzeba gdzieś pracować, żeby mieć za co żyć, więc męczyłam się 3 lata. Firma wydawała się w porządku, ale to był zwykły wyzysk. Kierowniczka traktowała mnie jak śmiecia, a sama niewiele robiła. Wydawała coraz więcej poleceń, a większość była nie do wykonania. Jak się z czymś spóźniłam, to groziła, że mnie wreszcie wyrzuci. Żyłam w ciągłym strachu i zaczęłam wierzyć w to, że jestem naprawdę beznadziejna.

Mąż poradził mi, żebym zaczęła czegoś szukać. Trochę się bałam, bo to nie jest ogromne miasto i mogłoby się wydać. Wtedy wywaliłaby mnie natychmiast i zostałabym z niczym. Zaryzykowałam, ale nie było łatwo. Dopiero po kilku miesiącach dostałam jakąś odpowiedź, poszłam na rozmowę i dostałam tę pracę! Obowiązuje mnie okres wypowiedzenia, więc jeszcze chwilę tu będę, ale zastanawiam się, jak się pożegnać...

 

Mam straszną ochotę powiedzieć dyrektorowi, jak wygląda praca w jego firmie. On może nawet nie wiedzieć, co wyrabia ta kierowniczka. Chciałabym też jej przy wszystkich wygarnąć. Przypomnieć jej, jak mnie traktowała, straszyła, upokarzała. Chcę jej powiedzieć, że jest zwykłym chamem i daleko na tym nie zajedzie. Chciałabym, żeby w tym jednym momencie poczuła się tak źle, jak ja się czułam przez te lata.

Nie jestem osobą, która lubi innych obrażać i szukam zaczepki, ale miarka się przebrała. Na takich ludzi nie ma po prostu innych słów i jeśli mam okazję, to chyba powinnam jej szczerze powiedzieć, jaka jest. Od kiedy wiem, że dostałam nową pracę, często myślę o tym, co jej powiedzieć, żeby ją zabolało. Może to ją zmieni i inni w firmie wreszcie odetchną. Ale mąż twierdzi, że powinnam odejść po cichu i nie robić afery. Sama się nad tym zastanawiam.

On mówi, że to może kiedyś wypłynąć i taka sytuacja będzie się za mną ciągnęła. Eh... Ma w tym może trochę racji, bo lepiej być osobą bezkonfliktową, ale to moja jedyna szansa, żeby się odegrać za te wszystkie stresy. Czy ona sama mogłaby komuś wygadać, jak ją potraktowałam? Dowie się, gdzie teraz pracuję i zacznie mnie tam oczerniać?

Trochę się tego boję i rozumiem o co chodzi, ale jeśli raz się nie postawię, to już zawsze inni będą mną pomiatać...

Iga

23 % tak
77 % nie

Komentarze (18)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 27.11.2013 16:08
porozmawiać z dyrektorem, to jest metoda, ale zrobienie czegoś żeby ją to zabolało, już nie...poczuje się wrednie i tak samo wredna będzie w stosunku do wszystkich innych... jedyną opcją według mnie jest dyrektor, który faktycznie może mieć jej cos do powiedzenia
odpowiedz
angela (Ocena: 5) 26.11.2013 20:35
ja bym na sto procent w ostatni dzien albo zaraz po koncu zmiany zachowywala sie jak wielka dama, chamsko w stosunku do kierowniczki zeby ja poniżyc przy wszystkich
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.11.2013 20:33
Miałam podobną sytuację, ale zdecydowałam się po prostu zostawić list z podziękowaniami dla osób, z którymi naprawdę mi się miło pracowało. Wymieniłam z imion wszystkich poza kierowniczką. Może Ty też tak się pożegnaj ze wszystkimi, ostentacyjnie ją pomijając :) Już wtedy powinno być jej głupio
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.11.2013 19:20
Nie warto. Wkurzona będzie się wyżywać na innych pracownikach, a wiesz sama, co będą czuć, gdy kierowniczka będzie wobec nich wredna. Ja odchodząc z pracy nie zrobiłam nic. Za to na mieście robiłam skuteczną antyreklamę :)
odpowiedz
szpieg (Ocena: 5) 26.11.2013 18:49
Wybadaj sprawę w ten sposób: Popros kogos ze znajomych aby podali się za jakiegoś pracodawcę i zadzwonili do twojej poprzedniej firmy i poprosili o twoje referencje. Jeżeli z twoim znajomym będzie rozmawiać ta kierowniczka i będzie zle o Tobie gadala, oczerniala Cie i klamala to wtedy zje.....b ja prostu z mostu, nie owijaj w bawelne i daj babie do zrozumienia ze jak tam dalej pojdzie to taka firma długo nie pociągnie. Oczywiście taki telefon niech zostanie wykonany np. 1 dzień przed twoim odejściem, wybadaj sparwe co ona tak naprawdę o Tobie myśli i wtedy odpowiednio zareaguj .
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo