Decyzja dnia

Poroniłam. Czy popełniłam grzech? Anonim

Przeżyłam straszny dramat, bo spodziewałam się pierwszego dziecka, ale mamą nie zostanę. Płód przeżył tylko kilkanaście tygodni i niestety nic nie dało się zrobić. Na szczęście nie zdążyliśmy się z mężem nikomu pochwalić, więc nie trzeba było się tłumaczyć. Sama nie wiem czy miałam na to jakiś wpływ. Może jednak?

Nie wiodłam spokojnego życia, dużo stresu, nieregularne jedzenie, przebywanie wśród palących, nie odmawiałam sobie czasem kawy. Czasami mi się wydaje, że jakoś zawiniłam i przyłożyłam rękę do tej tragedii.

Teraz słyszę, że chcą wprowadzić karanie kobiet, które się przyczyniły do poronienia. Może ja naprawdę mam coś na sumieniu?

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

I
(Ocena: 5)
2017-11-23 22:39:48

Ostatnie, co powinnas zrobic, to isc do ksiedza. jeszcze trafisz na jakiegos psychola i on Cie wpedzi w jeszcze gorsze mysli.. ksieza niech sie zajma soba, oni sami maja sporo za uszami a jakos nie widac zeby bylo im wstyd. juz nie wspomne o tym, ze ma sie wypowiadac na temat, ktorego teorytycznie nigdy nie uswiadczy. jak sobie nie radzisz, idz to przepracowac z psychologiem, z mezem, lekarzem prowadzacym ( on ci na pewno uswiadomi ze to nie twoja wina)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-10 17:00:58

e tam

Ja sama usunelam ciaze, tzn zazylam pewne tabletki na stawy w 5 tygodniu. ktore sa surowo zakazane w ciazy i bylo po problemie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-10 16:43:12

Jeszcze nie tak dawno, KK miał daleko w 4 literach zmarłe płody/ dzieci które urodziły się martwe. Nie chcieli im nawet udzielać pogrzebu. Teraz jest wielka bitwa o płody. Kobieto żyj dalej i CIESZ się że to stało się teraz, bo w większości przypadków to natura wie co robi, zarodek był uszkodzony genetycznie, chciałabyś urodzić dziecko bez mózgu ? Moja koleżanka płakała że miała puste jajo płodowe i chodziła w pustej ciąży aż 4 miesiące dopóki sama nie poroniła, bo myślała że coś z tego będzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-10 10:01:28

Właśnie wróciłam ze szpitala z zabiegu łyżeczkowania, serduszko przestało bić. I TAK SIĘ ZDARZA ! Ze mną na sali było 3 dziewczyny w sile wieku, zdrowe, wyniki wzorowe. Jedna diietetyczka, druga biolog, trzecia instruktorka fitness. Myslisz że o siebie nie dbały ? daj spokój i idź dalej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-10 13:53:37

bo poronienie zazwyczaj jest wywołane wadami zarodka, taka selekcja naturalna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-10 09:05:57

Po pierwsze - kawa w ciąży nie jest zakazana i nie ma negatywnego wpływu na płód - może zaszkodzić jedynie wtedy, gdy masz wysokie ciśnienie. Po drugie - gdyby kobiety traciły ciążę od stresu, to ludzkość dawno by wyginela. Ja zaszlam w ciążę na krótko po tym, jak moi rodzice zmarli. Sprawy spadkowe, batalię z urzędem skarbowym, remont mieszkania, praca do piątego miesiąca ciąży, szkoła policealna i obrona pracy magisterskiej... Po prostu Twoje dziecko prawdopodobnie było za słabe, by przyjść na świat, stres, nieregularne posiłki czy kawa nie zabilyby go... Możliwe że mamy po kilka poronien "na koncie", ale w tak wczesnym stadium, że nie wiedzialysmy o ciąży... Inna sprawa jest taka, że strasznie się przejmujesz tym, że popelnilas grzech, dałaś wpedzic się w poczucie winy i zastraszyc przez kler. Na Twoim miejscu poszłabym do świeckiego psychologa, neutralnego swiatopogladowo. Niewykluczone też, że za Twój obecny stan są odpowiedzialne hormony - ciąża, poród, poronienie to istna burza hormonalna i tym bardziej bym tego nie bagatelizowala.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-10 02:09:28

Tak, ty morderczyni! xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-10 00:07:41

Pójdziesz do piekła, już za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1