Decyzja dnia

Rodzice są przeciwko temu, żebym zamieszkała z chłopakiem. Mają powód? Monika, 18 l.

Niedawno powiedziałam rodzicom, że chciałabym się wyprowadzić. Skończyło się na potwornej awanturze. Wybiegłam z domu i wróciłam dopiero po kilku godzinach. Znowu wrzeszczeli, że chyba oszalałam, że jestem jeszcze dzieckiem i przewróciło mi się w głowie. Nie jestem na to gotowa, powinnam być im wdzięczna, że mnie utrzymują i mam o tym zapomnieć. No, ale rodzice tak mają. Zawsze traktują nas jak małe dzieci i nie widzą, że ich córeczka jest już kobietą. Zakochałam się i chcę z nim żyć. Czy to takie straszne?

Mój chłopak jest o kilka lat starszy ode mnie. Już pracuje i dalibyśmy sobie radę. Myślałam, że ewentualnie oni nas trochę wspomogą, bo w końcu jak nie będzie mnie w domu, to będą mniej wydawać. Przeliczyłam się. Zabronili wyprowadzki, o pomocy nie ma nawet mowy. Tylko, że ja się już praktycznie zdecydowałam. Myślę, że wiem, co robię. Może będą źli, ale kiedyś powinni mnie zrozumieć. Szkoda tylko, że zwykła przeprowadzka będzie dla nich ucieczką z domu.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 11:21:19

:Nie jestem gówniarą, która po kłótni ucieka gdzieś i nie wraca przez kilka dni." za to jestes gówniarą która wybiega i ucieka na kilka godzin hahahahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 08:40:05

Nie zarabiasz, nie pracujesz na swoje utrzymanie i przechodzisz z jednego garnuszka na drugi, to NIE jesteś dorosła. Nawet jeśli tak Ci się wydaje. Z tego co zrozumiałam, chodzisz jeszcze do szkoły, tym bardziej nie powinnaś się wyprowadzać, jeśli to takie trwałe uczucie jak twierdzisz, poczekaj do końca szkoły. Nie masz pewności, że twój ukochany na białym koniu, nagle po wyprowadzce do niego, nie stanie się gburem, nie będzie odciągał Cię od nauki, będziesz musiała prać, sprzątać, zajmować się mieszkaniem, gotować, oczywiście jeszcze chłopak może mieć jakieś potrzeby i wymagania, a gdzie czas na naukę. A co jak zajdziesz w ciążę, a co jak on będzie miał dosyć zabawy w domu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 04:21:59

Jeśli nie zarabiasz na siebie, nie pracujesz tylko rodzice muszą cię utrzymywać to NIE JESTEŚ dorosła. Przykro mi. Póki chodzisz do szkoły zostań lepiej z nimi, chłopak nie będzie cie całe życie utrzymywał i może cie zostawić jeśli coś pójdzie nie tak, co wtedy zrobisz jak on cie wyrzuci z domu ? Wrócisz do rodziców z płaczem i dzieckiem pod ręką ? No chyba nie. Rozumiem ich obawy i ja też bym się bała i nie pozwoliła ci z nim zamieszkać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-15 00:17:13

No tak, jesteś taka dorosła, taka dojrzała. Ale wymagasz kasy od rodziców. Kogo obchodzi, że współżyjesz? Twoja dupa, twój problem. Współczuję rodzicom. Tylko jak znudzisz się swojemu dorosłemu chłopakowi, to nie wracaj z płaczem do domu. Oj te nastoletnie smarkule. Historia zawsze wygląda tak samo. Zajdziesz w ciążę, chłopka cię rzuci, wrócisz do domu i rodzice będą musieli utrzymywać ciebie i bękarta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1