Decyzja dnia

Studia i pies. Czy mogę go zostawić rodzicom, kiedy wyjadę? Ola

Zawsze kochałam zwierzaki, ale nigdy żadnego nie miałam. To znaczy, kiedyś rodzice zgodzili się na świnkę morską, ale ona zdechła po roku i powiedzieli, że nie ma sensu się w to „bawić”. Płakałam po niej bardzo, bo miałam jakieś 12 lat i mocno to przeżyłam. Ale ja tak naprawdę zawsze marzyłam o psie. Dlatego uwielbiałam jeździć do babci, bo ona miała takiego kochanego burka, z którym się bawiłam.

Zazdrościłam koleżankom, które miały psy w swoich domach. Ich rodzicom jakoś nie przeszkadzało trzymanie takiego zwierzaka w bloku. Wystarczy czasem wyjść na spacer i nie ma żadnych problemów. Przysięgałam, że ja się tym zajmę, ale mówili, że to niepotrzebny kłopot. Oczywiście wspominali też, że jestem za młoda na taką odpowiedzialność. Teraz już jestem starsza i nadal tego chcę. Mam nawet taką możliwość, ale sama zaczynam się zastanawiać...

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 16:12:41

Ale wy bezsensownie piszecie te artukuły redak.tork, tytuł nieadekwatny do opisu. Kliknęłam na TAK ale gdy przeczytałam artykuł mówię zdecydowanie NIE. Zgadza się z poprzednikami że pies to nie zabawka, tylko żywe stworzenie i potrzebuje troche więcej czasu niż spacery. Ty ogarnięta nauką nie będziesz miała dla niego odpowiedniej ilości czasu więc nawet nie bierz tego psa bo obowiązek spadnie na twoich rodziców a tego chyba nie chcesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 07:22:20

Nie ma sensu - najpierw dostan się na te studia i zobaczysz, czy będzie się dało pogodzić się z psem. Zwierzę to nie tylko przyjemności ale i odpowiedzialność. Wyżywienie kosztuje, szczepienia, weterynarz... Ja w domu mam węże, które karmi się raz na dwa tygodnie i to są jedyne zwierzaki, na jakie mogę i chcę sobie pozwolić. Pies czy kot to kupa roboty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 11:34:53

Pies owszem, ale z kotem wielkiej roboty nie ma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 14:37:32

O kota trzeba dbać, zmieniać kuwetę, uczyć go co wolno, a co nie, karmić o wybranych porach. Kot to tez ogromny obowiązek, jak każde zwierzę, które przywiązuje się i kocha.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 14:53:08

zgadzam sie, sama zanim posiadalam kota nie sadzialam ile roboty z nim jest..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 21:13:14

Bez przesady. Kuwetę trzeba czyścić, ale poza tym kot jest samoobsługowy. Moja kotka zawsze miała pełną miskę i jadła wtedy kiedy chciała a figurę miała pierwsza klasa. Z psem jest więcej roboty, bo trzeba z nim wychodzić ale zwierzę w domu to sama radość i rodzice na pewno pokochają i sami będą chcieli się nim zajmować. Dom bez zwierzaka jest smutny i pusty. Opieka nad nim to mały minus w porównaniu do plusów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 21:13:15

Bez przesady. Kuwetę trzeba czyścić, ale poza tym kot jest samoobsługowy. Moja kotka zawsze miała pełną miskę i jadła wtedy kiedy chciała a figurę miała pierwsza klasa. Z psem jest więcej roboty, bo trzeba z nim wychodzić ale zwierzę w domu to sama radość i rodzice na pewno pokochają i sami będą chcieli się nim zajmować. Dom bez zwierzaka jest smutny i pusty. Opieka nad nim to mały minus w porównaniu do plusów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 00:54:10

Może znowu kup sobie chomika.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1