Czy wziąć pożyczkę i poddać się laserowej korekcji wzroku? Hanna, 33 l.

Czy wziąć pożyczkę i poddać się laserowej korekcji wzroku? Hanna, 33 l.
18.09.2013

Proszę o odpowiedź wszystkich, którzy mieli taki problem jak ja. Zastanawiam się poważnie nad laserową korekcją wzroku, ale nie znam nikogo, kto miał taki zabieg. Czytałam różne opinie, podobno nie jest to takie straszne i przynosi efekty, ale czy warto? Gdyby to kosztowało kilkaset złotych, to szybko bym na sobie sprawdziła, ale to duży wydatek, więc wolę być pewna, czy dobrze robię. Od lat chodzę w okularach, coraz grubszych i chciałabym się ich wreszcie pozbyć.

Problem w tym, że nie jestem zbyt bogata i nie stać mnie, żeby wyciągnąć gotówkę, zapłacić i poprawić sobie wzrok. Gdybym się zdecydowała, to musiałabym wziąć pożyczkę i długo ją spłacać. Nawet nie wiem, czy udźwignę to finansowo, ale tak bardzo chciałabym dobrze widzieć i nie mieć więcej tych coraz cięższych szkieł na twarzy. Szkoda, że nikt mnie w tym nie wspiera. Usłyszałam, że to moja głupia zachcianka...

 

Tak powiedziała moja mama, po której chyba odziedziczyłam te problemy z oczami. Ona nosi już prawie denka od słoików, ledwo widzi, a i tak nie chce mnie zrozumieć. Czy to naprawdę taka zachcianka? Pewnie, że chciałabym lepiej wyglądać, ale tu chodzi też o to, że nie chcę zupełnie oślepnąć. Wystarczą mi inne problemy zdrowotne, przez które już teraz jestem na rencie.

Byłam już u specjalisty, ale się przeraziłam. Wiedziałam, że to drogi zabieg, ale nie aż tak... Myślałam, że 2 tysiące to maksimum, a on mnie zbadał i powiedział, że będzie to kosztowało prawie 4 tysiące. Za jedno oko, czyli razem 8. Tyle to ja nawet nie dostaję renty przez cały rok! To ogromne pieniądze. Nie wiem jak ja sama to udźwignę. Jeśli dadzą mi gdzieś pożyczkę, to pewnie na wysoki procent i niewiele mi potem już zostanie.

Gdyby mama się dołożyła, to może jakoś by to było, ale tak... Bardzo bym chciała widzieć dobrze i nie nosić okularów, ale już teraz zaczyna mnie to przerastać. Może ktoś z Was ma to już za sobą i może powiedzieć, czywarto się tak poświęcić i to zrobić? Czytałam same dobre słowa na ten temat, ale teraz to już nie wiadomo, co jest prawdą, a co jest zwykłą reklamą.

Proszę Was o informacje.

Pozdrawiam,

Hanna

68 % tak
32 % nie

Polecane wideo

Komentarze (19)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 21.09.2013 11:31
Jesli wada wzroku jest uwarunkowana genetycznie to wroci po zabiegu. po drugie to nie jest tak, ze przypuscmy z -15 bedziesz miec 0. Wada cofa sie o jakies 5-6 dioptrii. Ja mam -10 i -11 i w tym przypadku mialabym -4 wiec tez musialabym nosic okulary. Zakupilam jednak troche drozsze, z cienszymi szklami i sa calkiem w porzadku. Tez chcialam taka operacje wzroku, ale w naszym przypadku to glupota. Ja sie wstrzymalam, a Ty rob co chcesz bo to Twoja sprawa i Twoje pieniadze.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.09.2013 23:28
znajdz tansza klinike nawet w innym miescie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.09.2013 19:57
UWAZAJ, moja siostra chciała zabieg i poczytała opinie w internecie - ludzie szczerze to odradzają, bo widzą źle po zabiegu. poczytaj prosze zanim sie zdecydujesz
odpowiedz
Agnieszkaaa (Ocena: 5) 18.09.2013 17:09
dobrze Cie rozumiem, bo mam 18 lat i sama czekam do 21.roku życia żeby przeprowadzić operację, wzrok jest najważniejszy więc popieram
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.09.2013 13:03
szkła można zrobić pocieniane i nie chodzić w denkach albo nosić soczewki, taki zabieg jest dobry dla osób którym wada wzroku się nie pogarsza jeśli nie masz odłożonej przynajmniej połowy tej sumy to nie ma sensu myśleć o pożyczce, no chyba że chcesz spłacać ze dwa razy tyle co pożyczyłaś
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie