Czy przyznać się rodzicom, że wytatuowałam całe plecy? Weronika, 18 l.

Czy przyznać się rodzicom, że wytatuowałam całe plecy? Weronika, 18 l.
29.10.2013

Od dawna marzyłam o tatuażu. Nie interesowały mnie jakieś małe wzory z kwiatuszkami lub głupie napisy. Takie coś pewnie zrobiłabym sobie wcześniej i nie byłoby afery. Od roku błagałam rodziców, żeby zgodzili się na coś większego. Nie było mowy, bo to straszne próchna, które w ogóle tego nie rozumieją. Dla nich kolczyk w innym miejscu, niż ucho, to już straszna przesada. Mówili, że nie chcą córki kryminalistki i mam się szanować. Jakoś to przeczekałam i niedawno zrobiłam to, co tak bardzo chciałam.

Tatuował mnie znajomy, więc miałam do niego zaufanie. Rodzice wyjechali na kilka dni do rodziny, więc umówiłam się zaraz po ich wyjeździe. Długo to trwało i bolało, ale było warto. Trzeciego dnia miałam już skończone dzieło. Piękny anioł z rozłożonymi skrzydłami. Od pośladków do łopatek. Ciężko było ukrywać potem opatrunki i smarować się maściami, ale jakoś się udało. W ogóle się nie zorientowali.

 

Dzisiaj już wszystko jest zagojone i wygląda jeszcze lepiej, niż wcześniej. Ubieram się tak, że nic nie widać, ale muszę bardzo uważać. Po domu nie mogę nawet chodzić w bluzce na ramiączkach, ciągle się poprawiam, żeby nic się nie odsłoniło. Dostałam już obsesji na tym punkcie i zaczyna mnie to męczyć. Chciałabym się czuć swobodnie, ale to trudne. Już jest po fakcie i chyba mnie z tego powodu nie zamordują, ale wiem, że nie będzie lekko.

Jak im się wreszcie przyznam, to dopiero się nasłucham jaka jestem nieodpowiedzialna, beznadziejna i głupia. Ale przecież to już się stało i nic się nie zmieni. Gdyby tatuaż okazał się brzydki, to bym im przyznała rację, ale to naprawdę piękna rzecz! Wolałabym mieć to z głowy, ale nie wiem co im strzeli do głowy. Mogą mi obciąć kieszonkowe albo dać szlaban. Niby jestem pełnoletnia, ale i tak wszystko zależy od nich.

Myślałam, żeby to ukrywać jeszcze, bo w zimie i tak nie będę się odsłaniać, ale boję się też sytuacji, że to się wyda przypadkiem. Mama wejdzie, jak będę się przebierała, albo źle się schylę, koszulka się podwinie i gotowe. Wtedy to dopiero będzie awantura, bo nie dość, że zrobiłam coś na przekór im, to jeszcze tkwię w kłamstwie.

Co mi radzicie?

Weronika

70 % tak
30 % nie

Komentarze (29)

Ocena: 4.86 / 5
Anonim (Ocena: 1) 09.06.2015 18:03
bbb
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 31.10.2013 21:10
Fake. Skąd 18-latka ma kilka tysięcy na tatuaż na całe plecy?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.10.2013 22:24
chciało się tutaj komus zaznaczac wszystkie komanatrze do usunięcia? o losie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.10.2013 20:19
coś ty pewnie nie zauważą jak faktycznie taki malutki
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.10.2013 13:22
kur***a co za szma ta zglosila wszystko do usuniecia? jakas lodziara co rozowy lubi!!!!!!!!!!!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo