Decyzja dnia

Zatrudnili mnie w fast foodzie. Czy to normalne, że wstydzę się tam pracować? Magda

Od kilku miesięcy szukam pracy i zaraz dosłownie oszaleję. Specjalnie poszłam na zaoczne studia, żeby coś robić, ale teraz siedzę i nic nie robię. Zaraz mi zabraknie na czesne, ale nie chcę prosić rodziców. Jakiś czas pracowałam jako recepcjonistka w salonie kosmetycznym, ale to się skończyło. Nie mam więc ani doświadczenia, ani jeszcze wykształcenia, a żyć trzeba. Dla jaj zgłosiłam się do fast foodu i zaproponowali mi pracę.

Naprawdę nie o tym marzyłam, ale pomyślałam, że w ostateczności może być i to. Tak mi się wydawało, a teraz żadnej innej opcji i trzeba podjąć decyzję. Boję się tego, bo wiadomo, jak ludzie patrzą na takie osoby. Sama z pogardą patrzyłam na ludzi podających frytki. Wydawało mi się, że to jakieś głupki, których nie stać na nic lepszego. Teraz sama jestem w takiej sytuacji.

Zobacz również: Co trzecia kobieta pracująca w tej branży ZDRADZA. Lista najbardziej niewiernych zawodów

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (13)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-18 17:07:37

Na studiach pracowałam na kasie w supermarkecie i wcale się tego nie wstydzę, lepoej tak niż być dorosłą utrzymnką rodziców, to takie osoby powinny się wstydzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ff
(Ocena: 5)
2018-06-16 16:41:02

sama miałam szczęście i znalazłam dobrą pracę, ale nie widzę powodu by gardzić jakąkolwiek osobą, która pracuje uczciwie. z resztą lepiej siedzieć w takim Maku niż u jakiegoś janusza biznesu, któremu się wydaje, że jest panem i władcą, a pracodawca to jego poddany, którego może źle traktować

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ff
(Ocena: 5)
2018-06-16 16:42:24

*pracownik miało być a nie pracodawca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-17 19:46:50

Dokładnie, ale według niektórych idiotek takich, jak ta w artykule i w niektórych komentarzach tutaj, lepiej siedzieć na socjalu, lub na utrzymaniu u starych czy faceta i być nieudacznikiem bez pracy. Jeśli czytam takie coś jak w tym artykule to mam ochote strzelić takiemu pustakowi w pysk, aż by się zaśliniła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-16 15:59:39

Cyt. ,, Sama z pogardą patrzyłam na ludzi podających frytki....,, A ty za kogo się uważasz, kim ty k*rwa jesteś, żeby szydzić z ludzi pracujących w fast foodzie ?! Żadna praca nie hańbi pustaku, a praca sprzątaczki czy kasjerki w Biedrze to już dla ciebie jest okey ??! Widzisz, sama wylądowałaś w Maku smażąc frytki po studiach, które ch*ja ci dały. Studia są dla osób inteligentnych, ale ty taka nie jesteś, skoro nie możesz znaleźć po nich pracy. Trzeba było wybrać konkretny kierunek, a nie jakiś o kant dupy rozbić. Irytuje mnie takie pierd...lenie pustaków i zawsze mnie zastanawiało, co tacy ludzie mają we łbie, żeby oceniać kogoś po pracy jaką wykonuje. Dopóki się komuś w życiu układa i dostanie fajną posadkę jak na tacy, bo tatuś mający firmę zatrudni, i są bogaci, nie zrozumie co to znaczy łapać jakąkolwiek pracę, bo się ma np. dzieci na utrzymaniu, i wyśmiewa ludzi pracujących w ,,prostych,, pracach. Wcale nie jest taka prosta, jak wam się wydaje, uwierzcie mi. Ja pracuję w Macu w Anglii, i tutaj ludzie nie mają takiego zaściankowego podejścia do innych wykonujących taką pracę. Pracuję w nocy i całkiem dobrze zarabiam, przypuszczam, że więcej niż połowa z was. Dlatego zamknijcie pyski i zastanówcie się, czy osoba pracująca na kasie w Macu, na pewno ma gorzej niż wy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-17 00:19:25

uważaj bo ci żyłka pęknie. nawet nie przeczytałaś listu do końca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-17 19:43:21

Przeczytałam kretynko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-16 14:11:31

obecnie jest tyle pracy w Polsce ze naprawde mozna przebierac i wybierac, to nie sa te czasy gdy ja konczylam studia i absolutnie wszedzie wymagali doswiadczenia. Nie mieszkam w Polsce juz od kilku ladnych lat, ale czasami tak z ciekawosci zerkam na oferty w kraju i jest naprawde w czym wybierac, niewazne czy restauracje, produkcje, sklepy, jest tez w cholere prac biurowych i to bez zadnego doswiadczenia. Ja kilka lat sprzatalam mimo ze bylam po studiach, ale za to bardzo dobrze zarobilam , cel byl taki ze za gruba zaoszczedzona kase po zrezygnowaniu ze sprzatan moglam sobie wybierac i przebierac w ofertach, odrzucialam moze z 10 ofert ktore mi nie spasowaly ale ja moglam sobie na to pozwolic mimo bezrobicia otrzymywanego za granica, to i tak bym sie z 2 lata nawet bez tej kasy utrzymala. Pozniej przyjelam prace na produkcji , tam sie nauczylam duzo rzeczy technicznych a teraz mam super prace w laboratorium , firma daje coraz to nowe szkolenia. Jak nie masz kasy i rzeczywiscie nie mozesz innej roboty znalesc to chyba bedziesz musiala te prace przyjac ale nie szastaj kasy tylko odkladaj na czarna godzine, zeby po jakims czasie zrezygnowac i miec za co zyc, kazda praca czegos uczy jak nie umiejetnosci to szacunku do innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-16 08:36:20

Było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-06-16 07:40:08

Nienormalne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-16 15:47:46

Lecz się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-16 00:57:46

Wstydzisz sie,poniewaz patrzylas z gory na osoby pracujace w macu i dlatego teraz obecnie utozsamiasz te prace z osobami glupimi,nie wyksztalconymi itp. Teraz ty myslisz,ze tak samo jak ty postrzegalas tych ludzi,tak samo reszta swiata ciebie bedzie postrzegala. Studia dla ciebie rownalo sie to,ze bedziesz brzydko to napisze "damulka z wyzszych sfer",ktora bedzie z wyzszoscia patrzyla na osoby bez matury lub bez studiow. To nie praca jest problemem,tylko problem jest w twojej glowie,poniewaz robisz selekcje na ludzi madrych i glupich ze wzgledu na rodzaj wykonywanej pracy. A wiesz,ze mozna byc durnym jak but lekarzem,ktory na byle przeziebienie przepisuje antybiotyki co na wirusy nie dzialaja,a mozna byc madra i inteligetna sprzataczka,ktora nigdy by swoim dzieciom nie dala antybiotyku,gdy te sa przeziebione. To tylko taki przyklad. Teraz zapewne bedziesz smazyla frytki i myslala jaka z ciebie patologia,nizsza sfera,glupia,niewyksztalcona itd-ale te mysli masz na swoje zyczenie,bo ludzie,ktorzy przyjda cos zamowic nie bede myslec o tobie,tylko o jedzeniu. A jezeli chcesz sie ludziom pokazac albo martwisz sie opinia innych to do madrych sie nie zaliczasz bez wzgledu na ilosc tytulow doktorow,magistrow itd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-16 08:38:03

Dobrze ujęte. Zgadzam się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz