Decyzja dnia

Studiuję i robię karierę, a on pracuje w... Czy to dobra partia dla mnie? Justyna

Błagam, nie zrozumcie mnie źle. Nie jestem jakaś sztywna i nieżyciowa, naprawdę mam dystans do siebie i do świata. Ale wiem też, co sobą reprezentuję i jakie życie mnie interesuje. Związku z byle kasjerem raczej nie planowałam, bo jestem ambitną dziewczyną. Kończę studia, już pracuję zawodowo, utrzymuję się, lubię sztukę. Nie jestem byle kim. Nie czuję się też lepsza od innych, ale po prostu inna. Interesuje mnie jakiś tam poziom, co do facetów mam wymagania i w głowie sobie układam, jak co powinno wyglądać.

Skończyć studia, dalej pracować, zrobić karierę, kupić mieszkanie, znaleźć mężczyznę na poziomie, też po studiach i niezależnego, potem rodzina i tak dalej. Tylko na moich oczach to się wszystko psuje, bo jak jakaś nastolatka zakochałam się w nieodpowiednim człowieku. Może zakochanie to za dużo powiedziane, ale mam kogoś na oku. Robię wszystko, żeby się z nim zobaczyć, on chyba też to odwzajemnia. Tylko nie powinnam, bo to jest ktoś z zupełnie innej ligi.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-31 01:51:19

Ja na miejscu tego Kamila prędzej miałabym wątpliwości co do związku z tobą. Serio, jesteś straszna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-12-29 17:21:05

Nikt nie powiedział ze będzie zainteresowany taka zadufaną w sobie lalą :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 15:22:56

Akurat by pracować w agencji reklamowej nie trzeba mieć magistra. Trzeba umieć myśleć niekonwencjonalnie, poza schematem, być kreatywnym i trzeba umieć się sprzedać. Więc serio, nie róbmy z agencji reklamowej jakiegoś miejsca pracy dla szlachty..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 08:10:17

Z jednej strony cię rozumiem, ale z drugiej strony facet mógł znaleźć się w trudnej sytuacji i nie mieć wyjścia podejmując pracę w handlu. Ja jestem osobą po studiach, które były błędem młodości. Przekwalifikowalam się w międzyczasie na optyka. Niby nie ma też kokosów i też handel, ale już to inaczej wygląda - żeby zrobić bądź dopasować okulary, pomierzyc, mieć szersze spojrzenie na to itp trzeba mieć trochę oleju w głowie i znać podstawowe prawa fizyki, anatomii. Jak kończyłam tą szkołę oraz moje nieszczęsne studia, zmarli mi rodzice. Żeby jakoś utrzymać się na powierzchni, musiałam pracować w sklepie, czyli dokładnie tam, gdzie pracowałam całe studia. Blisko chorych rodziców, którymi się opiekowałam. W międzyczasie narzeczony stracił pracę (którą na szczęście szybko znalazł), a potem zaszlam w ciążę. Egzaminy zawodowe na optyka zdałam jak córeczka juz była na świecie. Potem krótki czas pracowałam w zawodzie (ta praca mi pasowała, odpoczywalam w niej). Niestety ta branża, w której czuję się jak ryba w wodzie, jest specyficzna - albo praca bezwzględnie zmianowa (galerie handlowe), albo w salonach prywatnych w godzinach uniemozliwiajacych mi odebranie córki że żłobka. Mąż ma też pracę zmianową (farmaceuta) więc muszę się dostosować. Muszę się ratować byciem kelnerka, sklepową, blisko miejsca zamieszkania że względu na córeczkę, którą kocham nad życie a przecież muszę ją utrzymać. Wyję w głębi duszy, męczę się, tęsknię do zawodu. Zastanów się, zanim kogoś ocenisz, może chłopak jest na życiowym zakręcie. Wiele powie o nim sposób wyslawiania się - ludzi inteligentnych rozroznisz od tych prostych, a jesli sama należysz do tych pierwszych, nigdy nikomu nie dasz odczuć nic przykrego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 02:58:20

Dla mnie facet powinien być kimś więcej niż zwykłym kasjerem w sklepie , sprzątaczem czy kelnerem.... no sorry, ale to są prace raczej dla kobiet, które nie są męczące i nie wymagają wielkiego poświęcenia. Nie spotykałabym się z facetem bez pomysłu na siebie i konkretnie zarabiającego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-12-28 06:13:01

To się nie spotykaj, nikt ci nie każe. Ale ocenianie z góry ze to brak ambicji i wstyd świadczy tylko o tym na jak niskim poziomie jesteś. Wstyd to kraść. Narzeczony mojej znajomej pracował w takim miejscu żeby utrzymać się na studiach- jedno z jego rodziców straciło prace i nagle musiał zacząć pomagać. Odkuł się i teraz ma własna firmę która stopniowo się rozwija. Strasznie współczuje kasjerom i kasjerkom właśnie tego, że musza się mierzyć z ocenami ludzi którzy nawet ich nie znają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 07:47:43

Kasjer, sprzątacz, kelner. Wymienilas jedne z bardziej męczących zawodów. Uznanie ich za nie męczące jest co najmniej śmieszne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 11:09:49

wymienilas zawody, ktore sa bardzo meczace i nie rzadko trzeba tyrac za kilka osob, zeby miec pensje z tego jak za caly etat. i pracuje sie wiecej niz 8h na dobe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1