Decyzja dnia

Nie wiem, ile dać księdzu po kolędzie. Czy tyle wystarczy? Beata

Proszę o szybką radę, bo jutro mam w domu kolędę, a nie bardzo się orientuję w temacie. Do tej pory przyjmowałam księdza z rodzicami w ich domu, bo tam mieszkałam. Kilka tygodni temu przeprowadziłam się na swoje. Myślałam, żeby zignorować temat, ale jednak wolę mieć czyste sumienie. Ministranci już byli i potwierdziłam, że w nowym mieszkaniu przyjmę.

Nie bardzo orientuję się w obowiązujących stawkach. Ludzie różne kwoty wkładają do koperty. Czytałam w Internecie i widzę, że może to być 10 zł, ale 500 też jest mile widziane. Nie chcę wyjść na głupka. Przyznam uczciwie, że kasy aktualnie mi brakuje i wolałabym dać jakieś drobne, niż potem przez tydzień nic nie jeść.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonimka
(Ocena: 5)
2018-01-09 10:58:06

Najlepiej zrobisz jak nic nie dasz. Chodzenie po kolędzie to jego obowiązek, za który nie trzeba płacić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-09 07:16:37

Jasne, że wystarczy, nie rozumiem ludzi, którzy dają 50 zł i więcej, ksiądz przyjdzie, pokropi 10 minut, weźmie kasę a ja na to muszę 6 godzin pracować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonia
(Ocena: 5)
2018-01-09 15:52:24

To jakiś żart... Pracujesz 6 godzin na 50 zł? Żal mi takich ludzi (nie w pogardliwym sensie), chyba, że jesteś leniem i się nie rozwijasz. Wracajac do tematu, nie pojmuje po co ludzie przyjmuja księdza po kolędzie. Pierdoli to samo w kościele.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-09 22:17:11

Lepiej pracować 6h za 50 zł niż leżeć i twierdzić, że się d. do pracy nie ruszy i czekać na cud... :) może ona dopiero weszła na rynek albo nie może znaleźć lepszej pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonia
(Ocena: 5)
2018-01-10 19:03:13

Nie miałam zamiaru jej urazić tylko ja zawsze dobrze zarabiałam i przykro mi się robi jak ludzie mało zarabiają... nie cierpię na znieczulicę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1