Decyzja dnia

Mam 24 lata i od zawsze jestem sama. Czy to normalne? Aga

Mam dopiero 24 lata. A może aż 24 lata? Czasami czuję się strasznie staro. Nie, nic mi nie dolega, ale wszyscy twierdzą, że w tym wieku powinnam być już w zupełnie innym miejscu. Być w szczęśliwym związku od kilku lat, planować ślub, myśleć o dziecku. U moich koleżanek tak to mniej więcej wygląda. A ja... Nie mam takich planów, ani marzeń. Nigdy nie miałam nawet chłopaka, więc co dopiero mówić o takich poważnych decyzjach. Nie wiem z czego to wynika, ale byłam, jestem i pewnie jeszcze będę sama.

Ciągle słyszę, że jestem ładna i sympatyczna. To dziwne, że nikogo nie mam. Może i dziwne, ale co mam na to poradzić? Jeszcze się taki nie trafił, więc co miałabym zrobić? Nie szukam nikogo na siłę, byle móc powiedzieć „mam kogoś”. Mnie to jakoś strasznie nie boli, bo wierzę, że kiedyś spotka mnie szczęście. Inni najwyraźniej nie mogą tego znieść

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (14)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 21:18:52

Ja mam 23 lata i również jestem sama :D Nie widzę w tym nic dziwnego. Moja rodzina nigdy nie traktowała mnie z tego powodu źle, ani inaczej niż moje siostry które są w stałych związkach. Jasne czasem babcia zapyta czy mam jakiegoś kawalera, ale nikt nie traktuje mnie źle, kiedy mówię że nie. W ogóle mam bardzo wspierającą rodzinę. Moi rodzice na każdym kroku chwalą się znajomym moimi osiągnięciami itp. Jak czytam te komentarze to aż mi was żal, że macie takie chore relacje w domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
olok
(Ocena: 5)
2017-09-10 12:53:35

Autorko calkowicie sie nie przejmuj bo nie ma czym. Na pewno jeszcze spotkasz kogos odpowiedniego dla siebie i bedziesz z ta osoba szczesliwa. Na dobre rzeczy dlugo sie czeka , wiec badz cierpliwa. Lepiej miec jednego porzadnego faceta w zyciu niz 10 byle jakich. Wiem co mowie bo niedawno zakonczylam 4 letni zwiazek. I powiem Ci ze wolalabym byc przez ten czas sama niz przechodzic to wszystko co teraz przechodze. Glowa do gory , piers do przodu :) !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 12:01:26

A ja mam 27 lat i też od zawsze jestem sama. Nigdy nie byłam na randce, nigdy się nie całowałam. Jestem normalna, sympatyczna, mam trochę znajomych. Przeciętnej urody, przeciętnej figury, ładnie się ubieram i maluję. Nie mam wielkich wymagań, nie mam właściwie żadnych. Jestem po prostu nieśmiała, dość wycofana, nudna i mało rozrywkowa, w ogóle nieciekawa dla facetów. Nie każdemu pisane jest kogoś mieć, nie każdemu pisane jest zaznać szczęścia w życiu. Już się z tym pogodziłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 11:38:59

Nie ma nic złego, ani dziwnego w tym, że nigdy nie miałaś faceta. To, że ktoś nie wpisuje się w średnią krajową, nie oznacza, że jest gorszy. Ktoś tam niżej pisał o "zbyt dużych" wymaganiach, a to nie zawsze jest kwestia wymagań. Niektóre kobiety nie są zbyt kochliwe i nie lecą na co drugiego znanego im faceta. Czasem jest tak, że ktoś jest ładny, mądry, miły, fajny, ciekawy, dobty i generalnie nie ma się żadnych zastrzeżeń ani do wyglądu, ani do charakteru tej osoby, ale po porostu nie czuje się tej chemii. To co, ma wpakować się na siłę w związek z kimś, do kogo nie czuje nic poza ewentualnie zwykłą, czysto przyjacielską sympatią, tylko po to by kogoą mieć? Sorry, ale nie każda kobieta ma parcie na bycie w związku i nie dla każdej kobiety życiowym celem i ambicją jest posiadanie faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
izabela
(Ocena: 5)
2017-09-09 15:17:54

Droga Autorko :) czytając ten list czułam się, jakbym czytała swoją historię. U mnie jest dokładnie tak samo. Praca, staże, studia na najlepszym uniwersytecie w Polsce, masa znajomych i szereg zainteresowań - dla Rodziny to nic nie znaczy. Jestem całkowitym zerem, starą panną, kimś nie wartym uwagi tylko dlatego, że nie mam chłopaka. Rodzina nigdy nie zapyta" jak w pracy" albo " jak idzie na studiach?", jedyne co ich interesuje to czy W KOŃCU kogoś znalazłam. Jeśli odpowiadam że nie, to tracą mną zainteresowanie i nadal traktują jak czarną owce...Czuję, że mój brak faceta to dla Rodziców powód do wstydu, przy spotkaniu w szerszym gronie nigdy się mną nie pochwalą, wręcz zauważyłam że wstydzą się za mnie. Tak jakby jedynym wyznacznikiem sukcesu życiowego dla kobiety było posiadanie chłopaka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-09 17:12:44

To jest straszne... Wg takich ludzi jak Twoja rodzina kobiety idą na studia lub do pracy tylko po to, by znaleźć męża, albo by "przeczekać" aż ich chłopiec będzie gotowy na ślub. Mam tylko jedną radę: sama chwal się swoimi osiągnięciami i mów wprost, że jest Ci dobrze, że może sobie kogoś znajdziesz, ale nie chcesz byle kogo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 09:30:15

Dokładnie mam to samo, przy czym moi rodzice nie pozwalają mi chodzić na wesela w rodzinie (bo jak to tak, na każde wesele z innym i to tylko kolega). A matka kłamie wszystkim dookoła, że w wakacje wyjeżdżam gdzieś i mnie nie będzie. A tak na prawdę jestem w domu i muszę się ukrywać, by nie daj Boże ktoś z rodziny mnie przyuważył. To nie tylko moi rodzice. W rodzinie pada to samo pytanie i kiedy odpowiadam, że nie również tracą mną zainteresowanie. Co tam (również) studiuje na 3 najlepszej uczelni w polsce. Powiedziałam im kiedyś ,że na razie się nie rozglądam ,bo mi tak na tym nie zależy. Kiedyś przypadkiem podsłuchałam jak mój ojciec rozmawiał z moją babką na mój temat. Odnieśli się do moich słów i podsumowali, że może jestem troche przytrzymana , umysłowo chora albo mi padło na głowę.i to jest powodem, że nikt mnie nie chce . Nie powiem, zrobiło mi się bardzo przykro...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 09:33:11

cd. Plus fakt że wysłali mnie na studia do Warszawy traktują jako okazję bym znalazła sobie tam faceta "lepszego sortu" niż ci co są tu na wsi. Nie ,żebym przyjechała tu zdobyć wykształcenie czy coś :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-09 10:08:05

Mam taką koleżankę jak Ty droga autorko. Ma 25 lat nigdy nie była w związku i cały czas się dziwi dlaczego. Myślę że wiem co jest tego przyczyną: jej bardzo wysokie wymagania i coraz bardziej nierealne wyobrażenie tego w jaki sposób chce poznać mężczyznę swojego życia. Oczywiście że trzeba mieć wymagania wobec partnera i nie brać pierwszego lepszego, ale warto o tym pamiętać że nikt nie jest idealny i każdy ma swoje wady. Ta moja koleżanka zbywa każdego obcego faceta który chce ją poznać bo uważa że swoją miłość pozna przez jakąś koleżankę czy kolegę i nie wyobraża sobie np spotkać się z kimś poznanym w klubie internecie bibliotece czy gdziekolwiek.... Myślę że trzeba się trochę otworzyć na świat płci przeciwnej jeśli naprawdę chce się kogoś poznać ale jeśli Ci to nie przeszkadza że jesteś sama to nie przejmuj się gadaniem innych bo jesteś jeszcze młoda :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-09 01:44:03

widać z opisu że masz bardzo duże wymagania względem facetów-lepiej znajdż sobie kogoś bo będą cię brali za lesbijke

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-09 01:57:01

A to coś złego być lesbijką?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-09 09:48:39

Albo starą panną? Fajnie być w związku z kimś, kogo kochamy i szanujemy i od kogo dostajemy to samo. Jednak bycie z byle kim, tylko dlatego, że jest mężczyżną, to strasznie smutne. Kobiety, nie jesteśmy gorsze. Mamy XXI wiek, a sporo kobiet ma poczucie, że bez faceta są nikim (nawet jeśli byłyby naukowcami, milionerkami itd., itd.) To nieprawda, nie dajcie sobie wmówić takich bzdur.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-09 01:29:53

Moim zdaniem trochę nienormalne, ale każdy dorasta w swoim tempie. To że ja się spotykałam z facetem w wieku 16 lat to nie znaczy że ty też musisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-11 19:19:33

spotykanie sie z kims nie oznacza automycznie, ze sie juz doroslo do zwiazkow. jest wiele takich dziecinnych osob, ktore skacza z kwiatka na kwiatek ( zeby zdobyc doswiadczenie albo z nudow) i traca innym czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz