Decyzja dnia

Czy zafarbować włosy 5-letniej córce? Chcę jej ułatwić życie... Ilona

Mam nadzieję, że nie zrozumiecie mnie źle. Kocham swoje dzieci z całego serca i akceptuję je bez żadnego „ale”. Po prostu pomyślałam, że mogę ułatwić swojej córce życie. Wszyscy wiemy, jak ludzie traktują rudych. Że niby fałszywi, wredni i ogólnie brzydcy. Nie rozumiem zupełnie skąd to się wzięło.

Ona jest bardzo pogodna, nie stroi fochów i nigdy mnie nie oszukała. Ma 5 lat, ale już wiem, że wyrośnie z niej wspaniała dziewczyna, a później kobieta. Na razie inne dzieci nie wytykają jej palcami, ale różnie może być. Spodziewam się raczej najgorszego.

Reakcji innych nie zmienię, ale na kolor jej włosów mam przecież wpływ...

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 19:39:06

Nie. Jestem naturalnie ruda i nigdy nie miałam z tego powodu nieprzyjemności. Aktualnie wszyscy, którzy mnie nie znają i tak myślą, że farbowane, bo w naturze rzadko trafia się taki intensywny, rudo-kasztanowy odcień ;) Faceci szaleją za tym kolorem, a dzieciaki, które się ze mnie nabijały - zbywałam. Naucz córkę pewności siebie. Niech zna swoją wartość od najmłodszych lat. To ją wyróżni i sprawi, że powinna czuć się wyjątkowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 17:25:18

Ja mam naturalnie rude włosy i kiedy jeszcze chodziłam do szkoły rówieśnicy różnie na nie reagowali, ale z czasem się przyzwyczaili. Mało tego, myślę, że to między innymi dzięki rudym włosom nauczyłam radzić sobie z niezbyt przyjemnymi uwagami, które każdy czasem słyszy w życiu i stałam się pewniejsza siebie. Zresztą włosy z czasem naturalnie mi się przyciemniły i nie są "marchewkowe". Do tej pory nigdy ich nie przefarbowałam i uważam je za jeden z moich największych atutów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asdasdad
(Ocena: 5)
2017-12-01 16:40:09

U mnie jest spore prawdopodobieństwo, że synek urodzi się rudy. Nawet się cieszę, bo to oryginalny kolor włosów i nawet przez myśl mi nie przeszło, by coś mu grzebać w kolorze ;) Raczej nastawiam się na to, by przede wszystkim budować w nim poczucie wartości. Dobrze dziecko oswajać z określeniami, jakie moga do niego dotrzeć, mówić pieszczotliwie "ruda", "rudzielcu" itd., żeby samo słowo nie kojarzyło się dziecku źle. Nie jesteśmy w stanie uchronić dziecka przed złośliwością i szczerością innych ludzi. Zawsze śmiano się z okularników, rudych, grubych - bo są inni. Ale czemu wszyscy mają być tacy sami, skoro narodzili sie, by się wyróżniać? :) W pewnym czasie doceni swój kolor włosów, a robienie z tego koloru jakiegoś problemu może podłamać jej pewność siebie. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 16:46:22

Po to są farby, soczewki i diety żeby coś w sobie zmienić. Czasem jest tak, że człowiek sam czegoś w sobie nie akceptuje bez względu na otoczenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 08:20:43

Rude dziewczynki są śliczne. Gorzej z chłopcami :P Ale rude laski mają swoich fanów :) Naucz się ją kochać siebie, a nie zmieniać dla innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 08:21:19

Naucz ją kochać*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 04:00:23

jezu rudy to taki piekny kolor... a moze kup jakis szampon do brązowych i tak je przyciemniaj?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 07:33:13

Rudy jest przepiękny :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 01:00:12

A któreś z was jest rude? Bo jeśli tak, to się to wyda. Jeśli nie to można spróbować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 03:04:11

Co???Nie wierze! Jak mozna byc tak glupim, jak mozna byc takim imbecylem, patafianem, glupim bobkiem, zeby mowic, ze farbowanie wlosow 5 letniemiu dziecko jest ok? ! Czy Ty babo zdajesz sobie sprawe, jak delikatne sa dzieciecie wlosy, skora i paznokcie? Caly organizm dziecka jest delikatny, a farby agresywne, nawet te roslinne, nie nadaja sie do farbowania dzieciecych wlosow! Druga rzecz, jak to sobie wyobrazasz? Ze matka bedzie jej co miesiac farbowala wlosy? Przeciez beda odrosty. Kolejna rzecz! co poczuje corka, jak zorientuje sie, jakie sa jej prawdziwe wlosy? Wiesz co poczuje? Ze jest bezwartosciowa! Ze wlasna matka nie tolerowala jej koloru wlosow i zadne tlumaczenia tego nie zmienia! Jak matka kocha dziecko, to kocha je w calosci, bez wzgledu na to jak wyglada! Co za chorzy ludzie sa na tym swiecie. Rozmnazanie sie takich debili powinno byc karalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 05:00:05

Gówno debilko. Ona ją kocha i akceptuje, problem jest z innymi ludźmi, a ich nie zmieni. Każda matka robi co może, żeby chronić dziecko przed głupimi docinkami. Nie dziwię się jej, bo pamiętam jak w szkole traktowali dwie koleżanki. Same zaczęły w młodym wieku się farbować. Także raczej to ty nie powinnaś się rozmnażać z tym swoim słownictwem i brakiem myślenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 13:21:27

Wpedzalas siebie sama w kompleksy i je poglebialas i innym radzisz to samo? A jak bylabys karlem, to co zrobilabys, zeby czasami zaden kolega czy kolezanka sie nie zasmiala?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 14:30:01

Nie mam żadnych kompleksów. Porównujesz dwa zupełnie inne przypadki. W jednym można coś zrobić a w drugim nie. Bez sensu przykład. No ale jak się nie ma co powiedzieć mądrego to na siłę się szuka czegoś. W ogóle nie wiem skąd ci się wzięło, że mam jakieś kompleksy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 18:09:04

Przeciez sama napisalas, ze przez docinki, te dziewczyny zaczely sie farbowac! Co z Toba! Skoro to pochwalasz, tzn ze jestes zakompleksiona, ze ulegasz presji otoczenia i szykanom. W dziecku trzeba budowac pewnosc siebie i poczucie wlasnej wartosci, a nie je gasic. Poza tym jestes chyba bardzo mloda i nie rozumiesz, jakie spustoszenie sieja farby do wlosow, na glowach, po kilkunastu latach stosowania. A w wieku 30 lat co, peruka, bo wlosow 3 na krzyz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 18:18:31

Chyba nie rozumiesz znaczenia wyrażenia mieć kompleksy. To one miały kompleksy nie ja, to one przefarbowały włosy nie ja. A to, że to popieram nie znaczy że mam kompleksy. Czy jak moja koleżanka jest gruba i schudnie bo ją ktoś obraził znaczy że ja mam kompleksy? Sorry ale ja jestem akurat chuda, a to co robi koleżanka to jej sprawa. Nie jestem bardzo młoda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz